Raków Częstochowa 3-0 GKS Katowice

06.04.1996, sobota 16:00 – widzów 8000

Na częstochowskim stadionie zameldowało się ok. 500 kibiców z Katowic.

Źródło: magazyn „Ultra”

Relacja Rakowa

Przez dwa dni przed meczem ok. 50 kibiców Rakowa pomagało w odśnieżaniu boiska. W dniu meczu od rana miały miejsce w okolicach dworca głównego ganianki z pojedynczymi hanysami, którzy przyjeżdżali sobie wcześniej „pozwiedzać” miasto. Równo z pierwszym gwizdkiem na sektorze gości było zaledwie 20 osób, z małą flagą. Dopiero od ok. 20 minuty zaczęły docierać kolejne grupy Gieksy. Razem niewiele ponad 200 osób. W czasie meczu w okolicach sektora gości i końca prostej krążyła grupka Gieksiarzy polująca na szaliki. Po jakimś czasie została namierzona, obita i przegoniona. Wcześniej jednak zdobyli kilka szalików. Z naszej strony po raz pierwszy w historii przyszliśmy pochodem na mecz. Rozśpiewana grupa ok. 200 osób wyruszyła spod fontanny na Alei Pokoju. Na meczu młyn w centralnym sektorze prostej. Około 400 głów i niezły doping.

Źródło: http://rbfzine.pl/

Relacja Rakowa

Na wiosnę 1996 w Częstochowie zjawiło się ok. 300 gości z Katowic.

Źródło: zin ARCYŁOTRY 1996 nr 3

Na Rakowie pojawiło się 450 Gieksiarzy.

Źródło: zin ZIN ZINÓW

FILM: 06.04.1996 Raków Częstochowa – GKS Katowice