Puchar Ligi: Dyskobolia Grodzisk 0-1 GKS Katowice

29.08.2001

Jedźiemy w 18 osób (16 pociągiem plus 2 autem). Na meczu spokój. W drodze powrotnej kanar i sokiści wyrzucają nas z pociągu w Ostrowie Wlkp. Tam po pewnym czasie zjawia się grupka miejscowych z Lecha, najpierw proponują solówki, a po ok 15 minutach wpadają nam na dworzec w kilkanaście osób z sprzętem i niestety nas przeganiają, przy tym kilku z nas lekko dostaje. Po chwili zbieramy się w całość i wlatujemy w okolice dworca, tam dostaje tylko 2 z Lecha, reszty już nie było. Od razu pojawia się też radiowóz i mniej więcej tyle samo sokistów, dochodzi z nimi do ostrych przepychanek, jednego próbowali zawinąć (był już skuty), lecz go odbijamy. Dalsza podróż to ciągłe kłopoty z kanarem i sokistami. Powrót nad ranem.

Źródło: TMK i  ultrasworld.eev.pl