GKS Katowice 7-1 Jagiellonia Białystok

01.05.1993, sobota 17:00

Te spotkanie oglądało przy Bukowej 1500 widzów, którym piłkarze GKSu sprawili nie lada prezent wygrywając aż 7:1. Było to jak dotąd najwyższe zwycięstwo GieKSy w ekstraklasie.

Oflagowanie m.in.: WITOSA, GKS\G/KATOWICE, OLKUSZ, ZAWSZE I WSZĘDZIE GISZOWIEC ZA GKS BĘDZIE, MYSŁOWICE. Czytaj dalej

PP: Legia Warszawa 0-1 GKS Katowice

07.04.1993

Na Łazienkowskiej tego dnia zasiadło ok. 10000 kibiców. W tym było ok. 100 fanów z Katowic którzy cieszyli się z wygranej swoich piłkarzy.

Źródło: Monografia GieKSy Tom II

GKS Katowice 1-0 Pogoń Szczecin

03.04.1993, sobota

Tego dnia przy Bukowej zgromadziło się 3000 widzów.

Oflagowanie m.in.: GKS KATOWICE,PIEKARY ŚL., ZAWSZE I WSZĘDZIE GISZOWIEC ZA GKS BĘDZIE, I LOVE GKS, 1000-LECIE.

FILM: 03.04.1993 GKS Katowice-Pogoń Szczecin

Zawisza Bydgoszcz 1-0 GKS Katowice

27.03.1993

Po meczu, na powrocie katowiczanie w sile 22 osób wracali część drogi wspólnie z kibicami Polonii Bydgoszcz (25 osób), którzy udali się do Rybnika na mecz żużlowy z ROW-em. Mimo to bez zadym.

Źródło: zin SIDERS 1994 nr 1 Czytaj dalej

PP: ŁKS Łódź 0-0 GKS Katowice

24.03.1993

Na rewanżowy mecz 1/4 PP z ŁKS, do Łodzi udało się 74 osobowa grupa naszych fanów. Jechaliśmy dwoma autokarami. Na rogatkach miasta czekała na nas eskorta policji. Na stadionie byliśmy głośni i widoczni. Im bliżej końca meczu tym weselej. Wreszcie koniec – GKS w półfinale! W drogę powrotną wyruszyliśmy w szampańskich humorach w kolumnie trzech autokarów (z autokarem zawodników). Po drodze autokar zawodników odmówił posłuszeństwa i z prawie 1,5 godzinnym opóźnieniem zawodnicy wraz ze swymi fanami w dwóch autokarach dotarli do Katowic po godz. 23.30. Czytaj dalej

GKS Katowice 5-0 Szombierki Bytom

20.03.1993

Zaraz po wyjeździe do Poznania, na Bukowej w meczu z bytomskimi Szombierkami chuligani z Katowic zajęli sektor „D” pod Blaszokiem i tam zebrali się w 50 osobowej ekipie prowadząc swój doping i przy okazji wywieszając wykrojoną flagę Lecha. Zasiadanie na sektorze „D” było kontynuowane na każdym meczu, a warunkiem dostania się do niego było jeżdżenie na wyjazdy. Kto nie jeździł za GieKSą, nie miał tam wstępu! Dodatkowo bractwo za punkt honoru stawiało sobie zwalczanie konfidentów i przerzutów.

Źródło: ULTRA nr2