Pogoń Szczecin 1-0 GKS Katowice

12.05.2012, sobota 17:00

Relacja GieKSy

Na ten wyjazd wybieramy się w 180 osób (GzG 15 osób), w tym kilkunastu chłopaków z KSG oraz 2 kibiców Banika. Droga do Szczecina mija nam spokojnie, z postojem w Kutnie, gdzie każdy mógł zaopatrzyć się w prowiant. Na dworcu witają nas jak zwykle wzmożone siły policyjne i od razu zaczynają się pierwsze prowokacje. Na stadion dojeżdżamy autokarami wypełnionymi gazem…

Wejście jak zwykle tragiczne i mega długie, przez co wszyscy meldujemy się na sektorze w przerwie spotkania. Przy wieszaniu flag jeden z szefów do spraw bezpieczeństwa straszy nas zakazami za powieszenie flagi na bramce ewakuacyjnej. Ostatecznie flagi przewieszamy, a w tamtym miejscu wieszamy transa Fuck Euro. Po chwili ochrona zaczyna go zrywać, na szczęście udało się go obronić i przewiesić w inne miejsce.
O samym meczu nie ma co pisać. Prowokacje z każdej strony nie nastrajały nas jakoś specjalnie do dopingu. Pod koniec pierwszej połowy bardzo fajna prezentacja pirotechniczna ze strony Pogoni. Oprawą tego bym nie nazwał, gdyż całość dopełnił robiony na szybko transparent „Rok przestępczy”. Niestety stróżowie prawa po meczu zaczęli szaleć i robić problemy również Pogoni. Pod koniec spotkania widzimy zamieszanie pod naszym sektorem, zaczynają się tam zbierać ochroniarze i policjanci. W końcu gość, który straszył nas zakazami zarządził wypuszczanie pojedynczo z sektora i wyłowiono z niego 2 osoby, które musiały zostać w Szczecinie…

Po całym zdarzeniu szybko udajemy się na dworzec skąd odjeżdżamy do Katowic. Na jednej ze stacji kibice Stilonu podrzucają nam do pociągu prowiant na drogę powrotną za co im serdecznie dziękujemy. Reszta podróży mija nam spokojnie i przed godziną 6 rano meldujemy się w Katowicach po męczącym 24 godzinnym wyjeździe.

Źródło: TMK

W Szczecinie melduje się 189 kibiców z Katowic, w tym 8 fanów Górnika i 2 Banika Ostrava.

Źródło: zin SK1964 nr 46 (Katowice) lipiec 2012

Relacja GieKSiarza

Mecz pierwotnie miał zacząć się o godzinie 20:00, ale do gry weszła telewizja, której jak widać wszystko można… Transmisję przeprowadziła Orange Sport, ale problem w tym, że o tej samej porze zaczynał się także finał Pucharu Niemiec. Tak więc nasza rodzima liga (nieważne, że tylko 1 liga) została potraktowana jak zwykłe gówno. Bez szemrania spotkanie zostało przełożone na godzinę 17:00. Tak właśnie traktuje się kibiców w Polsce…
Poranna zbiórka przebiegła sprawnie i 180 osób ruszyło w stronę Szczecina. Na tym wyjeździe wspomagało nas dwóch chłopaków z Banika i kilkunastu z Górnika – wielkie dzięki. Podróż spokojna z przesiadką w Kutnie. W Szczecinie jak to jest w zwyczaju czekały na nas wzmożone mundurowe i zaraz po wyjściu z cugu zaczynają się pierwsze kontrole i prowokacje. Na stadion wchodzimy dość powoli – sprawdzanie list, skrupulatna kontrola i  ponownie sprawdzanie list. Przy wieszaniu flag jeden z szefów do spraw bezpieczeństwa straszy nas zakazami za powieszenie flagi na bramce ewakuacyjnej. Ostatecznie flagi przewieszamy, a w tamtym miejscu wieszamy transa „Fuck Euro”. Po chwili ochrona zaczyna go zrywać, na szczęście udało się go obronić i przewiesić w inne miejsce.
Miejscowi pod koniec pierwszej połowy odpalają sporo piro i prezentują transparent: „Rok przestępczy”. W końcu gość, który straszył nas zakazami zarządził wypuszczenie pojedynczo z sektora i wyłowiono z niego 2 osoby, które musiały zostać w Szczecinie… Po całym zdarzeniu szybko udajemy się na dworzec skąd odjeżdżamy do Katowic. Na jednej ze stacji kibice Stilonu podrzucają nam do pociągu prowiant na drogę powrotną za co im serdecznie dziękujemy. Reszta podróży mija nam spokojnie i przed godziną 6 rano meldujemy się w Katowicach po męczącym 24 godzinnym wyjeździe.

Źródło: zin SK1964 nr 44 (Katowice) maj 2012

FILM: 12.05.2012 Pogoń Szczecin – GKS Katowice

FILM: 12.05.2012 Pogoń Szczecin – GKS Katowice DOPING GOSPODARZY