PP: Górnik (Aluminium) Konin 1-0 GKS Katowice

15.04.1998

Mecz w środę, na którym stawia się 3 fanatyków z Katowic. Po meczu starcie owej trójki z 20 osobową grupą kibiców Aluminium. GieKSa odpiera atak, po chwili wpadają psy i uspakajają towarzystwo.

Źródło: zin GLADIATOR nr 3

Mecz w Koninie dla kiboli był czymś zupełnie nowym, nigdy nie mieliśmy styków z Koninem. Na berzie w Katowicach było 15 osób, ale wybrała się tylko trójka. Byli bez barw. W I połowie siedzieli w sektorze dla przyjezdnych, w II normalnie na sektorze z dziadkami. Po meczu zostali zaatakowani przez 20-osobową grupę „chuliganów” z Konina. Doszło do walki, nasi odparli atak, do wszystkiego wdupiła się psiarnia. Z powrotem jechali autokarem, z piłkarzami, ale tylko do Sieradza.Skąd wracali pociągiem do Katowic. Tak dba o swoich kiboli klub.

Źródło: zin SZALEŃCY Z BUKOWEJ nr 3