Włókniarz Kietrz 0-1 GKS Katowice

29.03.2000

W Kietrzu zameldowało się 320 katowiczan, dochodzi do awantury z gospodarzami, gdzie chciało pohasać kilkunastu Gieksiarzy po trybunach miejscowych. Jatka z nimi przerodziła się w dym z policją.

Źródło: magazyn ULTRA i ZIN ZINÓW

Nas ok. 300. W przerwie meczu 5 z GKS-u podchodzi pod sektor miejscowych próbując ich przyatakować, jednak się przeliczyli i musieli wrócić do sektora. W tym czasie psiarnia zwija 2 z nich, my widząc to na sektorze rozkręcamy dym z psami, który trwa 10 minut. Psy strzelały do nas gumowymi kulami. Odra Wodzisław wyskoczyła po flagę GieKSy z marychą, ale im się nie udało. Po meczu ekipa samochodowa ma starcie z miejscowymi (kilkunastu). Jednego porządnie obijamy, a resztę przeganiamy.

Źródło: zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 2000 nr. 4

Mecz w środę, nas ok. 350.

Źródło: zin BLACK BRIGADE

Relacja GieKSiarza

Nas ok. 300 osób. Na ten wyjazd udajemy się wynajętymi autobusami i duża część udaje się swoimi autami. W przerwie meczu 5 z GKS-u podchodzi pod sektor miejscowych próbując ich przyatakować, jednak się przeliczyli i musieli wrócić na sektor. W tym czasie psiarnia zwija dwóch z nich, my widząc to rozkręcamy niezły dym z psiarnią, która stała obok naszego sektora. Całe zajście trwa ok. 10 minut i kończy się gdy psiarnia oddaje kilka strzałów z gumowych (jeden dostaje). Miejscowych tego dnia ok. 40-45, w tym fani Odry Wodzisław. Po meczu ekipa z aut ma starcie z miejscowymi (12), początkowo się postawili jednak po chwili jeden z nich konkretnie dostaje i resztę gonimy.

ADRIAN

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 4 (Ruda Śląska)