Polonia Bytom 1-2 Górnik Zabrze ZAKAZ

13.05.2011, piątek

Opis Górnika

Wreszcie, po trzech meczach bez kibiców Górnika lub z naszym ograniczonym udziałem, miał przyjść pojedynek, na który mieliśmy normalnie wejść. I w dodatku, były to derby z Polonia Bytom. Dostaliśmy małą liczbę biletów jak na nasze potrzeby, bo zaledwie 300 sztuk. Już wydawało się, że nic nas nie powstrzyma od tego wyjazdu, jednak żyjemy w państwie, gdzie ważniejsza od konstytucji jest decyzja PZPN, a on zabronił na Polskich stadionach wpuszczać kibiców drużyn przyjezdnych. Tak więc, kolejny wyjazd odbył się bez naszego udziału. Od tej kolejki zaczął obowiązywać protest polskich kibiców przeciwko jawnemu łamaniu prawa przez ekipę rządząca. Polonia jednak z protestu się wyłamała – prowadząc normalny doping, pojawiła się też u nich oprawa z sektorówką i orłem, a po bokach szarfy materiału w barwach oraz transparent: „Kiedyś potęga, dzisiaj ruina, każdy familok to przypomina”. Aby nie było, że Polonia całkowicie się wyłamała, to w ramach ogólnopolskiego protestu na płocie pojawiły się transparenty: „Puszczają nerwy, czekamy na stan wojenny”. W drugiej połowie pojawiło się płótno z napisem: „Możecie zamknąć nam stadion, ale nigdy nie zamkniecie nam ust”. Wiadomo, że dla Polonii był to niezwykle ważny mecz, który miał zdecydować o przyszłości klubu.
Boryka się on bowiem z ogromnymi problemami natury finansowej, a ich stadion jest zrujnowany. Na ten pojedynek grupa Ultras, również przygotowała oprawę, która została dofinansowana przez jeden z fan klubów Górnika. Niestety nikogo nie interesuje poświecenie naszego czasu, sił i pieniędzy, po to, by trybuny były wesołe i kolorowe. Bez powodu zamyka się stadiony, sektory gości, zabrania się prezentowania opraw. Mamy nadzieje, że w przyszłości będzie okazja do jej wykorzystania.
Po dwóch bramkach Roberta Jeża Górnik wywiózł z Bytomia 3 punkty zapewniając sobie utrzymanie w lidze na przyszły sezon, a Polonię przybliżając do spadku do pierwszej ligi. Piłkarze musieli świętować zwycięstwo we własnym gronie. Mamy nadzieję, że już wkrótce będzie nam dane powrócić na wyjazdowy szlak, aby móc przeżywać wspólnie takie chwile jak ego wieczoru. Widzów 4300.

Źródło: zin SK1964 nr 35 (Katowice) czerwiec 2011

Relacja Polonii Bytom

Kolejnym meczem „o życie” były derby z Górnikiem. Niestety z powodu decyzji spółki Ekstraklasa S.A. rozegrane bez udziału kibiców gości (jak zresztą wszystkie mecze do końca sezonu). Oficjalnie podstawą takiej decyzji był wniosek policji – po raz kolejny widać kto w naszym demokratycznym państwie ma najwięcej do powiedzenia. Co ciekawe Żaboli jeszcze od naszego powrotu do Ekstraklasy w 2007 roku na naszym stadionie nie było, zawsze coś stało ich pojawieniu się u nas na przeszkodzie. Szkoda, bo przez to widowisko pod względem kibicowskim było mniej ciekawe, obecność kibiców gości zawsze powoduje dodatkową mobilizację w naszych szeregach.
Bardzo dobre efekty odniosła przygotowana przez Klub akcja promocyjna, w ramach której w cenie jednego spotkania można było nabyć bilety na dwa ligowe mecze (przeciw Cracovii i Górnikowi) – nasz Olimp został w piątek dość szczelnie wypełniony. Na pewno była to najlepsza frekwencja w tej rundzie. Co szczególnie cieszy oprócz liczby podczas meczu prowadzony był dobry doping, kryta fajnie współpracowała z młynem, bardzo dobrze wychodziły pojedynki wokalne „młyn vs kryta”. Nawet pomimo niekorzystnego wyniku na trybunach przez większość meczu trwała dobra zabawa.
Ultrasi przygotowali na to spotkanie specjalną oprawę w śląskich klimatach – stanowiła ją sektorówka przedstawiająca śląskiego orła trzymającego bryłę węgla na tle ulicy, uzupełnioną transparentem „Kiedyś potęga dzisiaj ruina, każdy familok to przypomina”. Sektorówka była z jednej strony otoczona żółtymi, a z drugiej niebieskimi płachtami materiału.
Oczywiście i w tej kolejce pojawiły się na naszym stadionie transparenty będące odpowiedzią na trwającą w najlepsze nagonkę rządu i mediów na środowiska kibicowskie – „Puszczają nerwy? Czekamy na stan wojenny” oraz „Możecie zamykać stadiony ale nie zamkniecie nam ust”. Ciekawe na ile złotych tym razem Komisja Ligi wyceni wolność słowa.
Teraz czas na Gdynię. Wyjazd co prawda nie jest organizowany, ale chyba nikt nie ma wątpliwości że dla fanów niebiesko-czerwonych nie będzie to żadną przeszkodą. Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w sobotę naszych przyjaciół z Arki i wspólnego dopingowania Polonii!

Źródło: poloniabytom.pl