Polska 3-0 Luksemburg

10.10.1998, Warszawa

Relacja GieKSy

W Warszawie na stadionie Wojska Polskiego na meczu reprezentacji z Luksemburgiem pojawiło się 5 osób z GieKSy.

Źródło: zin GLADIATOR nr 3

Relacja kibica Pogonii Lębork

Na ten mecz wybieramy się w 13 osób z Pogoni Lębork. W pociągu jedzie 7 kiboli Gryfa Słupsk. Mamy z nimi układ na Reprezentację. W obawie przed Arką rozsiadamy się przed Gdynią, ale nic się nie działo. W Warszawie na dworcu spotykamy wiele ekip. Na cztery godziny przed meczem koalicja napierdala się z Lechem Poznań. Lecha około 80 szala, konkretnej ekipy. Natomiast koalicji jest około 300, walka jest wyrównana. Raz Lech pogania koalicję, raz koalicja Lecha. Jeden z kiboli Poznańskich zostaje dźgnięty nożem w dupę. Lech w końcu ucieka spod kas. Podobno dostał wpierdol od Lechii Gdańsk, która akurat przyjechała pociągiem w 300 osób. Pod kasami wydawało się że będzie spokój, aż tu nagle słychać było 2 razy „CRACOVIA” i 80 uzbrojonych osób w noże, kije, rurki zaczęło biec w stronę koalicji. Wszyscy zaczęli spie*dalać. Cracovia przegoniła około 300-350 osób koalicji sprzed kas. Na meczu nudząca się Lechia Gdańsk robi sobie sparing z GKS-em Jastrzębie, krojąc im flagę. Powrót z Warszawy spokojny, nic się nie działo. Przed Gdynią znowu się rozsiadamy po pociągu, ale znów spokój. Mecz pod względem hool’s był ok., gorzej pod względem sportowym, gdzie Polska wygrywa tylko 3:0. Najlepiej moim zdaniem zaprezentowała się Cracovia i Lechia Gdańsk. Obie ekipy są zgrane i się nikogo nie boją. Szkoda, że akurat na tym meczu nie mieli ze sobą potyczki. Było by ciekawie. Z ekip, które widziałem to Stomil, ŁKS, Zagłębie Sosnowiec, BKS Stal Bielsko-Biała, Radomiak, Bałtyk Gdynia nasi ziomale, (z tymi ekipami byliśmy „Pod Zegarem” na łuku) Lechia, Legia, Śląsk, Wisła, Lech, Cracovia (- te dwie ekipy nie weszły na stadion), Elana Toruń, Polonia Bydgoszcz, GKS Jastrzębie, Motor i wiele innych. Mecz i wyjazd był ok.

Ostry

Źródło: zin BAD BOYS nr 3