Polska 1-1 Meksyk

02.09.2011, Warszawa

Relacja GieKSiarza

Na towarzyski mecz z Meksykiem jak się okazało wybrało się sześciu kibiców GieKSy, z czego dwóch wariatów przyjechało aż z Wysp. Na samym meczu pojawia się jednak tylko trzech GieKSiarzy, którzy zakupili bilety w przedsprzedaży, pozostała trójka gdy usłyszała cenę za najtańszy bilet wolała ulokować się w knajpie mieszczącej się w jednej z trybun stadionu. Co do atmosfery na meczu i w jego okolicy to dramat i rozpacz, w okolicy stadionu z normalnych kibiców spotykamy tylko KKS Kalisz, reszta to przebierańcy rodem spod skoczni narciarskiej. Atmosfera na kadrze zniechęca do jeżdżenia na kadrę, no ale cóż może na zagranicznych wojażach będzie nam dane poczuć jeszcze dawny klimat kadry. Z kronikarskiego obowiązku, mecz kończy się wynikiem 1-1.

Henka

Źródło: zin SK1964 nr 38

Na trybunach było radośnie, piknikowo, wręcz słitaśnie :) Wszystko było tak ładnie przypudrowane, zapakowane – wręcz bajka. Można śmiało powiedzieć, że publika jest już gotowa na EURO, publika, która nie będzie sprawiała problemu, kupi sporo gadżetów, jedzenia, nie zaśpiewa wulgarnych przyśpiewek, usiądzie na swoim miejscu i zaklaszcze przy hymnie przeciwników. Obecnych 6 GieKSiarzy.

Źródło: zin Sk1964 nr 42