Polonia Słubice 1-1 GKS Katowice

24.09.2006

Relacja GieKSy

Na ten wyjazd wybieramy się już poprzedniego dnia w późnych godzinach nocnych z racji, że nie mieliśmy możliwości wybrania innego transportu, wybieramy się cugiem. Podróż mija „na wesoło” i dosyć szybko… ok. 9, 10 rano jesteśmy u celu podróży. Ku naszemu zaskoczeniu na miejscu zero panów w białych kaskach, nie było ich również w pociągu, co jest zaskoczeniem in plus wyjazdu. Wobec jakichkolwiek „przeszkód mundurowych” większość z nas rozbija się na słubickim rynku i w pobliskich knajpach gdzie biesiadujemy do rozpoczęcia spotkania. Na meczu melduje się nas ok. 130 w tym dwie dyszki Dynama Dresden. Wszyscy jesteśmy z żółtych koszulkach, co zresztą stało się już tradycją naszych wyjazdów. Wywieszamy „VIP”-a i 19(D)56 Dynama. Na meczu spokój. Po zakończeniu meczu udajemy się, niestety już z eskortą na powrotny cug i wracamy w „wesołych” nastrojach do domu bez żadnych przygód. W Katowicach jesteśmy ok. 5 rano. Wyjazd na plus.

Źródło: zin SK1964 nr 1 (Katowice) marzec 2007

Do pod granicznych Słubic zajechało 110 kibiców GKS-u Katowice. Większość ubrana w żółte koszulki zasiadła w sektorze gości z flagą VIP, mniejsze grupki rozlokowały się na trybunach gospodarzy. Tego dnia poza katowiczanami na stadionie pojawiło się 20 kibiców Dynama Drezno z małą flagą którzy ostatni raz wspomagali GKS.

W tym dniu układ na lini GKS-Dynamo został zerwany, powodem były podejrzenia kontaktów na lini Dynamo-Sparta Praga która jest kosą Banika.