Wigry Suwałki 0-1 GKS Katowice ZAKAZ

21.11.2015, sobota 16:00 – widzów 715

Relacja kibicowska

Ten rok jest najbardziej obfity w zakazy dla naszych kibiców, i tym razem nie mogliśmy się pojawić w Suwałkach. Gospodarze tego dnia formują skromny młyn i wywieszają 3 flagi: Suwalszczyzna, Wigry Suwałki i Ś.P. Kodzik. Mecz wygrywamy rzutem na taśmę, strzelając bramkę na 0:1 w doliczonym czasie gry (93 min).

Część naszych kibiców chcąc odbić sobie zakaz na Wigry, wybrało się tego dnia do Pragi by wspierać Banik w meczu z Bohemiasem.

FILM: 21.11.2015 Wigry Suwałki – GKS Katowice BRAMKA

FILM: 21.11.2015 Wigry Suwałki – GKS Katowice SKRÓT

FILM: 21.11.2015 Wigry Suwałki – GKS Katowice SKRÓT (2)

Relacja sportowa

Meczem w Suwałkach rozpoczynamy rewanżową rundę spotkań. Patrząc na ostatnie wyniki i grę GieKSy można być spokojnym o to, że ta runda będzie lepsza od poprzedniej.

Trener Brzęczek dokonał kilku roszad w składzie. Pauzującego za kartki Kamińskiego zmienił Jurkowski, będącego bez formy Pietrzaka zastąpi na lewej obronie Frańczak a w linii pomocy za Leimonasa zobaczyliśmy Dudę.

Spotkanie w pierwszej połowie nie powalało na kolana. Obydwie drużyny grały bardzo niedokładnie i stworzyły sobie tylko kilka sytuacji, które mogły zakończyć się bramką. Bramkarza gospodarzy mógłby pokonać Goncerz, ale przy przyjęciu piłki na 5. metrze pośliznął się. Dogodną sytuacje miał również Iwan, który otrzymał dośrodkowania ze skrzydła, jednak główkował nie celnie. Rywale stworzyli sobie tylko jedną sytuacje, ale była to sytuacja 100%. Adamek jak tyczki na treningu minął naszych obrońców i tylko dobre wyjście z bramki Kuchty zapobiegło utracie gola.

Druga połowa mogła rozpocząć się źle dla naszej drużyny, gdyby nie Kuchta, który obronił strzał po składnej akcji gospodarzy. Katowiczanie z każdą minutą próbowali co raz to bardziej zagrażać bramce Salika. Naszą drużynę dodatkowo rozpędzili wprowadzeni na boisko Pietrzak, Trochim oraz Burkhardt, jednak w dalszym ciągu brakowało dokładności w naszych poczynaniach. Jasny sygnał do ataków dał Frańczak, który w 80. minucie zdecydował się na strzał zza pola karnego, niestety piłka zatrzymała się tylko na poprzeczce. Katowiczanie rzucili się do ataków, swoich sił próbował Burkhardt z dystansu, bramkarz gospodarzy z problemami obronił jego strzał. Chwile później, przed szansą stanął Goncerz, ale w zamieszaniu w polu karnym znów czujny był Salik. W doliczonym czasie gry Czerwiński idealnie zacentrował na głowę Trochima, ten jednak nie zdołał pokonać rywala. GieKSa się nie poddawała i przyniosło to efekt w 93. minucie. Goncerz otrzymał piłkę w polu karnym i umieścił ją tuż przy słupku.
Katowiczanie wyrwali w ostatniej minucie meczu trzy punkty. Nasi zawodnicy pokazali, że warto walczyć do końca.

Wigry Suwałki 0:1 GKS Katowice
Bramki: 90′ Goncerz
Wigry: Salik – Bogusz, Karankiewicz, Atanackovic (71’Ruszkul), Moneta, Kalinkowski, Wichtowski, Bartkowski, Gąska (79′ Makaradze), Adamek (28′ Żebrowski), Hanzel
GKS: Kuchta – Czerwiński, Jurkowski, Praznovsky, Frańczak – Bębenek (77′ Burkhardt), Duda, Pielorz, Wołkowicz (61′ Pietrzak) – Iwan (57′ Trochim) – Goncerz
Żółte karki: Czerwiński
Sędzia: Wojciech Krztoń

Źródło: GieKSa.pl