Odra Opole 1-2 GKS Katowice

22.04.1979

Na stadionie przy ul. Oleskiej zjawiło się sześciu kibiców z Katowic przyodzianych w „żółto-zielono-czarne” szaliki. Na wyjazdy umawialiśmy się w czasie meczu u siebie. W dniu wyjazdu spotykaliśmy się przeważnie w sześć do dziesięciu osób pod zegarem na dworcu PKP. Nie było mowy o jakimś zoganizowanym wyjeździe, jak ma to miejsce dzisiaj. Czytaj dalej

GKS Katowice 2-1 walk. 3-0 Górnik Zabrze

17.05.1969

Mecz rozegrany na Stadionie Śląskim, przy obecności ok. 60000 widzów wzbudzał emocje nie tylko na trybunach. Kiedy faworyt z Zabrza przegrywał z GKS-em 2:1, do 81 minuty kiedy udaje się Górnikowi strzelić wyrównującą bramkę. Tej jednak sędzia nie uznaje, co powoduje spore zamieszanie na boisku. Niektórzy wspominają nawet że zabrzanie poszarpali trochę sędziego, za co zostali potem ukarani dyscyplinarnie, a mecz został zakończony na 9 minut przed końcem spotkania. Wynik meczu został okrzyknięty walkowerem dla Katowic.

GKS Katowice 4-0 Szombierki Bytom

09.04.1967

(…) Przemawia za tym przede wszystkim opinia jaką cieszą się kibice GKS-u Katowice, którzy już nie raz dali dowody wielkiego przywiązania do swojej drużyny, swego obiektywizmu i znajomości zasad tej najciekawszej z gier sportowych. Którzy zawsze potrafili zachęcić swoich piłkarzy do wzmożonego wysiłku. (…)

Źródło: program meczowy

GKS Katowice 1-0 Zawisza Bydgoszcz

19.06.1966

Dla rozpędzenia chmur niepewności potrzebny był jeden punkt w zaległym spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz. Drużyna Jerzego Nikla zdobyła dwa wygrywając 1:0, a złotą bramkę na wagę I ligi zdobył w 72 min. Gerard Rother. Mecz oglądało 8 tys. widzów, a fakt ten tak oto skomentował dziennikarz Trybuny Robotniczej: „GKS rozegrał wczoraj bardzo ważne spotkanie, a na widowni raczej pustki, zaś doping bardzo anemiczny, nie było atmosfery decydującego spotkania”Być albo nie być”".

Źródło: FAN nr 27, 1993 (Gazeta Klubu Kibica)