SK Sigma Olomouc 1-1 FC Baník Ostrava

17.09.2021, piątek 19:00 – widzów 8613

Relacja Banika

Po długim czasie nadarzyła się znowu okazja na masowy wyjazd, który tradycyjnie odbywa się podczas każdej podróży do Ołomuńca. Dlatego też zarząd Sigmy postąpił rozsądnie i znowu oddał nam północną trybunę za bramką. Dla lepszej organizacji zrezygnowano z zasiadania na zewnętrznych sektorach, tak by całą wokalną moc skupić w centrum trybuny, gdzie każdy wyjazdowicz zobligowany był do ubrania białej koszulki. Choć wyszło to dobrze, to nie idealnie, bo z uwagi na pogodę nie każdy się dostosował. Poza tym w sektorze przez całe spotkanie powiewało kilka machajek w barwach, w tym jedna żółto-zielono-czarna.
Na wcześniej wspomnianej, majestatycznej trybunie zasiadło 2200 Chacharów, wspieranych przez 22 kibiców GKSu Katowice oraz 9 Spartaka Trnava – dzięki! Poza tym Banikowcy byli widoczni również na reszcie trybun. Choreografia tym razem ograniczyła się do pirotechniki, a moment w którym odpalono 200 ogni wrocławskich mógł zadowolić największych koneserów ultras. Doping dostosował się do tego co działo się na boisku, mianowicie druga połowa była dużo lepsza, a moment gdy w końcówce spotkania Banik zdobył wyrównującą bramkę, wprawił wszystkich w euforię. Mecz zakończył się sprawiedliwie podziałem punktów.
Co do fanów gospodarzy to tworzą ok. 60 osobowy młyn i prezentują flagowisko z kilkunastu machajek. W młynie na stanie maja pięć mniejszych flag.

Giszowiec obecny w 3 osoby.