Stomil Olsztyn 3-1 GKS Katowice

25.05.2014

Do Olsztyna wybieramy się w sile 3 autokarów. Po wjeździe do Olsztyna widzimy grupkę napinających się miejscowych, jednak po wysypaniu się z autokarów muszą ewakuować się między bloki. Na sektorze meldują się 152 osoby, w tym 7 kibiców Górnika. Na płocie wieszamy 3 flagi (Gladiators, Ultras GieKSa i GieKSa ON TOUR). Przed meczem dwóch śmiałków na spontanie wyrusza po flagi Stomilu, jednak kiedy gospodarze ściągnęli je z płotu zawracają do naszego sektora. Mecz był najnudniejszym elementem całego wyjazdu, gdzie upał wdawał się nam we znaki. Doping prowadzimy tylko w pierwszej połowie, dostosowując się do postawy piłkarzy. Po spotkaniu wracamy w stronę Katowic i jesteśmy przygotowani, że możemy naciąć się na naszych przyjaciół zza miedzy. Chwilę po zjeździe w Mszczonowie widzimy auto niebieskich machające nam w celu postoju i kilkaset metrów dalej zatrzymujemy się wysypując się na drogę. Z nami były 2 lodówy, a obok nas przejechały 4 autokary niebieskich bez żadnej reakcji poza zaskoczeniem na twarzy.  Później zbijamy się w grupę 3 autokarów i czekamy na umówiony atak Ruchu, jednak psy prowadzą nas inną trasą i wożą nas do 3 w nocy wiochami zanim wróciliśmy do Katowic.

Giszowiec w krainie tysiąca jezior melduje się 25 osób