Zagłębie II Lubin 0-1 GKS Katowice

08.11.2006, środa 13:30 – widzów 350

Na wyjazd do Lubina w naszych szeregach spore poruszenie i tak z Giszowca na zbiórce stawia się ok. 20 osób. Podróż mija nam spokojnie. Na stadionie meldujemy się w ok. 250 osób (w tym FCB) wszyscy w żółtych koszulkach. Wywieszamy transparent: ULTRAPROTEST.PL” po czym odpalamy kilkanaście rac. Na meczu debiutuje także nowa flaga „Trójkolorowe Katowice”. Co do dopingu to praktycznie go nie prowadzimy, krzyczymy parę razy i na tym się kończy gdyż większość z nas pojechała tam w innym celu (kto był ten wie), niestety nic z tego nie wychodzi. Nasi piłkarze strzelają gola wygrywając z Zagłębiem II Lubin 0:1. Po meczu trzymają nas jeszcze trochę na sektorze po czym wracamy do Katowic.

Relacja GieKSy

Jak wiadomo to miał być nasz najatrakcyjniejszy wyjazd na jesień. Zagłębie to zgoda/układ smrodów, początkowo planowany na sobotę (Święto Niepodległości) jednak został rozegrany w środę, co pokrzyżowało plany wielu chętnym udania się na ten wyjazd. Jednak grupie najwierniejszych kibiców GKS-u nic nie stało na przeszkodzie żeby zarwać szkołę, robotę i inne zajęcia i udali się do Lubina. Na zbiórce zebrało nas się ponad 200 osób. Początkowo wszyscy mieliśmy jechać razem busami, jednak część osób musiała na szybko kołować auta. Droga na mecz i z oczywiście z ogonem. Na stadionie Zagłębia czekał na nas komitet powitalny złożony z milicji uzbrojonej i ubranej choćby na wojnę. Podczas wchodzenia na stadion jak zwykle kłopoty – wyczytywanie listy imiennej i inne duperele. W sumie było nas ok. 250 osób w tym ok. 30 z FCB – dzięki za wsparcie!!! Zagłębie oraz zgody na meczu nie były obecne, na samym meczu nuda, piłkarze wygrywają, a my marzniemy na trybunach na których było pełno kamieni. Na meczu debiutuje nowa fana TRÓJKOLOROWE KATOWICE, z atrakcji ultras odpaliliśmy 12 rac. To chyba tyle wartego odnotowania.

Źródło: zin SK1964 nr 1 (Katowice) marzec 2007