Pogoń Szczecin 0-0 GKS Katowice

05.10.2002

W Szczecinie pojawiamy się w sile 80 osób z flagą „PISAK”. Pod koniec meczu odpalamy 9 rac. Pogoń również prezentuje efekty pirotechniczne.

Źródło: TMK

Relacja NFG

Kibice GieKSy na mecz wyjechali o godzinie 5.50, chociaż niektórzy byli tam już dużo wcześniej;). Z Katowic wyruszamy w 73 osoby wraz z obstawą pociągiem do Poznania. Podróż upływa bez incydentów, chociaż policja pozostawia nas kilka stacji przed Poznaniem samych. Udaje się nam też znaleźć w pociągu 4 kibiców Lecha którzy zostali usunięci z pociągu jadącego do Katowic i jechali z nami nawet chyba nie wiedząc o naszej obecności. Do swojego miasta dojechali już lżejsi o szale.
My zostajemy przejęci znowu przez policję i antyterrorkę. Czekamy ok godziny w pociągu i po małych problemach z biletami ruszamy dalej do stacji o nazwie Krzyż. Tam czeka nas kolejna przesiadka i znowu pod sam Szczecin jedziemy bez obstawy.
Na miejscu zostajemy szybko przeprowadzeni do autobusu i nie niepokojeni dojeżdżamy na stadion. Po drodze dołączyły do nas dwie osoby i ostatecznie zasiedliśmy na trybunach w 75 osób.
Kibiców Pogoni ok 3 tys, prowadzili głośny doping, głównie skupiając się na wyzwiskach w naszą stronę, co bardzo nas bawiło. Podczas meczu Pogoń odpala kilka wulkanów, sztuczne ognia i race, co wyglądało efektownie. Z naszej strony również niezły, choć z przestojami, doping. Wywieszamy flagę z ksywką naszego ŚP Kolegi. Pod koniec meczu odpalamy dziewięć rac.
Mimo słabej gry GKS remisuje a my od razu wsiadamy do autobusu i jedziemy na dworzec. Po drodze raz się przesiadamy.
Docierając na Śląsk spodziewaliśmy się ataku kibiców Polonii i ewentualnie Górnika, dlatego byliśmy przygotowani i czekaliśmy na dodatkowe atrakcje. Jednak spotkaliśmy tylko 2 cierpiących na bezsenność kiboli Polonii, którzy chyba chcieli obrzucić pociąg, jednak płyty które dźwigali okazały się dla nich za ciężkie. W Katowicach meldujemy się parę minut przed godziną 5:30.

Źródło: nfg.prv.pl

Relacja GieKSiarza

Na mecz z Pogonią udaje się 75 GieKSiarzy, gospodarze na meczu odpalają wulkany, ognie i race co wyglądało bardzo efektownie. My odpalamy 9 rac.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 7 (Ruda Śląska)