TOR Dobrzeń Wielki 1-1 GKS Katowice

12.08.2006

Relacja GieKSy

Na pierwszy trzecioligowy wyjazd udajemy się do Dobrzenia Wielkiego. Jest to pierwszy od półtora roku wyjazd powyżej 100 km. Ze zbiorki jedzie nas 4 autokary i kilka aut. Po drodze spotykamy wielu GieKSiarzy udających się na mecz. Podróż jak zwykle zarezerwowana jest na degustacje. Po kilku godzinach meldujemy się w Dobrzeniu, wysypujemy się z autokarów i wjeżdżamy z bramą. Na meczu wszystkich nas filmują. Słaba gra piłkarzy powoduje , że nasz doping jest średni. TOR kibicowsko niczego nie zaprezentował. Jedynym aspektem kibicowskim u nich są szale, które większość chowała jak nas zobaczyła. To tyle wartego odnotowania odnośnie wyjazdu do Dobrzenia. Zaraz po meczu w komplecie udajemy się w podróż powrotną do Katowic.

Źródło: zin SK1964 nr 1 (Katowice) marzec 2007

Dobrzeń Wielki to FC Odry Opole i można było spodziewać się ich obecności. Na wyjazdowy mecz z TOR-em wybrało się ponad 300 szalikowców z Katowic. Podróżowali busami i autami. Na stadionie wiekszość katowiczan zasiada w sektorze gości, ale też spora grupa ulokowuje się na trybunie gospodarzy przyległej do klatki. GKS wywiesza jedną flagę SK 1964. Po ostatnim gwizdku Gieksiarze zasiadający na sektorach gospodarzy wybiegają ze stadionu prosto przez murawę.