Spartak Trnava 2-1 Ozeta Trenčín

18.06.2000, niedziela

Relacja GieKSiarza

Na ten mecz wybieramy się w sile 5 osób. Droga mija w miarę spokojnie, w Zilinie mamy przesiadkę, tam na szybko zwiedzamy miasto i udajemy się w dalszą drogę. W Trnavie jesteśmy ok. 7:00 rano, mecz był o 18:00 więc poszliśmy zwiedzać miasto a przy okazji stadion Spartaka, który był naprawdę bardzo ładny. Następnie po kilku godzinach spotykamy 2 kibiców GKS-u (przybyli już w czwartek) i 1 ze Spartaka, z którymi udajemy się do knajpy, gdzie znajdowała się ekipa Spartaka. Tam zostajemy bardzo dobrze przyjęci, było dużo alkoholu. Gdy zostało trochę czasu do meczu udajemy się pod stadion gdzie na lanie załapuje sie kilku przyjezdnych. Na meczu młyn Spartaka to ok. 120 osób w tym 7 z GKS-u. Spartak dobrze się prezentuje, odpalają race co daje niezły efekt poza tym wywieszamy zdobyczne flagi (2 Nitry, 1 Koszyce) ekipy te są jednymi z lepszych na Słowacji. Po meczu wygranym przez Spartak 2:1 udajemy się ze Spartakiem do ich baru gdzie dalej panowała pełna alkoholizacja i niezła zabawa. Na drugi dzień udajemy się w powrót, jazda cały czas bez biletów przez co zostajemy wyrzuceni z pociągu. W Katowicach meldujemy się w poniedziałek o 7:00 rano. W sumie wyjazd na Słowację dość ciekawy.

ADRIAN

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 4 (Ruda Śląska)