Odra Wodzisław 0-0 GKS Katowice

29.07.2000

Na ten derbowy pojedynek wybrało się ok. 400 szalikowców z Katowic. Dojazd bez przeszkód. Przed meczem od granicy za Banikiem jedzie Odra, Banik widząc ich na jednym z przystanków wyskakuje na nich. Po krótkiej wymianie kamieni, Banik łapie za sprzęty i przegania Odrę.Na meczu spokój. Kibice z Ostravy wspomagali nas w 19 głów. Po meczu ekipa pociągowa ma co chwilę kamionkę robioną na poszczególnych stacjach przez fanów Górnika oraz Ruchu. Ekipa samochodowa wracając zauważyła zbierającą się grupę Odry. Po wyjściu z samochodów Odra w panice ucieka.

W nocy zbieramy się w 25 osób konkretnej załogi ok. godz. 1 chcąc dojebać wracającą z Grodziska Wisłę. Kilku od nas wyczaiło wychodzącą bokiem dworca ok. 25 osobową grupę kibiców. Podążamy śladem tej grupy, na jednej z ulic przeprowadzamy atak. Grupa ta nie podejmuje walki, rozbiegając się po Katowicach. Kilku gości wolniej biegających zostaje wyłapanych i przez nas obitych. Jak się okazało była to wracająca z Bełchatowa Polonia Bytom i straciła 1 szal.

Źródło: zin BLACK BRIGADE

Nas ok. 400 + 19 Banik. Przed meczem ekipa Banika ma starcie z Odrą, z którego Banik wychodzi na swoją korzyść. Na meczu miejscowi bez młyna i flag. Po tym meczu w nocy robimy akcję, celem miała być Wisła wracająca z Grodziska, jednak zamiast nich trafiamy 25 z Polonii Bytom (wracali z Bełchatowa). Od razu po ujrzeniu ich atakujemy ich (nas też ok. 25), Ci nie podejmują walki i uciekają. Tylko jednego z nich dorywamy, który dostaje i traci szal Polonii. Akcja jak najbardziej udana.

Źródło: zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 2001 nr 5 (Bełchatów)