Polska 0-0 Rumunia

06.09.1995, środa – Zabrze

Przyjrzyjmy się jednemu z ciekawych meczów z lat 90-tych. Polska vs Rumunia, kwalifikacje do Euro 1996 w Anglii. Wielkie marzenie większości fanów piłki nożnej, aby dotrzeć do turnieju w Anglii. Wielu polskich kibiców widziało w tym czasie chusty z popularnych angielskich klubów.
Polska zajęła czwarte miejsce w swojej grupie i nigdy nie dotarła do Anglii.
Mecz ten został rozegrany na stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu. Pierwotnie ten stadion nosił nazwę Adolf Hitler Kampfbahn, kiedy został ukończony w 1936 roku, a później w 1946 roku przemianowany na Stadion Górnik (do 2005 roku). Na oczach sfrustrowanych widzów wynik zakończył się wynikiem 0: 0.

Czytaj dalej

SP: GKS Katowice 1-0 Legia Warszawa

02.09.1995, sobota 17:00 – widzów 5000

Mecz o Superpuchar Polski był powtórką zestawienia z finału Pucharu Polski z 18 czerwca, ponieważ Legia w sezonie 1994/95 zdobyła tytuł mistrzowski oraz Puchar Polski. W takim wypadku przeciwnikiem w Superpucharze staje się finalista Pucharu Polski.

Mecz o Superpuchar Polski odbył się w Rzeszowie gdzie zameldowało się 60 fanów z Katowic.

Źródło: Liga Chuliganów Czytaj dalej

Górnik Jaworzno 0-0 Fablok Chrzanów

27.08.1995

Relacja Fabloku

Na mecz wybrało się 10 kibiców Fabloku. Po przyjeździe do Jaworzna i dotarciu na stadion nic specjalnego się nie działo. Jednakże na stadionie kibice Fabloku po honorowej walce musieli ulec przewadze przeciwnika i salwować się ucieczką. trzeba jednak przypomnieć, że miejscowych było ok. 40. Ten wyjazd należy zaliczyć do bardzo słabych. Kibice Górnika to kibice GKS-u Katowice z Jaworzna. Na tym meczu wspomagani byli kilkoma z Avii Świdnik – 10. Czytaj dalej

GKS Katowice 1-0 Raków Częstochowa

27.08.1995, niedziela 17:00 – widzów 2000

Relacja Rakowa

Jedziemy pociągiem w ponad 200 głów. Pod stadionem milicja przyprowadziła nas pod kasy, w których nie było biletów na nasz sektor. Niespecjalnie się tym przejęli, wobec czego ktoś odpalił świece dymną, ktoś inny uszkodził okienko w kasie. Poleciały też jakieś kosze i pojedyncze kamienie. Mundury szybko wszystko uspokajają, i po chwili już idziemy pod inne wejście. Na stadion wchodzimy już bez problemu. Na sektorze jest już 11 osób, które przyjechały busem z dwiema flagami. Łącznie jest nas coś ok. 250. W przerwie meczu kilku typów robiło podchody pod flagę wywieszoną na bocznym ogrodzeniu, między sektorami. Szybko reagujemy, również psy pojawiają się w newralgicznym miejscu. Pod koniec spotkania porządkowi zaczęli ściągać nasze flagi wiszące na dole sektora. Oczywiście niespecjalnie nam się to spodobało, i zaraz do akcji wkroczyć musieli zomowcy. W wyniku pałowania wycofujemy się w górę sektora. Młyn Gieksy w tym momencie śpiewa „zostaw kibica…”. Psy skręciły dwie osoby. Kilka innych mogło zdjąć flagi, a sprawcy zamieszania (porządkowi) wycofali się z sektora. Powrót do Częstochowy bez emocji. Czytaj dalej

ŁKS Łódź 1-1 GKS Katowice

19.08.1995

Relacja ŁKS-u

Na eŁKSie przy alei Unii Lubelskiej zameldowało się 30 fanów z Bukowej. W tym dniu Katowice straciły 4 flagi. Jedną z nich: „THE BEST OF HOOLIGANS”. Pierwszym właścicielem tej flagi byli kibice FC Brugge, którzy stracili ją na korzyć Katowic podczas meczu w pucharach europejskich. Dwie z straconych flag odzyskała im policja i oddała GKS-owi, który wywiesza nadal: „LIBIĄŻ” i „IMIELIN”.

Źródło: sektorgalera.host.sk/5f2.htm oraz zin ARCYŁOTRY 1996 nr 2 (Sosnowiec)

Czytaj dalej

Pogoń Szczecin 1-0 GKS Katowice

05.08.1995, sobota 18:00 – widzów 9000

Do Szczecina wybrało się 5 osób z Katowic (w tym jedna dziewczyna), co ciekawe każdy jechał osobno, nie wiedząc czy zastanie na miejscu kolegów po szalu. Na kilka godzin przed meczem w grodzie Gryfa spotyka się dwóch GieKSiarzy którzy zostawiają barwy i małą flagę Panewniki na stadionie u piłkarzy, by wolny czas wykorzystać na zwiedzanie miasta.

Przy kasach do zakupu biletu dodawano zdjęcie drużyny portowców. Owa fotka pokazowo została potargana przez fankę GieKSy przy  dość licznej kolejce gospodarzy podczas wejścia. Na widok kibiców GieKSy w klatce, na rozpoczecie meczu młyn Pogonii ostro bluzga na gości (nawet po ksywach). Trudno się dziwić gdyż na wiosnę fani ze Szczecina mieli wyjątkowego pecha na kibiców GKS-u przejeżdżając przez katowicki dworzec, gdzie kilka razu konkretnie oberwali.
Czytaj dalej