Warta Poznań 0-2 GKS Katowice

17.03.2013

W końcu skończyła się przerwa zimowa i rozpoczęła runda „wiosenna”:) Na ten wyjazd wielu z nas nie umiało się już doczekać, inni znowu zapisali się w ostatniej chwili i tego dnia do Poznania ruszyło ok 40 szalikowców z Giszowca. Łącznie pociągiem do stolicy Wielkopolski wybrało się 370 szaleńców z Bukowej, w tym 10 Banik, 15 Górnik i 1 JKS (dzięki za wsparcie). Początkowo poznaniacy dali nam 300 biletów ale szybko okazało się że potencjał jest większy i obiecali nam dodatkową pule.

Droga do Poznania mija w mgnieniu oka, ale trudno się dziwić jak nie widziało się ziomków przez kilka miesięcy to było o czym opowiadać. Pod stadionem meldujemy się w większości bo część w tym wielu przedstawicieli Giszowca wybrało zwiedzanie miasta. Wejście na stadion sprawne, ochrona nie robi żadnych problemów, nawet nie sprawdza listy, jedyne co było wymagane to bilet na mecz.

W sektorze wywieszamy wiele flag min: VIP, SK 1964, wyjazdówki BW, Małopolski i Mysłowic, UG, małą i dużą GKS Katowice oraz flagę przyjaciół z Czech „Hooligans Banik Ostrava” która ostatni raz wisiała w 2000r. Ruszamy z dopingiem który mimo wszystko dziś nie powalał ale było parę momentów. Pod koniec pierwszej połowy dowiadujemy się że nie dostaniemy jednak dodatkowej puli biletów i zaczęło się kombinowanie. Części udało się podać bilety przez płot, inni zaś nie mieli tyle szczęścia. Dlatego ściągamy flagi i postanawiamy opuścić stadion Warty. Jednak gdy sytuacja robi się coraz bardziej napięta gospodarze znajdują obiecane bilety i wchodzą wszyscy. Mimo to już nie wieszamy flag i nie prowadzimy dopingu. Było to spowodowane min. tym że Warciarze solidaryzując się z nami oraz z kibicami swojej zgody Obry Kościan która również miała problemy z wejściem także ściągnęli flagi i opuścili stadion na dobre. Mimo to trzeba przyznać że na tak mały młynek jaki prezentowali gospodarze ładnie przyozdobili go flagami.

Mecz po dobrej grze naszych grajków kończy się wynikiem 2:0 za co im dziękujemy i w szybkim tempie kierujemy się na dworzec. W drodze powrotnej dużo zabawy i śmiechawy…

…PS WKRĘCILIŚMY WAS :) PDK

Relacja Warty:

Problemy Obry Kościan która jest przetrzymywana przez psiarnie przez cała pierwsząpołowę pod kasami mimo zakupionych biletów, problemy i opuszczenie sektora przez GKSskłoniły nas do ściągnięcia flag i opuszczenia stadionu. Nie w takiej atmosferze powinienbyć rozgrywany mecz w naszym kraju! Na meczu debiutuje kilka nowych flag „wlepek”.

Fanatyk