Sparing: Górnik Zabrze 3-2 Hajduk Split

24.03.2018

Relacja Górnika

Za nami towarzyskie spotkanie Górnika z Hajdukiem Split. W meczu padło aż 5 goli, a nasza drużyna pokonała Chorwatów 3:2.
Spotkanie z Hajdukiem było zapowiadane jako “Święto kibiców”, i tak rzeczywiście było! Ukłony należą się wszystkim osobom, które przyczyniły się do organizacji tego wspaniałego widowiska. Wielu z nas bardzo długo czekało na mecz z Chorwatami. W momencie, gdy pojawiła się informacja o jego dokładnym terminie uśmiech pojawił się na naszych twarzach, i poczuliśmy ulgę, że wreszcie udało się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Frekwencja na tym meczu wyniosła 21369 widzów, a każdy kto zasiadł na stadionie mógł się poczuć jakbyśmy grali w Lidze Mistrzów.
Klub przewidział wiele atrakcji związanych z tym spotkaniem. Na promenadzie stadionu znajdowała się scena, a cała impreza wystartowała na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. Fani obu ekip mogli wziąć udział m. in. w występie „Verby”, „Łobuzów”, a także w wyborze Miss Kibiców. Stoiska z pamiątkami były zaopatrzone w wiele zgodowych gadżetów wydanych specjalnie na ten mecz. Mogliśmy również oglądać występy instruktorek fitness na trampolinach, a także taniec podprowadzających ROW-u Rybnik. Warto zaznaczyć, że podczas tego spotkania kibice mogli podziwiać galerię sław Górnika Zabrze. Pierwszą postacią, która się w niej znalazła jest oczywiście Ernest Pohl, najlepszy strzelec w historii naszego klubu.
Nikogo nie trzeba było zbyt długo zachęcać do wzięcia udziału w tym widowisku. Dobra pora rozgrywania meczu, bardzo atrakcyjny rywal sprawiły, że na stadionie im. Ernesta Pohla nie zostało zbyt wiele wolnych miejsc. Z dopingiem ruszyliśmy jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Wielokrotnie pozdrawialiśmy przyjaciół z Chorwacji głośno skandując m. in. „Hajduk Split”. Najwyższy poziom tego dnia pokazała również grupa UGZ, ponieważ przygotowała kilka prezentacji, które na długo zapadną nam w pamięci. Rozpoczęliśmy dwoma transparentami dot. Torcidy. Na górze młyna zawisło płótno „27.02.1999 Torcida Górnik Zabrze 27.02.2018”, z kolei na dole pojawił się tekst „Od lat na czele dzięki ludziom z charakterem”. Całość uzupełniły odpalone stroboskopy. Następnie na naszym sektorze pojawiła się sektorówka koszulka. W momencie, gdy została zdjęta na dole młyna odpalono świece dymne w barwach Górnika, a cały stadion machał szalami i śpiewał „Biało-niebiesko-czerwoni”.
Ostatnia oprawa składała się z dwóch transparentów (w języku polskim i chorwackim) o treści „Bracie mój, zawsze musisz stać obok mnie”. Do tego pojawiła się sektorówka z flagami Polski, Chorwacji oraz herbami Torcidy z Zabrza oraz Splitu, i oczywiście nie mogło zabraknąć dużej ilości pirotechniki i głośnego śpiewu. Po zakończeniu meczu klub przygotował kolejną niespodziankę w postaci pokazu sztucznych ognich, który mógł się bardzo podobać i na pewno wywarł duże wrażenie na wszystkich.
Kibice Hajduka pojawili się w Zabrzu w ok. 1000 głów. Jeszcze na długo przed meczem rozpoczęliśmy wzajemną integrację w specjalnym namiocie, a także na promenadzie stadionu. Z czasem zaczęli oni przenosić się na stadion, a tego dnia zajęli miejsce w sektorze gości. Dopingowali żywiołowo przez całe spotkanie, i pokazali swój bałkański temperament. Kilkukrotnie skandowali nazwę naszego klubu, a także śpiewali razem z nami „Hajduk Górnik ole”. Możemy mieć nadzieję, że wizytę w Zabrzu zapamiętają na długo i jeszcze nie raz zawitają na stadion im. Ernesta Pohla.
Hajduk w drugiej połowie zaprezentował oprawę na którą składała się sektorówka z wizerunkiem kibiców obu klubów w kominiarkach, herby Torcidy Split oraz Torcidy Górnik, a także transparent „United Torcida”. Całość została uzupełniona przez odpaloną pirotechnikę co dało bardzo dobry efekt.
Reasumując mecz Górnika z Hajdukiem, zarówno na boisku, jak i na trybunach stał na najwyższym poziomie. Każdy kto tego dnia zdecydował się obejrzeć to spotkanie z wysokości trybun na pewno był bardzo zadowolony!

Źródło: Roosevelta81.pl

Relacja GieKSiarza

Gdy tylko ogłoszono że Górnik zagra w Zabrzu z Hajdukiem wiedzieliśmy że będzie to ważne święto dla naszych braci, a także wielkie widowisko mimo że będzie to tylko mecz towarzyski. Na Bukowej nikogo nie trzeba było namawiać by tego dnia wesprzeć naszych braci i pojawić się na Roosevelta. Ciężko określić naszą liczbę, ale na pewno kilkuset GieKSiarzy było tego dnia w Zabrzu (w tym 25 fanów z Giszowca). Warto odnotować że to spotkanie dla kibiców zaczęło się już od rana, przy południowej granicy naszego kraju, gdzie komitet powitalny złożony z fanów Górnika, GieKSy i ROW-u witał grupę przybyłych do Polski ok. 1000 Chorwatów. Ta sama sytuacja powtórzyła się parę godzin później podczas podróży fanów Banika (ok. 60) którzy zostali gościnnie zaproszeni na te spotkanie.
Poza meczem obu drużyn dla kibiców przygotowano szereg atrakcji m.in. namiot z napojami chmielowymi, scenę z koncertami i wiele innych, które umilały czas do pierwszego gwizdka. Chorwaci zasiedli w sektorze gości rozwieszając kilka swoich flag i dopingując przez całe spotkanie w iście bałkańskim stylu. Zaprezentowali też w II połowie oprawę z sektorówką z namalowanymi kibicami obu drużyn, której zwieńczeniem był transparent „UNITED TORCIDA” i odpalona pirotechnika.
Górnicy zaczęli doping już długo przed spotkaniem, często pozdrawiając swoją zgodę ze Splitu. Poza tym mocno się przygotowali do tego spotkania, zaczynając od debiuty płótna „TORCIDA RUDA ŚLĄSKA” aż po szereg różnych choreografii. Pierwsza z nich upamiętniała 19-lecie powstania Torcidy. Na trybunach pojawiły się transparenty „27.02.1999 Torcida Górnik Zabrze 27.02.2018 – Od lat na czele dzięki ludziom z charakterem” a całość uzupełniły odpalone stroboskopy. Kolejną oprawą było pojawienie się dobrze znanej sektorówki koszulki młynówki, co zwiastowało odpalenie sporej ilości pirotechniki. Zabrzanie nie zawiedli i chwilę później zadymili konkretnie świecami w swoich barwach. Ostatnia prezentacja UGZ była w dwóch językach, polskim i chorwackim, a składały się na nią transparenty o treści „Bracie mój, zawsze musisz stać obok mnie” oraz sektorówka w barwach flag narodowych i herbami obu Torcid. Całość została podświetlona racami.
To wielkie święto na boisku wygrał Górnik, ale tak naprawdę nie to się liczyło tego dnia, a to że przyjaźń między fanami Torcidy Split i Torcidy Górnik została umocniona w iście królewskim stylu. Koniec spotkania został zwieńczony pokazem pirotechnicznym którego nie powstydziłaby się impreza sylwestrowa.

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net (1)

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net (2)