PP: ŁKS Łódź 3-3 GKS Katowice

17.06.1987

Cztery dni po ligowym spotkaniu na eŁKSie znów trafiło się nam grać z łodzianami, tym razem rewanżowe spotkanie PP w półfinale. Mecz odbył się w środę i zgromadził 2000 publiczności. Katowiczanie tym razem przybyli w 17 osób.

Źródło: Monografia GieKSy Tom II

ŁKS Łódź 0-1 GKS Katowice

14.06.1987

W Łodzi na Alei Unii zebrało się 4000 publiczności by zobaczyć przedostatnią kolejkę sezonu. Gieksiarze tego dnia zjawili się w 30 szalikowców.

Źródło: Monografia GieKSy Tom II

Lechia Gdańsk 1-0 GKS Katowice

30.05.1987

Kibice Lechii w latach 80-tych budzili grozę w całej Polsce. O tym jak byli groźni niech świadczy fakt, że w meczach na własnym stadionie obok pilnujących porządku oddziałów ZOMO, był zawsze oddział antyterrorystyczny, bo zomowców biało-zieloni tłukli niemiłosiernie. Mieliśmy z nimi kilkakrotnie styczność i nie wychodziło nam to na zdrowie. Ale co tam my. Nawet mocnej Legii po wizycie w 100-osobowej grupie na Wybrzeżu, odechciało się wizyt w Gdańsku. Czytaj dalej

Motor Lublin 0-0 GKS Katowice

09.05.1987

Zawsze jak jechaliśmy do Lublina na Motor, wcześniej kilka godzin balowaliśmy w Świdniku. Ekipa z Avii dbała by na naszych stołach piwa nie zabrakło. Wspierali nas w Lublinie konkretnie jak na swoje możliwości. Jeździło nas tam w latach 1984-1986 po 15-16. O 7:00 rano mieliśmy „komitet powitalny” w postaci 20-25 kibiców Motoru. Nigdy jednak nie potrafili przeszkodzić nam w dalszej podróży PKS-em do Świdnika. Czytaj dalej

PP: Górnik Zabrze 1-2 GKS Katowice

06.05.1987

Kolejne spotkanie derbowe w ramach Pucharu Polski z Górnikiem, tym razem w Zabrzu; zgromadziło ok. 20000 widzów. Katowiczanie tego dnia przybyli na Roosvelta w sile 2000 osób.

Źródło: Monografia GieKSy Tom II Czytaj dalej

Pogoń Szczecin 7-2 GKS Katowice

22.04.1987

W Szczecinie zameldowało się 5 fanów z Katowic. Nie ujawniliśmy się, ale i tak nas miejscowi poznali, w związku z tym przed końcem meczu wyszliśmy ze stadionu. Wsiedliśmy w taksówki i pojechaliśmy na dworzec, bo wiedzieliśmy, że zaraz mamy pociąg do Katowic. W ten sposób udało się nam wyjechać ze Szczecina bez szwanku. Czytaj dalej