Wisła Płock 1-1 GKS Katowice

07.06.2014, sobota 16:45 – widzów 1500

Relacja GieKSiarza

Ostatni wyjazd w tym sezonie wypadł nam do Płocka. Przed rundą rewanżową kontaktowaliśmy się z gospodarzami odnośnie ilości i ceny biletów oraz wyceniliśmy pociąg specjalny w PKP. Każdy z nas zakładał awans i wielką fetę w ostatniej kolejce – niestety od kilku miesięcy było wiadomo, że tak dobrze nie będzie. Przez kogo? Nie chcemy się powtarzać, ale myślę że każdy wie kto jest hamulcowym wśród piłkarzy. Z ustaleń przed rundą pozostała nam tylko cena biletów, którą razem z kibicami Petry ustaliliśmy sobie na 10 złotych.

Do Płocka udaliśmy się w sześć autokarów z których jeden był z… Czech. Nasi bracia z Banika wsparli nas w świetnej licznie – 41 osób. Oprócz nich pojawiło się także pięciu zgodowiczów z Zabrza co razem z nami dało liczbę 323 kibiców. Na sektor gości nie weszły dwie osoby. Tradycyjnie mieliśmy problem ze środkiem transportu – jeszcze przed Częstochową jeden z autokarów zepsuł się i kibice z tego pojazdu musieli kontynuować drogę w pozostałych. Ta sytuacja oraz korki doprowadziły do naszego spóźnienia – wchodziliśmy od 20. do około 75. minuty meczu.

Oflagowanie tego dnia było imponujące – pojawiły się między innymi flagi GKS Katowice, Ultras GieKSa, SK 1964, Mysłowice, Gladiators oraz Chuligani z Bazalu. Wisiał także transparent z życzeniami urodzinowymi dla jednego z naszych fanów. Na sam koniec kilka koszulek od piłkarzy powędrowało w nasze ręce. Miejscowi nie zachwycili frekwencją, ale patrząc na upalną pogodę i znając wszystkie rozstrzygnięcia w tym sezonie, to nie dziwimy się że wybrali jezioro czy inne formy spędzania czasu.

Oflagowanie tego dnia było imponujące – pojawiły się między innymi flagi GKS Katowice, Ultras GieKSa, SK 1964, Mysłowice, Gladiators oraz Chuligani z Bazalu. Wisiał także transparent z życzeniami urodzinowymi dla jednego z naszych fanów. Na sam koniec kilka koszulek od piłkarzy powędrowało w nasze ręce. Miejscowi nie zachwycili frekwencją, ale patrząc na upalną pogodę i znając wszystkie rozstrzygnięcia w tym sezonie, to nie dziwimy się że wybrali jezioro czy inne formy spędzania czasu.

Już w drodze do Płocka na jednej stacji mieliśmy problemy z mundurowymi, doszło do małej szarpaniny ale wszystko rozeszło się po kościach. Jednak na powrocie w sercu Łodzi smutni panowie zarządzili porządki miejskie i kazali nam sprzątać śmieci które rzekomo wypadły z naszego autokaru. Nasza reakcja była oczywista, jednak urażony dowódca uwagami fanów zadecydował odjazd wszystkich autokarów oprócz niepokornego Giszowca. Mimo to dalej nie ustępowaliśmy i bawiliśmy się przy głośnym śpiewie, co ewidentnie nie było po myśli policji. W pewnym momencie dojeżdżają posiłki w sile 8 suk co łącznie daje 12radiowozów. W obawie przed zagazowaniem naszego środka lokomocji zamykamy okna i drzwi by po chwili wznowić zabawę w najlepsze. Mundurowi mimo swoich zapowiedzi znaleźli mniej cierpliwości niż my i pacyfikując cały autokar wyciągają kilku chłopaków na chybił trafił. Po półgodzinnym sprawdzaniu miejscowych radiowozów chłopaki wracają do nas oprócz jednego który wygrał zwiedzanie łódzkiego dołka…CHWDP.

Giszowiec obecny w sile 36 wariatów.

Powrót dość długi, ale ostatecznie zameldowaliśmy się w Katowicach z 3h opóźnieniem. Specyficzna sytuacja wynikła na trasie, gdy autokary z kibicami ROW Rybnik (wracające z Grudziądza) zostały poprowadzone inną trasę, bo policja bała się powtórki z naszego wyjazdu do Olsztyna. Tylko wtedy gorąco mieli kibice pachnącego klubu…

Skończyliśmy ten wyjazdowy sezon jak na hegemonów ligi przystało – dobrym, solidnym wyjazdem. Kibicowsko, a szczególnie wyjazdowo, odstajemy od wszystkich zespołów w tej lidze od wielu już lat i… nie ukrywamy że cieszymy się na rywalizację z fanami Widzewa Łódź. Mamy także nadzieję, że wreszcie piłkarze zaczną choć w małym stopniu równać do nas i walczyć o wyższe cele niż środek tabeli i święty spokój. Ekstraklasa albo śmierć!

FILM: 07.06.2014 Wisła Płock – GKS Katowice DOPING

FILM: 07.06.2014 Wisła Płock – GKS Katowice BRAMKI

Relacja sportowa

Wisła Płock: Kiełpin, Stefańczyk, Magdoń, Radić, Hiszpański, Góralski (78. Sadowski), Sielewski, Janus, Burkhardt, Kaczmarek (61. Jabłoński), Krzywicki.

GKS Katowice: Wierzbicki – Sadzawicki, Jurkowski, Sylwestrzak, Pietrzak – Duda, Cholerzyński – Wołkowicz (61. Wróbel), Szołtys (74. Figiel), Czerwiński – Goncerz (87. Bętkowski).

W ostatnim meczu sezonu 2013/2014 zawodnicy GKS-u Katowice zremisowali 1:1 na wyjeździe z Wisłą Płock. To trzynasty remis trójkolorowych w tym sezonie.

Katowiczanie odważnie ruszyli na bramkę rywali. Mieli kilka znakomitych okazji, w tym Grzegorz Goncerz nie wykorzystał dwóch sytuacji sytuacji sam na sam, raz gospodarze też wybijali piłkę z linii bramkowej.

Z czasem jednak do głosu doszli Wiślacy. Odważnie zaczęli zapuszczać się w pole karne GieKSy, jednak przy wyśmienitych okazjach Marcina Krzywickiego i Filipa Burkhardta nie zawiódł Maciej Wierzbicki, który popisywał się dobrym refleksem, albo zabrakło w ich wykończeniu precyzji.

Swoją przewagę pod koniec pierwszej połowy Wiślacy w końcu udokumentowali szczęśliwą bramką do szatni. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w 45. minucie w pole karne, najwyżej wyskoczył Krzysztof Janus i ładnym strzałem z główki umieścił piłkę w siatce. Blisko wyłapania tej piłki był Wierzbicki, ale „obcierka” po ręce nie uratowała GieKSy i to katowiczanie musieli martwić się po zejściu do szatni o to, jak odrabiać straty.

Po zmianie stron GKS sprawiał lepsze wrażenie. Dążył uparcie do zdobycia remisowej bramki, a gospodarze cofnęli się i czekali na szybkie kontry. Upragnioną bramkę zdobył w 63. minucie Sławomir Duda, który wykorzystał w polu karnym znakomite dośrodkowanie Tomasza Wróbla z rzutu rożnego. Po wyrównaniu katowiczanie nie spoczęli na laurach, chcieli dać prezent kibicom na koniec w postaci zwycięstwa, jednak ostatecznie oba zespoły musiały zadowolić się podziałem punktów.

Po końcowym gwizdku trójkolorowi podeszli do sektora kibiców gości, rozdali swoje koszulki i pożegnali się z fanami w tym sezonie. Teraz przed nimi okres roztrenowania i karuzeli transferowej.

GKS zakończył sezon na ósmym miejscu z 46 punktami na koncie. Dorobek wyjazdowy w tej rundzie jest mizerny. To dwa zwycięstwa, sześć remisów i dziewięć porażek.

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

Bramki: 45′ Janus – 63′ Duda
Wisła: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk, 23. Paweł Magdoń, 14. Marko Radić, 16. Fabian Hiszpański – 7. Krzysztof Janus, 5. Bartłomiej Sielewski, 4. Jacek Góralski (78, 18. Michał Sadowski), 25. Filip Burkhardt, 8. Paweł Kaczmarek (61, 32. Dawid Jabłoński) – 11. Marcin Krzywicki.
GKS: 33. Maciej Wierzbicki – 26. Dominik Sadzawicki, 24. Radosław Sylwestrzak, 29. Adrian Jurkowski, 2. Rafał Pietrzak – 4. Alan Czerwiński, 20. Sławomir Duda, 5. Kamil Cholerzyński, 7. Grzegorz Goncerz (87, 77. Kamil Bętkowski), 31. Krzysztof Wołkowicz (61, 10. Tomasz Wróbel) – 19. Paweł Szołtys (74, 17. Rafał Figiel).
Ż.kartki: Jurkowski, Duda – Sielewski
Sędzia: Paweł Dreschel

Źródło: Gieksa.pl