Petrochemia (Orlen) Płock 1-1 GKS Katowice

03.08.2002

W Płocku meldujemy się w liczbie 104 osób. Z uwagi na fatalne połączenie kolejowe z Płockiem zmuszeni jesteśmy na wyjazd autokarowy. Na meczu Petra odpala race i świece dymne.

Źródło: TMK

Relacja NFG

Wielu kibiców katowickiego klubu nie mogło się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu, tym bardziej, że w tym roku z racji Mistrzostw Świata przerwa letnia była dłuższa… Dlatego też w sobotni ranek, mimo wakacji, zebrało się ponad 100 GieKSiarzy (w tym 6 z NFG – Marcin1964, Damian, Janek, Marlo, Abrisk i Muerte), chcących zobaczyć pierwszy mecz swoich ulubieńców! Trochę przed godziną 13 wyruszyliśmy z Katowic w kierunku Płocka, gdzie nasz ukochany GKS grał z Wisłą Płock. Po dosyć żmudnej, ale i bardzo wesołej i zakrapianej podróży dotarliśmy do celu. Niestety trochę się spóźniliśmy i na sektor weszliśmy dopiero w 19 minucie pierwszej połowy, gdy już jak się później okazało wynik był ustalony! Na miejscu spotkaliśmy kolejnego NetF@nsa – Wąskiego, który przyjechał samochodem. Nie mniej zasiedliśmy na miejscach i co jakiś czas staraliśmy się dopingiem zmobilizować naszych piłkarzy do lepszej gry. Niestety albo i na szczęście wynik się nie zmienił i z Płocka wywieźliśmy 1 punkt. Po około 20 minutach po meczu zostaliśmy zaprowadzeni do autokarów… gdzie psiarnia zauważyła, że jest nas za dużo… No i po ustaleniu starszyzny, mieliśmy wszyscy pojechać pociągiem do Katowic… jednak jakimś cudem psiarnia ustąpiła i pojechaliśmy autokarami… Załoga jednego z autokarów bez problemów dotarła do Katowic… jednak załoga drugiego, w którym była nasza wesoła ekipka, miała pewne problemy… otóż autokar, którym podróżowaliśmy zepsuł się 3 razy… w tym raz na amen… Dopiero po przyjeździe zastępczego autokaru dojechaliśmy do Katowic na godzinę 7! Z trzygodzinnym opóźnieniem! Podsumowując całkiem ciekawy wyjazd, szkoda tylko, że nie widzieliśmy bramek i mieliśmy problemy z powrotem… jednak już następnego dnia wszyscy żałowali, że nie jesteśmy znowu w tym autobusie w drodze na kolejny mecz GieKSy! W Płocku meldujemy się w liczbie 104 osób. Z uwagi na fatalne połączenie kolejowe z Płockiem zmuszeni jesteśmy na wyjazd autokarowy.

Źródło: nfg.prv.pl i zin SK1964 nr 37

Relacja GieKSiarza

Rundę jesienną rozpoczęliśmy od wyjazdu do Płocka gdzie jedzie 100 osobowa ekipa z Katowic. Na meczu nic ciekawego, nie licząc prób umówienia się z Petro-fanami na walkę, ale odmawiają gdyż nie mieli na nas ekipy tego dnia.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 7 (Ruda Śląska)

Relacja Petrochemii

Gości 103. Zaczynamy od zwiedzania miasta w poszukiwaniu Gieksy, jednak nikogo nie trafiamy. Gieksa przyjechała dwoma autokarami i busem w eskorcie, więc rezygnujemy z dalszych poszukiwań. Na stadionie wyczajamy 2 typków, którzy początkowo twierdzą, że są z Płocka i zaczynają coś kręcić, dlatego dostają oklep i zostają wyproszeni ze stadionu. Na meczu super atmosfera. Odpalamy kilka niebieskich świec dymnych, potem parę rac, co fajnie wyglądało. W sumie odpalono 8 świec, 11 rac i 30 wulkanów. Po meczu ustawiamy się z Gieksą na ustawkę, ale mają za dużą obstawę i do niczego nie dochodzi.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 7 (Ruda Śląska)