Polska 2-1 Turcja

10.06.2024, poniedziałek 20:45 – widzów 48 677 – Warszawa, Stadion Narodowy

Relacja kibicowska

Tradycyjnie jeden wielki piknik. To co warte zaznaczenia to uhonorowanie przed meczem Roberta Lewandowskiego, który jest rekordzistą w naszej kadrze. Nie dość że w swojej karierze strzelił 82 bramki to gra od 15 lat i 9 miesięcy z białym orłem na piersi. Ten mecz był jego 150 występem w reprezentacji!
Na tym spotkaniu odbyła się charytatywna akcja „dorzuć misie”, gdzie za każdego pluszaka na płycie STS miał wpłacić złotówkę na Fundacje DKMS. Planowo maskotki miały polecieć po ostatnim gwizdku, lecz widownia zdecydowała inaczej, rzucając je jeszcze przed rozpoczęciem.

Relacja sportowa

POLSKA: Wojciech Szczęsny – Jan Bednarek, Paweł Dawidowicz (46, Bartosz Salamon), Jakub Kiwior – Przemysław Frankowski, Jakub Piotrowski (46, Sebastian Szymański), Bartosz Slisz (78, Damian Szymański), Piotr Zieliński (46, Jakub Moder), Nicola Zalewski – Karol Świderski (19, Krzysztof Piątek), Robert Lewandowski (33, Kacper Urbański).
Trener: Michał Probierz

TURCJA: Mert Günok – Kaan Ayhan (61, Merih Demiral), Samet Akaydin, Abdülkerim Bardakcı, Mert Müldür – İrfan Kahveci (46, Arda Güler), Hakan Çalhanoğlu (71, Kenan Yıldız), Salih Özcan (61, Okay Yokuşlu), Orkun Kökçü, Kerem Aktürkoğlu (83, Cenk Tosun) – Semih Kılıçsoy (46, Barış Alper Yılmaz).
Trener: Vincenzo Montella (Włochy)

Bramki: Karol Świderski 12, Nicola Zalewski 90 – Barış Alper Yılmaz 77
Sędzia: Balázs Berke (Węgry)
Ż. kartki: Bartosz Salamon, Bartosz Slisz – Barış Alper Yılmaz, Orkun Kökçü.

WYGRANA W PRÓBIE GENERALNEJ

Prowadzona przez selekcjonera Michała Probierza reprezentacja Polski wygrała 2-1 (1-0) w meczu towarzyskim rozegranym na PGE Narodowym w Warszawie z Turcją. Bramki dla gospodarzy zdobyli Karol Świderski i Nicola Zalewski. Trafienie dla gości zanotował Barış Alper Yılmaz. Było to ostatnie spotkanie kontrolne przed mistrzostwami Europy, w których w ramach grupy D zmierzymy się z Holandią (16 czerwca, godz. 15:00, Hamburg), Austrią (21 czerwca, godz. 18:00, Berlin) i Francją (25 czerwca, godz. 18:00, Dortmund).

W pierwszych minutach spotkania wyklarowała się przewaga gości. Po stracie piłki przez Jakuba Piotrowskiego do sytuacji strzeleckiej doszedł Kerem Aktürkoğlu, ale futbolówka po jego uderzeniu minęła światło bramki. W 12. minucie poniedziałkowej rywalizacji Polska objęła prowadzenie. Jan Bednarek wykonał długie podanie w kierunku Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji wywalczył piłkę, a następnie Karol Świderski pokonał płaskim strzałem Merta Günoka. Później Hakan Çalhanoğlu prostopadle zagrał do rozpędzonego Aktürkoğlu, ale ten nie zdołał pokonać Wojciecha Szczęsnego. W następnej akcji odpowiedzieli gospodarze. W niemal identycznej sytuacji Krzysztof Piątek oddał celny, lecz niegroźny strzał na bramkę rywala. W 25. minucie znowu niebezpiecznie zrobiło się w „szesnastce” Szczęsnego, ale futbolówka po uderzeniu Çalhanoğlu minęła prawy słupek. W kolejnych minutach nie było dogodnych okazji pod obiema bramkami. Polska do przerwy prowadziła 1-0.

Od początku drugiej połowy była widoczna znaczna przewaga Turcji. W 55. minucie po błędzie Bednarka w sytuacji „sam na sam” ze Szczęsnym znalazł się Barış Alper Yılmaz, lecz napastnik drużyny gości nie wykorzystał dogodnej okazji, strzelając w dobrze ustawionego golkipera Juventusu. Osiem minut później Arda Güler uderzył sprzed pola karnego, ale kolejny raz tego dnia skutecznie interweniował Szczęsny. Dopiero w 67. minucie „biało-czerwoni” stworzyli pierwszą dobrą okazję w drugiej połowie. Po wymianie kilku podań „na jeden kontakt” Sebastian Szymański zagrał do Kacpra Urbańskiego, który nie zdołał pokonać w sytuacji „sam na sam” Günoka. Następnie dwukrotnie skutecznie bronił Szczęsny, który zdołał odbijać piłki po strzałach Gülera i Orkuna Kökçü.

W 77. minucie Turcja doprowadziła do wyrównania. Sebastian Szymański stracił futbolówkę na własnej połowie boiska. Piłka dotarła do Yılmaza, a ten uderzeniem z kilkunastu metrów pokonał Szczęsnego. Następnie bramkarz gospodarzy, asekurując wysoko ustawioną linię defensywną Polski, wybiegł z własnego pola karnego. Pustą bramkę zobaczył Aktürkoğlu, lecz futbolówka po jego strzale odbiła się tylko od poprzeczki i wypadła poza boisko. Polska mogła w 87. minucie objąć prowadzenie. Urbański świetnym, prostopadłym zagraniem wypatrzył Krzysztofa Piątka, ale napastnik nie wykorzystał sytuacji „sam na sam”. Jednak chwilę później Nicola Zalewski wykonał fenomenalny rajd, co w konsekwencji zapewniło „biało-czerwonym” wygraną w meczu. Wahadłowy zbiegł z boku boiska do środka pola i płaskim strzałem pokonał bezradnego Günoka.

Źródło: 90minut.pl

Od debiutu Lewandowskiego w reprezentacji Polski minęło dokładnie 15 lat i dziewięć miesięcy. Zagrał pierwszy raz 10 września 2008 r. z San Marino, zdobył wtedy jedną z bramek. Od tego czasu był twarzą kadry narodowej na wszystkich turniejach, na których biało-czerwoni zagrali. Przeżył upadek kadry w eliminacjach do MŚ 2010, dramat na Euro 2012 i jeszcze gorsze eliminacje do mundialu w Brazylii. Był jednym z ojców sukcesu na Euro 2016, przetrwał upokorzenia na następnych dwóch turniejach i zamieszanie po mundialu w Katarze.

W ciągu kilkunastu lat strzelił 82 bramki, jest najskuteczniejszym piłkarzem w historii naszej reprezentacji.

Napastnik FC Barcelony ma też najwięcej występów w polskiej kadrze. Mecz z Turcją jest 150. meczem dla Polski. Nikt w historii naszej drużyny narodowej nawet nie zbliżył się do tej granicy.

Źródło: 90minut.pl