Widzew Łódź 2-0 GKS Katowice

22.09.2001

Podczas meczu dochodzi do starcia hools obu ekip przez siatkę, od razu wpadła policja. Ze strony Widzewa dobra prezentacja (race). GieKSa melduje się w 84 osoby w Łodzi. Mimo, że odległość między tymi miastami nie jest jakaś astronomiczna, to połączenie kolejowe pozwoliło wrócić fanom GKS-u dopiero na 5 rano następnego dnia. Do Łodzi jechali 3 pociągami, z powrotem czterema. Mimo, iż ani razu nie byli wyrzucani przez kanarów.

Źródło: http://www.ultrasworld.eev.pl/

Relacja GieKSiarza

Nas 80 głów. Podczas meczu my jak i Widzew do oddzielającej nas siatki i w nią kopiemy, po chwili wpadają psy i trochę nas pałują. Ze strony Widzewa dobra prezentacja.

Źródło: zin DIABLOS 2001 nr 5 (Ruda Śląska)

Relacja Widzewa

Gości 50 osób. Z naszej strony konkretna prezentacja i odpalamy 50 rac oraz świece dymne, przez co mecz został na chwilę przerwany. W drugiej połowie ma miejsce mała szarpanina w okolicach klatki, ale nic poważnego. ŁKS grał tego dnia z Arką w Gdyni, pojechali specjalnym pociągiem, więc trudno było przeprowadzić jakąś akcję. Chłopaki z Kutna robią kamionkę, leci kilka szyb. My zebraliśmy się w Łodzi w 30 osób z konkretnym sprzętem, niestety ŁKS-owi zjebał się pociąg w Zgierzu i mieli spore opóźnienie. Jedziemy później jeszcze w 5 wózków ale trafiamy tylko 2 gości, którzy zaliczają ciężkie bicie.

PIOTREK

Źródło: zin DIABLOS 2001 nr 5 (Ruda Śląska)