ROW Rybnik 0-2 Ruch Chorzów

19.10.2019, sobota

Relacja GieKSiarza

Po tym jak dostaliśmy zakaz na Widzew na dwa dni przed meczem, gdzie już był zaklepany specjal, każdy był wku*wiony do granic. Postanowiono nagiąć nieco zasady układu i zamiast do Łodzi, pojechać szerszym gronem do Rybnika, gdzie nasi przyjaciele rozgrywali mecz z Ruchem. Dodatkowo, by utrzeć nieco nosa służbom, przez które w głównej mierze nie mogliśmy jechać za swoją drużyną, puszczamy w sieci sprzeczne informacje sugerujące, że mimo wszystko wybieramy się do „miasta Włókniarzy”. Efekt był taki, że już od rana pod Bukową stały radiowozy pełne prewencji. Tymczasem my zbieraliśmy się w zupełnie innym miejscu. Co ciekawe, wszystko było tak planowane by zwiększyć prawdopodobieństwo spotkania na trasie chorzowian. W ten sposób jeszcze przed naszą zbiórką, pasażerowie jednego z aut Niebieskich woleli dać oklepać sobie karoserię niż własne pyski.
Niestety tuż przed odjazdem wyczaiły nas psiarskie i całą watahą aut ruszamy w asyście dwóch suk. Po drodze część załogi zatrzymuje się wybiegając do busa zaparkowanego na poboczu. Każdy myślał, że to kolejne ofiaRy losu, jednak okazało się, że to tajniaki. Tyle dobrze, że nikt nie zdążył dostać po głowie, bo byłby mega przypał.
Zatrzymujemy się na MOPie Knurów, czekając na zaprzyjaźnionych fanów Górnika. W międzyczasie prewencja z czterech kabaryn próbuje rozstawić się na długości zajazdu i blokuje nam wyjazd. Po chwili naszym oczom ukazują się dwa autokary Polonii Bytom podróżującej na derby Żywca (107 głów). Nawołujemy ich, lecz ci bez żadnej interwencji u kierowcy „pozdrawiają” nas jedynie środkowym palcem.
Po tym wydarzeniu dojeżdżają posiłki policji uszczelniając luki na całej długości MOPu.  Nadjeżdża również Torcida w kilkadziesiąt głów i parkuje na poboczu przed wyjazdem. Wspólnie oczekujemy na rozwój wydarzeń, wiedząc o tym, że grupa Ruchu wcześniej blokowana przez mundurowych, ruszyła w naszą stronę.
W końcu widać samochody chorzowian, które puszczane są po całej długości pasem za plecami oddzielających nas białych kasków. Wszyscy ruszają w ich stronę, lecz widok wycelowanej broni gładkolufowej prosto w głowę studzi nieco zapędy. Przejeżdżający Niebiescy albo udają, że ich nie ma, chowając się pod poziom szyby od drzwi auta lub mocno się spinają. W końcu ktoś od nich się zatrzymuje, po minięciu całej naszej grupy. Zaraz za nim jeszcze kilka aut. Biegniemy w ich kierunku pasem zieleni na poboczu, lecz Ruch nie skorzystał z tej furtki i po chwili we wszystko wpie*dala się psiarnia. Już wiemy, że do niczego już tu nie dojdzie. Chorzowianie zmuszeni są do dalszej drogi, lecz po kilkuset metrach znów się zatrzymują i wysypują na drogę. Wszystko na nic… już po wszystkim…. przez psiarnie nie doszło do niczego więcej poza bieganiną -CHWDP.
Następnie jesteśmy nadal przetrzymywani tak by przyjezdni mogli bezpiecznie dojechać pod sektor gości. Gdy w końcu psiarnia odpuściła, wiemy że nie dojedziemy na początek spotkania. Poza tym ładujemy się w niezły korek, a mendy dzielą nam grupę rozsyłając po różnych parkingach Rybnika. Spotykamy się dopiero na meczu, który poprzedziła minuta ciszy dla byłego zawodnika obu klubów rozgrywających dzisiejsze spotkanie. Zawisł również odpowiedni transparent „ŚP JÓZEF GOLLA”.
Goście od początku meczu rozpoczęli mozolne wchodzenie do klatki, przez co pod koniec pierwszej części spotkania zaliczają spięcie z ochroną, która użyła gazu. W komplecie pojawiają się dopiero w drugiej połowie. Na przedzie wieszają duże płótno „chuliganeria” i rozpoczynają dość dobrze dopingować. Poza tym nie zabrakło w klatce flag ościennych FC z tego regionu m.in. NIEWIADOM (Rybnik), ŻORY, ORZESZE, PSZÓW,RACIBÓRZ, RADLIN oraz PDW.
ROW od początku jedzie z konkretnym dopingiem, który przy wsparciu Górnika oraz GieKSy tworzy ponad tysięczny młyn. W większości wszyscy byli ubrani na czarno oraz posiadali szale. Równie dobrze oflagowali też płot na całej długości prostej wzdłuż murawy (CZERWIONKA LESZCZYNY, GLADIATORS&TORCIDA, ŚP PASTOR, HASTA LA MUERTE (Meksyk), GRR (wyjazdówka),MAROKO NOWINY, CHWAŁOWICE, DOBOROWE TOWARZYSTWO oraz trzy płótna GieKSy: GzG’05, ŻORSKA GIEKSA i BANDITEN). Warto zaznaczyć, że jedna z flag GKSu zalicza tego dnia debiut, jest to wyjazdówka FC Żory z wizerunkiem „Żorka”, który jest symbolem miasta ognia.
W drugiej połowie gospodarze prezentują choreografię, na którą złożył się transparent „ŚLASCY GLADIATORZY”  z herbami Ślaskiej Trójcy, oraz sektorówke przedstawiającą wielkie logo „Hooligans” na tle wojowników starożytnego koloseum. Całość dopełniła masa odpalonych rac po bokach prezentacji. W tym samym czasie palą się barwy śmieRdzieli umiejscowione w samym centrum młyna. Przyjezdni to dostrzegli, bo zaczęli jeszcze bardziej bluzgać. Ogólnie wymiana uprzejmości była częstym przerywnikiem i trwała jeszcze długo po meczu. GieKSiarze tego dnia wspierali Rybniczan w 422 osoby – dziękujemy za gościnę na meczu.

Giszowiec obecny w 67 głów. Przed meczem organizujemy zbiórkę, na której pojawiają się również delegacje Murcek, Centrum i Wesołej (dzięki). Odpalamy trochę piro i głośno zaznaczamy do kogo należy Giszowiec. Każdy z obecnych został wyposażony dodatkowo w czarną kominiarkę.

Relacja ROW-u

Hitowy pojedynek na stadionie miejskim w Rybniku przyciągnął na trybuny ponad 2000 kibiców, z czego 420 stanowili fani chorzowskiego Ruchu zajmujący sektor gości. Na płocie wieszamy 10 flag (w tym 3 GieKSy) oraz okolicznościowy transparent dla niedawno zmarłego Józefa Golli, którego pamięć przed pierwszym gwizdkiem została uczczona minutą ciszy. Młyn, który tego dnia zajął 4 sektory na prostej, z minuty na minutę zapełniał się, bowiem na nic zdało się zachęcanie do zakupu biletu w przedsprzedaży, czy wcześniejszego przyjścia pod stadion… W efekcie czego ostatnie osoby zajmują swoje miejsca dopiero w przerwie meczu. W drugiej połowie prezentujemy oprawę okraszoną sporą ilością rac i świec dymnych, a na gnieździe płoną barwy Ruchu. Co ciekawe oprawa miała zostać zaprezentowana w minionym sezonie przy Cichej, jednak jak wiadomo, nie było nam dane pojechać do Chorzowa na poziomie II ligi za sprawą decyzji wojewody. Doping jak to w zwyczaju derbowych pojedynków ze sporą wymianą uprzejmości, stał na całkiem dobrym poziomie. Tego dnia poza tradycyjnie wspierającymi nas kibicami Górnika, mogliśmy liczyć na konkretne wsparcie GieKSy (422 osoby), której w ostatniej chwili wypadł wyjazd na Widzew, oraz delegacja kiboli Banika Ostrawa. Podziękowania dla obecnych. Piłkarsko polegliśmy z kretesem i atmosfera robi się naprawdę gorąca!

Źródło: row.rybnik.pl

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net fot. Jurgen

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net (2)

FOTOGALERIA: AdamM

FILM: 19.10.2019 ROW Rybnik – Ruch Chorzów OPRAWA

FILM: 19.10.2019 ROW Rybnik – Ruch Chorzów DOPING

FILM: 19.10.2019 ROW Rybnik – Ruch Chorzów SKRÓT