Szwecja 2-0 Polska

09.10.1999, Sztokholm

Relacja Zawiszy Bydgoszcz

Do Szwecji pojechało 15 kibiców Zawiszy. 11 jechało busem, reszta samochodem. Z Bydgoszczy wyjechaliśmy w piątek nad ranem o 4:00. Jechaliśmy do Świnoujścia, skąd mieliśmy prom do Kopenhagi. Podróż do Danii trwała aż 9 godzin, ale przez ten czas nie nudziliśmy się. Najpierw zwiedziliśmy prom, a później udaliśmy się do sklepu wolnocłowego, gdzie zaopatrzyliśmy się w różne napoje. Trzeba przyznać, że ceny są tam naprawdę niskie w porównaniu z tymi, jakie mamy w naszych sklepach. Tak więc szybko zrobiło się wesoło, zaczęły się śpiewy o Polsce i Zawiszy. Flaga biało-czerwona z napisem Zawiszy wisiała w barze. Oprócz nas żadnych innych kibiców na promie nie było. W sumie te 9 godzin rejsu szybko minęło, a co niektórzy nie pamiętali, jak znaleźli się na stałym lądzie. Następnie przeprawiliśmy się z Kopenhagi do Szwecji i zostało nam 650 km jazdy samochodem. W Sztokholmie byliśmy ok. 9 rano w sobotę. Do meczu zostało kilka godzin, więc udaliśmy się na zwiedzanie centrum Sztokholmu. W mieście widać już było grupy Polaków w biało-czerwonych barwach i z każdą godziną było ich coraz więcej. Pod stadion dojechaliśmy 1,5 godziny przed meczem. Wokół było wielu kibiców z Polski. Spotykamy jeszcze jednego sympatyka Zawiszy. Rasunda jest naprawdę bardzo ładnym i nowoczesnym stadionem. Większość miejsc pod dachem. Polscy kibice zajmowali sektor za jedną z bramek. Niestety na płocie nie można było rozwieszać flag i nasza wisiała z boku, jednak cały polski sektor musiał ją zauważyć. W sumie nie było widać większych ekip oprócz Legii i Lechii, które stały obok siebie. Później wywiesiła się przy naszej fladze 16-osobowa grupa Polonii Bytom z flagą klubową. Pierwszą połowę cały czas sektor dopingował naszą drużynę. W przerwie do Polonii podjechała Lechia, chyba z Legią, ale ochrona szwedzka momentalnie wyczuła o co chodzi i do niczego nie doszło. Doping siadł, kiedy Szwedzi zdobyli gola. Polacy grali słabo i do końca nic ciekawego się nie działo. W Bydgoszczy byliśmy przed pierwszą w poniedziałek.

Źródło: zin HOOLIGANS 2000 nr 2 (Legnica)

FILM: 09.10.1999 Szwecja-Polska