Wisła Płock 0-2 GKS Katowice

30.08.2014

Wyjazd do Płocka byłby typowym wypadem bez żadnej historii, gdyby nie próba policyjnej prowokacji i prawie 90 minutowe sprawdzanie naszych dwóch autokarów na zbiórce w Katowicach. Przez opieszałość mundurowych, docieramy na spotkanie dopiero na drugą połowę. Na szczęście miejscowi nie robili nam żadnych problemów i weszliśmy dosłownie w dziesięć minut.

Na sektorze gości zameldowaliśmy się w 132 osoby (plus dwie poza stadionem). Od początku pojechaliśmy z dobrym i głośnym dopingiem. Przez pewien czas doping prowadził nawet nasz najmłodszy wyjazdowicz. Mieliśmy ze sobą na wyposażeniu cztery flagi – Mysłowice, GKS Katowice, Ultras GieKSa i SK 1964. Gospodarzy na obiekcie bardzo mało, ale mimo niekorzystnego wyniku, prowadzili ciągły doping.

Podróż w obie strony spokojna. Teraz czas na Bytów.

Giszowiec dociera do Płocka w 12 osób.