Pogoń Siedlce 0-2 GKS Katowice ZAKAZ

15.07.2020, środa 17:00 – (pandemia COVID-19)

Relacja kibicowska

Jak wiadomo ze względu na koronowirusa wszystkie wyjazdy są odwołane. Ból tym większy że nie możemy wspierać GKSu, gdy nasza drużyna wciąż walczy o bezpośredni awans i po wygranym spotkaniu w Siedlcach jest o mały włos od celu. Rywale do awansu mają zaledwie jeden punkt więcej, więc emocje z kolejki na kolejkę tylko rosną, tym bardziej że zostały już tylko dwa spotkania do zakończenia sezonu. Co do aspektów kibicowskich to Pogoń wystawia kilkudziesięcioosobowy młyn, dobrze dopingując przez cały mecz. Wywieszają dwie flagi: POGOŃ SIEDLCE i ŚP. PĘDZIOR.

Relacja piłkarska

GKS Katowice do meczu z Pogonią przystępował po zremisowanym spotkaniu z Widzewem – spotkaniu, które było dobre, waleczne, ale nie pozwoliło przeskoczyć łodzian w tabeli. Warunkiem więc, aby tak się stało było zwycięstwo podopiecznych Rafała Góraka w Siedlcach przy jednoczesnej stracie punktów przez Widzew. Pogoń jednak opromieniona wygranymi nad Widzewem właśnie oraz Górnikiem Łęczna, na poważnie włączyła się do gry o baraże.

Do kadry meczowej wrócili Arkadiusz Woźniak i Łukasz Wroński, ale obaj usiedli na ławce rezerwowych. Jedyną zmianą w składzie było pojawienie się Marcina Urynowicza, który zastąpił wykartkowanego Daniana Pavlasa.

Pierwsza połowa była toczona w bardzo sennym tempie. Obie drużyny praktycznie nie stworzyły sobie klarownych sytuacji. Katowiczanie od początku przycisnęli, mieli kilka rzutów rożnych, ale animuszu starczyło im na jakieś trzy minuty. Potem gra z obu stron była senna, apatyczna i po prostu nudna. Ożywiło się dopiero w końcówce, a najlepszą okazję miał Urynowicz, który niespodziewanie otrzymał piłkę siedem metrów przed bramką, ale mając przed sobą jeszcze obrońcę, zdecydował się na techniczny strzał, który minimalnie minął słupek. Po chwili Kurbiel przeprowadził indywidualną akcję, wyrobił sobie pozycję do strzału, ale uderzył mocno nad poprzeczką.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. w 48. minucie po raz trzeci w tej rundzie w głupi sposób Janiszewski sprokurował karnego, po prostu podstawiając nogę rywalowi. Do piłki podszedł Marcin Kozłowski, strzelił w środek bramki, ale Mrozek świetnie instynktownie obronił nogą, a dobitka okazała się niecelna. W 61. minucie na boisku pojawił się Woźniak i minut później miał znakomitą sytuację, gdy po dośrodkowaniu Kiebzaka piłka spadła mu na głowę w polu karnym – uderzenie było jednak takie, jakby zawodnik nie do końca się rozgrzał. W 66. minucie fatalną stratę przy wyprowadzaniu piłki zanotował Błąd, po kontrze uderzał Kozłowski, ale nad bramką. Dwie minuty później kapitan naszego zespołu wykonywał rzut rożny, a po wielkim zamieszaniu w polu karnym bardzo przytomnie zachował się Gałecki, który precyzyjnym strzałem trafił do siatki i dał prowadzenie gościom. W 77. minucie świetną okazję miał Kurbiel, któremu po po indywidualnej akcji dośrodkował Kiebzak, ale napastnik źle zabierał się do strzału i został zablokowany. W 82. po rzucie rożnym piłka spadła na 5. metr, ale Marciniec fatalnie przestrzelił nad poprzeczką. Cztery minuty później po kontrze Woźniaka piłka trafiła do Błąda, zawodnik uderzył z 16 metrów, ale dobrze interweniował Misztal i wybił piłkę na róg. Po tym kornerze świetnie opanował piłkę wprowadzony kilka minut wcześniej Habusta, dośrodkował wzdłuż linii bramkowej, a Jędrych dołożył tylko nogę i wpakował piłkę do pustej bramki.

Po sennej większości meczu i fatalnym początku drugiej połowy (rzut karny) katowiczanie wykorzystali swoją siłę w stałych fragmentach gry i dwukrotnie po rzutach rożnych strzelili bramki. Po raz kolejny udało się wygrać wyrównany mecz. Na dwie kolejki przed końcem nasz zespół ma 58 punktów i teraz może czekać na to, co zrobią rywale – Górnik Łęczna i Widzew Łódź.

15.07.2020 Siedlce
Pogoń Siedlce – GKS Katowice 0:2
Bramki: Gałecki (68), Jędrych (88)
Pogoń: Misztal – Sadzawicki, Oceanas, Brodziński, Olszewski – Wojtuszek, Repka, Margol (68. Marciniec), Koszłowski (80. Wiktoruk), Więdłocha (76. Mójta) – Walków (63. Firlej).
GKS: Mrozek – Michalski, Jędrych, Janiszewski, Rogala – Kiebzak (78. Wroński), Gałecki, Stefanowicz, Błąd (89. Szwedzik), Urynowicz (61. Woźniak) – Kurbiel (83. Habusta).
Ż.kartki: Woźniak.
Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk).

Źródło: Gieksa.pl

Relacja piłkarska

Pogoń Siedlce: Misztal – Margol, Walków (64. Firlej), Olszewski, Wojtuszek, Ocenas, Kozłowski II (81. Wiktoruk), Sadzawicki, Brodziński, Repka, Więdłocha (77. Mójta).

GKS Katowice: Mrozek – Michalski, Jędrych, Janiszewski, Rogala – Kiebzak (79. Wroński), Gałecki, Stefanowicz, Błąd (90. Szwedzik), Urynowicz (62. Woźniak) – Kurbiel (83. Habusta).

Katowiczanie przyjechali do Siedlec walczyć o awans na miejsca bezpośredniego awansu, natomiast gospodarze stanęli przed szansą zwiększenia swoich szans na grę w barażach. GieKSa do gry przystąpiła z jedną zmianą względem poprzedniego spotkania. Pauzującego za nadmiar żółtych kartek Daniana Pavalasa zastąpił w pierwszym składzie Marcin Urynowicz. I to właśnie Urynowicz miał w pierwszej połowie najlepszą okazję na strzelenie bramki, gdy w samej końcówce  dostał podanie w pole karne i niepilnowany przez obrońcę oddał strzał, który niestety minął słupek bramki.

GieKSa kontrolowała wydarzenia prowadząc piłkę, jednak gospodarze byli w stanie w kilku sytuacjach wyprowadzić kontry, który sprawdzały czujność naszej defensywy. Goście mieli niestety problem ze sforsowaniem obu linii obrony przeciwnika, dlatego na przerwę drużyny schodziły z bezbramkowym remisem. Zaraz na początku drugiej części Adrian Błąd znalazł się z piłką w polu karnym, ale jego próba zatrzymała się na nogach obrońcy. Ale chwilę później to gospodarze wyszli z kontrą zakończoną rzutem karnym. Doskonałej okazji nie wykorzystał Marcin Kozłowski, Mrozek obronił strzał nogą, a dobitka przeleciała obok bramki.

W 63. minucie dobrą okazję miał Arkadiusz Woźniak zaraz po wejściu na boisko. Jego strzał głową po podaniu Szymona Kiebzaka zdołał jednak zatrzymać Rafał Misztal. Na próbę Michała Gałeckiego siedlczanie nie mieli już odpowiedzi. Nasz pomocnik znakomicie zachował się w polu karnym wykorzystując zamieszanie i dał katowiczanom prowadzenie. Druga bramka mogła paść bardzo szybko, ale dobrą akcję Kiebzaka z Kurbielem w kluczowym momencie przerwał obrońca. Kiebzak czekał na piłkę do pustej bramki. Katowiczanie w ostatnich fragmentach przeszli do wyraźnej defensywy. Rywala ostatecznie dobił Arkadiusz Jędrych, który po kolejnym stałym fragmencie dobił piłkę do pustej bramki. GKS z Siedlec wyjeżdżał z 3 punktami.

Źródło: gkskatowice.eu

FILM: 15.07.2020 Pogoń Siedlce – GKS Katowice SKRÓT