TJ Jäkl Karviná 1-3 Banik Ostrava

16.05.1999

Na ten mecz z Katowic dzień wcześniej wyruszyło 4 fanatyków. Pojechaliśmy właśnie do Karviny, gdzie przywitali nas Banikowcy (Karvina to głównie sam Banik), piwo lało się strumieniami, chłopaki nie pozwolili za nie płacić. W dniu meczu pogoda była deszczowa, więc w sektorze gości było tylko ponad 200 Chacharów. Oczywiście dołączył do nas stały bywalec tych rejonów, piaty katowiczanin. Sam mecz obył się bez historii, poza tym, że Banik wygrywa 3-1, a my po meczu na piwo i do Katowic.

Źródło: zin ULTRAS nr 5