GKS Katowice 2-2 Ruch Chorzów

02.06.1968, niedziela 17:00

Ruch ponownie zawitał na Bukową a z nim tłumy kibiców z Chorzowa. „Boisko na Wełnowcu pękało w sobotę w szwach – pisał katowicki „Sport”. – Wypełniona po brzegi widownia, dantejskie sceny przed wejściem, tysiące ludzi bez możliwości nabycia biletu.” W sumie spotkanie zobaczyło 20 000 widzów! To rekord jeśli chodzi o mecze GieKSy w ekstraklasie na własnym stadionie. Nadkomplet był zasługą fanów „Niebieskich”. „Biało-niebieskie flagi powiewały we wszystkich sektorach – to dalej „Sport”. – Doping miała drużyna chorzowska taki jakby występowała na własnym stadionie.” Na niewiele to się jednak zdało, bo GKS zatrzymał pewnie kroczący po swój dziesiąty tytuł Ruch. Wynik 2:2 był szczęśliwy dla gości, bo to chłopcy z Bukowej byli w tym spotkaniu lepsi.

Tomasz Pikul

Źródło: sportslaski.pl

GKS Katowice 4-0 Szombierki Bytom

09.04.1967

(…) Przemawia za tym przede wszystkim opinia jaką cieszą się kibice GKS-u Katowice, którzy już nie raz dali dowody wielkiego przywiązania do swojej drużyny, swego obiektywizmu i znajomości zasad tej najciekawszej z gier sportowych. Którzy zawsze potrafili zachęcić swoich piłkarzy do wzmożonego wysiłku. (…)

Źródło: program meczowy

GKS Katowice 1-0 Zawisza Bydgoszcz

19.06.1966, niedziela 16:00 – widzów 8000

Dla rozpędzenia chmur niepewności potrzebny był jeden punkt w zaległym spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz. Drużyna Jerzego Nikla zdobyła dwa wygrywając 1:0, a złotą bramkę na wagę I ligi zdobył w 72 min. Gerard Rother. Mecz oglądało 8 tys. widzów, a fakt ten tak oto skomentował dziennikarz Trybuny Robotniczej: „GKS rozegrał wczoraj bardzo ważne spotkanie, a na widowni raczej pustki, zaś doping bardzo anemiczny, nie było atmosfery decydującego spotkania”Być albo nie być”".

Źródło: FAN nr 27, 1993 (Gazeta Klubu Kibica)

GKS Katowice 2-1 Ruch Chorzów

27.03.1966, niedziela 14:00 – widzów 15 000

Do pierwszej wizyty „Niebieskich” na Bukowej doszło 27 marca 1966 roku. Ponad 15 000 widzów było świadkami niespodzianki, bo absolutny beniaminek wygrał z 9-krotnym wówczas mistrzem Polski zasłużenie 2:1, a trener GKS Jerzy Nikiel mówił po spotkaniu: „Ruch rozczarował. Czym była podyktowana tak defensywna gra?”

Tomasz Pikul

Źródło: sportslaski.pl