Widzew Łódź 0-0 GKS Katowice

20.08.1994

Relacja GieKSiarza

Na ostatni ligowy mecz w zeszłym sezonie z ŁKS-em w Łodzi przyjechało 58 osób autokarem. Z czterdziestoosobowej grupy jadącej pociągiem dojechało ledwie 8 osób. Reszta została wysadzona. Tym razem sytuacja się powtórzyła, z tym że 65 osobom udało się dojechać do Łodzi na mecz z Widzewem na ostatnie 15 minut meczu. FANATYZM.
Zostaliśmy wysadzeni w Radomsku, skąd osobowym dojechaliśmy do Koluszek i stąd do stacji Widzew Łódź pośpiechem. Po wyjściu z pociągu biegiem na stadion, gdy weszliśmy na trybuny zostaliśmy „owacyjnie” przywitani przez żydów.
Po meczu policja przytrzymała pośpiech do Katowic i spokojnie wróciliśmy. Tak na marginesie to droga do Łodzi i Warszawy została znienawidzona przez fanów GKS-u.

Źródło: zin PSYCHO FANATICS nr 2, 1994

W Łodzi na Widzewie piłkarze z Katowic byli wspierani przez 70 Gieksiarzy.

Źródło: magazyn ULTRA

Relacja RTS-u

Na tym meczu pojawiło się 45 fanów z Katowic. Dojechali na II połowę.

Rympał

Źródło: zin ULTRASI 1995 nr. 12