Zagłębie Lubin 2-0 GKS Katowice

13.04.2003, niedziela 15:00 – widzów 2500

Wyjazd do Lubina był pierwszym, na którym obowiązywały nowe zasady (zakup biletów jedynie w klubie przed wyjazdem) i to chyba odstraszyło część ekipy od wyjazdu. O godzinie 9 stawiliśmy się pod stadionem na ulicy Bukowej w liczbie 72 osób. Po krótkim oczekiwaniu podjechał autokar i minibus, do których załadowali się GieKSiarze. W eskorcie policji przejechaliśmy cały Śląsk i bez żadnych niespodzianek dotarliśmy do Lubina. Niestety zasiedzieliśmy się w jednym zajeździe i na mecz spóźniliśmy się 7 min. Pod stadionem spotykamy kolejnego GieKSiarza mieszkającego w okolicach Lubina. Podobno 3 kibiców przyjechało pociągiem, ale zostali zawróceni przez policje przed meczem.
Wchodziliśmy na sektor słysząc cieszących się kibiców Zagłębia po zdobyciu prowadzenia. Po drugiej bramce większość ekipy rozsiadła się i zaczął się piknik. Wywieszamy 3 flagi: GieKSiarze, SK1964 i Pisak. Zagłębia było około 150-200 osób w młynie i zaprezentowali balony i napis ze styropianu.

Źródło: nfg.prv.pl

Relacja GieKSiarza

Do Lubina udajemy się po pamiętnym meczu Śląsk-Arka, więc atrakcji ze strony hool’s Zagłębia być nie mogło (ekipa od nich była w areszcie). Młyn Zagłębia to 100 osób i prezentują styropianowy napis „Forza MKS”, od nas 74 osoby.

Źródło: zin DIABLOS 2003 nr 8 (Ruda Śląska)

W Lubinie tego dnia zasiadło 3500 widzów, katowiczanie zameldowali się w sile 73 głów.

Źródło: magazyn ULTRA i Monografia GieKSy Tom III