GKS Katowice 5-0 KP Błękitni Stargard

30.10.2020, piątek 17:00 – widzów brak (pandemia COVID)

Zaległy  mecz z Błękitnymi miał być rozegrany docelowo 17 października, jednak przez potwierdzony przypadek COVID-19 w drużynie ze Stargardu, został odwołany i rozegrano go dopiero teraz. Niestety nadal spotkania sportowe rozgrywane są przy pustych trybunach, ponieważ rząd poprzez walkę z koronawirusem co rusz postanawia zamknąć coraz to szersze dzieciny kultury, gospodarki i nawet tradycji, gdzie zamknięto cmentarze na Wszystkich Świętych. Tego dnia premierę miał klip „GzG – Zapal znicz” ku pamięci zmarłych braci po szalu.

Czytaj dalej

SKRA Częstochowa 1-0 GKS Katowice ZAKAZ

24.10.2020, sobota 14:10 – widzów brak (pandemia COVID)

Niestety decyzje rządu co do „walki” z koronawirusem spowodowały że  spotkania sportowe rozgrywane są bez udziału publiczności. Powtarza się czarny scenariusz z wiosny, gdzie już wcześniej rozgrywki toczyły się przy pustych trybunach.
Co do meczu, to trzy punkty zdobywają gospodarze, którzy zdobyli zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry (92 min). Jest to trzeci raz w tym sezonie, gdzie GKS traci gola w ten sposób. FUCK COVID!
Czytaj dalej

ROW Rybnik 0-2 Ruch Chorzów

10.10.2020, sobota 15:00

Relacja GieKSiarza

Ponieważ do Elbląga nie mogliśmy pojechać, to rzeczą jasno stało się że zjawimy się w Rybniku, gdzie ROW podejmował chorzowski Ruch. Niestety z uwagi na ponowne zaostrzenie obostrzeń ze względu na COVID-19 śmieRdziele również nie pojechali na swój wyjazd, co spowodowało że klatka została pusta. Na Gliwicką docieramy razem z Torcidą, a cała droga mija nam w spokoju. Mundurowi, którzy zjawili się na naszej zbiórce nie robili żadnych problemów z brakiem maseczek, czy z zbyt dużym zgromadzeniem, mimo że od tego dnia rząd straszył karami. Cyrk zaczął się dopiero pod kasami rybnickiego stadionu, gdzie psiury przypomniały sobie o tym, że dzień bez uprzykrzania życia obywatelom to dzień stracony.
Czytaj dalej

ZKS Olimpia Elbląg 1-2 GKS Katowice ZAKAZ

10.10.2020, sobota 17:00 – widzów 264

Relacja kibicowska

Niestety przez przepisy które pozwalają klubom decydować czy wpuszczą kibiców gości, wiadome było od dawna że w Elblągu nas zabraknie. Na dodatek od dziś, z uwagi na rekordowe wyniki zakażeń na COVID-19, rząd wprowadził na nowo surowsze obostrzenia typu zamknięcie wszystkich sektorów gości i widownia tylko do 25% pojemności stadionu. Poza tym w całym kraju ogłoszono żółtą strefę, co oznacza przymusowe chodzenie w maseczkach oraz zakazano zgromadzeń powyżej 50 osób. Najlepsze jest to że wszystko wprowadzili tego dnia w którym w całym kraju zaplanowano protesty w tzw. „Marszach o wolność”. W Katowicach w tym marszu wzięła udział grupa fanów GieKSy z znanym z ostatniego wyjazdu transparentem „ANTY COVID-19″. Czytaj dalej

GKS Katowice 1-1 Znicz Pruszków

03.10.2020, sobota 19:00 – widzów 1344

Relacja GieKSiarza

Tego dnia swoją pierwszą rocznicę obchodziła grupa „Młode Katowice”, która zorganizowała przedmeczową zbiórkę na Bogucicach, by w asyście pirotechniki świętować swój jubileusz. Młodzież zebrała się tam w ponad 100 głów, plus wsparcie około 30 rówieśników z KSG. Następnie całą imprezę przeniesiono na Bukową, gdzie cały Blaszok głośno skandował nazwę grupy. Poza Żabolami na meczu wspierało nas także 33 braci z Banika – wielkie dzięki dla obu zgód. Na meczu już nic ciekawego się nie wydarzyło, doping należał raczej do tych z niższych lotów, poza kilkoma momentami. Nie zabrakło również wokalnego wsparcia dla „Poniedziała” (Piotr Poniedziałek), kibica GKSu który tego dnia wygrał swoja walkę na gali FEN (Fight Exclusive Night) we Wrocławiu. Z ciekawostek dodam że jeden z autokarów kibiców Górnika, który wracał z wyjazdowego spotkania w Lubinie, podjechał do stolicy Dolnego Śląska, by życzyć Piotrkowi powodzenia. Czytaj dalej

GKS Olimpia Grudziądz 1-3 GKS Katowice

30.09.2020, środa 18:00 – widzów 500

Relacja GieKSiarza

Po ponad półrocznej przerwie, spowodowanej pandemią i absurdalnymi decyzjami rządu, dopiero teraz udało się nam ruszyć na wyjazdowy szlak. Najgorsze jest jednak to, że to nie koniec i wraz ze spodziewanym wzrostem zachorowań na jesień, zaostrzą się restrykcje wobec obywateli. Co za tym idzie, także dla nas fanatyków.
Środowy termin nie należał do tych wymarzonych na powrót, co spowodowało, że do miasta ułanów, dwoma autokarami, wybrała się najmniejsza od pięciu lat grupa wyjazdowa z Bukowej. W Grudziądzu meldujemy się w 112 głów, w tym 3 Banik i 1 Górnik – dzięki! Na wyposażeniu mamy trzy flagi: JAWORZNO ON TOUR, DUMA ŚLĄSKA i GzG’05. Od początku ruszamy z dobrym dopingiem, którego nie popsuła nawet utrata bramki w 2 minucie. Można powiedzieć, że jeszcze głośniej domagaliśmy się zwycięstwa, co zostało nagrodzone po przerwie. W drugiej części również manifestujemy swoje stanowisko wobec pandemii i wszystkiego wokół niej. Na płocie pojawia się transparent „ANTY COVID-19″, by na trybunie wszyscy ubrali maseczki, które zresztą były obowiązkowe przy wejściu na stadion. Po chwili jednak odsłaniamy twarze, kwitując to „cała Polska śpiewa z nami, wypie*dalać z maseczkami”. Następnie wracamy do dopingu, wprowadzając nową przyśpiewkę „a kiedy mecz nadchodzi, mecz nadchodzi…” w rytm „Jesteśmy jagódki”, by finalnie cieszyć się z kompletu punktów. Na powrocie już nic ciekawego się nie działo. W Katowicach jesteśmy po 2:00 w nocy.
Co do gospodarzy to pierwszy raz podczas naszej wizyty, formują młyn na trybunie krytej. Jest ich ok. 150 głów z dwoma flagami: ŚP. KUBA i GRUDZIĄDZANIE. Dopingują cały mecz, lecz z naszej perspektywy słabo słyszalni. Na meczu wspierani są przez Drwęce (5).

Giszowiec obecny w 20 głów. Najlepsi Wyjazdowo!

A kiedy mecz nadchodzi, mecz nadchodzi…
Jedziemy wszyscy razem, starzy młodzi…
A nasze żółte serca, żółte serca…
Biją nam radośnie TYLKO GKS!
lolololololo lolololo
lolololololo lolololo
lolololololo lolololo
Biją nam radośnie TYLKO GKS!

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net fot. Jurgen

Relacja sportowa

Olimpia Grudziądz: Sujecki – Widejko, Andronić, Gabor (67. Kwiatkowski), Embalo, Popalzay, Mederos, Kalenik (68. Janiak), Graczyk, Ciechanowski, Janczukowicz (79. Leszczyński).

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Dejmek, Rogala – Sanocki (62. Woźniak), Gałecki, Urynowicz (76. Jaroszek), Błąd (86. Kościelniak), Kiebzak (86. Pavlas) – Kozłowski.

Tydzień z dwoma ligowymi spotkaniami to zawsze ogromna szansa na szybką poprawę swojej sytuacji w tabeli. GieKSa rywalizację o 6 punktów rozpoczęła w środowy wieczór na stadionie w Grudziądzu, gdzie po raz ostatni gościliśmy dwa lata temu. W składzie trener Rafał Górak dokonał czterech zmian względem poprzedniego spotkania. Pauzującego za czerwoną kartkę Michała Kołodziejskiego zastąpił Radek Dejmek, w miejsce Arkadiusza Woźniaka zameldował się Szymon Kiebzak, za Bartosza Jaroszka Michał Gałecki, natomiast za Macieja Stefanowicza wszedł Marcin Urynowicz. Niestety mecz rozpoczął się dla GKS-u szybką pobudką, bo już w 2. minucie Bartosza Mrozka pokonał Mikołaj Gabor precyzyjnym uderzeniem z głowy. Katowiczanie bardzo szybko musieli zacząć odrabiać straty.

Goście szukali swoich szans, ale brakowało im precyzji. W 26. minucie Krystian Sanocki dobrze wpadł w pole karne i próbował zmieścić futbolówkę w długim rogu, próba minęła jednak słupek bramki. Była to jednak najlepsza okazja GieKSy do tego momentu spotkania. W 32. minucie podwyższyć wynik mógł Embalo, ale jego strzał z woleja minimalnie minął słupek naszej bramki. Moment później GieKSa wyszła z kontrą. Filip Kozłowski otrzymał podanie od Adriana Błąda i po jego strzale piłka o centymetry minęła słupek bramki. W końcówce pierwszej połowy Błąd próbował wziąć sprawy w swoje ręce. Próbował pokonać bramkarza dwa razy, ale najpierw Nikodem Sujecki złapał jego strzał, a druga próba choć ambitna, to minęła światło bramki.

W 61. minucie dobrze zerwał się Szymon Kiebzak. Rywal musiał go powstrzymywać faulem i sędzia wskazał na jedenasty metr. Remis zapewnił katowiczanom Marcin Urynowicz, ale to mu nie wystarczyło. Dwie minuty później dołożył kolejną bramkę sprytnie strzelając z woleja i GieKSa wyszła na prowadzenie! Katowiczanie w przeciągu paru minut odwrócili losy tego spotkania. Olimpia rzuciła się do odrabiania strat. W 74. na bramkę GKS-u strzelał Adrian Kwiatkowski, ale Bartek Mrozek był na posterunku. W 83. minucie goście wyszli z kontrą. Filip Kozłowski uderzył w słupek w dogodnej sytuacji, ale do piłki dopadł Adrian Błąd i przymierzył praktycznie do pustej bramki. 3:1, GKS zabiera trzy punkty!

Źródło: gkskatowice.eu

Fot. Łukasz Szalkowski

Relacja sportowa

W 6. kolejce piłkarskiej drugiej ligi GKS Katowice na boisku rywala podejmował Olimpię Grudziądz. Piłkarze GieKSy po raz pierwszy od dawna mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców w meczu wyjazdowym. Mecz punktualnie o godzinie 18:00 rozpoczął arbiter Łukasz Karski.

Już w drugiej minucie po pierwszej akcji w meczu Bartosz Mrozek musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Celnym strzałem głową przy asyście naszego obrońcy popisał się Mikołaj Gabor. GieKSa dążyła do szybkiego wyrównania, ale próby okazywały się nieudane. Aktywny w polu karnym przeciwnika był Kozłowski, lecz czujność utrzymywali obrońcy Olimpii. Dwukrotnie pod koniec pierwszej połowy mógł trafić Adrian Błąd, lecz raz uderzył zbyt lekko w bramkarza, a drugi raz niecelnie. Pierwszą próbę dobijał jeszcze Kiebzak, ale trafił w boczną siatkę. Sędzia nie doliczył nic do pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 0:1.

Piłkarze obu drużyn wyszli na drugą połowę bez zmian. Sam początek nie zmienił obrazu gry. Kluczowa sytuacja wydarzyła się w 60. minucie, kiedy Szymon Kiebzak dynamicznie wszedł w pole karne z rywalem i upadając, dał pretekst sędziemu do odgwizdania rzutu karnego. Jedenastkę pewnie wykorzystał Urynowicz. Ten sam zawodnik wprawił w ekstazę sektor gości trzy minuty później, kiedy dał GieKSie prowadzenie po strzale z pierwszej piłki w polu karnym Olimpii. Już po chwili piłkarze gospodarzy mogli doprowadzić do wyrównania po rzucie wolnym, na szczęście obrońcy Trójkolorowych na czele z Jędrychem raz za razem ekspediowali piłkę poza nasze pole karne. Podczas gdy Olimpia atakowała, GieKSa spokojnie czekała na kontrataki. Jedną z takich akcji była akcja sam na sam Rogali, który niestety nie trafił w bramkę. Co nie wyszło lewemu obrońcy, udało się Adrianowi Błądowi, który po strzale Kozłowskiego w słupek kapitalnie wykończył akcję, podwyższając prowadzenie. W tej akcji kapitalną robotę zrobił Arek Woźniak, przebiegając dobre kilkanaście metrów z piłką.

Do końca meczu GieKSa kontrolowała spokojnie przebieg gry i tym samym głośno cieszyła się w szatni z wygranej 3-1 nad rywalem.

30.09.2020 Grudziądz
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice 1:3 (1:0)
Bramki: Mikołaj Gabor 2 – Marcin Urynowicz 61 (k), 63, Błąd 82.
Olimpia: Sujecki – Widejko, Andronic, Gabor (67. Kwiatkowski), Embalo, Popalzay, Mederos, Kalenik (69. Janiak), Graczyk, Ciechanowski, Janczukowicz (79. Leszczyński).
GKS: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Dejmek, Rogala – Sanocki (62. Woźniak), Gałecki, Urynowicz (76. Jaroszek), Błąd (87. Kościelniak), Kiebzak (87. Pavlas) – Kozłowski.
Żółte kartki: Gabor, Graczyk – Kiebzak.
Sędzia: Łukasz Karski.

Źródło: GieKSa.pl

FILM: 30.09.2020 Olimpia Grudziądz – GKS Katowice SKRÓT

FILM: 30.09.2020 Olimpia Grudziądz – GKS Katowice KULISY