Zagłębie Sosnowiec 1-0 GKS Katowice ZAKAZ

17.03.2017, piątek 20:45 – widzów 2850

Relacja kibicowska

Już 8 marca Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek zdecydował że w Sosnowcu sektor gości ma świecić pustkami. To kolejny raz gdy politycy nadużywają swojej władzy, łamiąc prawa obywateli wpisane w Konstytucje RP. Tradycyjnie też, mimo optycznej przewagi na boisku, nasi piłkarze przegrywają na stadionie Ludowym.

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 17.03.2017 Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice BRAMKA

FILM: 17.03.2017 Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice SKRÓT

FILM: 17.03.2017 Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice SKRÓT (2)

Relacja sportowa

Zagłębie Sosnowiec: Fabisiak, Budek, Najemski (66. Wiktorski), Markowski, Udovicić, Michalak, Milewski (46. Łuczak), Matusiak, Nowak, Bartczak, Fidziukiewicz (75. Dudek).

GKS Katowice: M. Abramowicz – Frańczak, Kamiński, Wisio, D. Abramowicz – Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler (90. Praznovsky), Jóźwiak – Lebedyński (64. Ćerimagić), Prokić (57. Goncerz).

W meczu 22. kolejki Nice 1 Ligi GKS Katowice przegrał 0:1 na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec.

W składzie katowiczan w porównaniu do poprzedniego spotkania nastąpiła jedna zmiana. Pauzującego za żółte kartki Alana Czerwińskiego na prawej obronie zastąpił Adrian Frańczak. GieKSa chciała za wszelką cenę wygrać, by po dwóch zremisowanych meczach wreszcie sięgnąć po komplet punktów. Zwycięstwo miałoby ogromne znaczenie psychologiczne, bo Trójkolorowi nie wygrali od trzech wyjazdów, a w Sosnowcu z kompletu punktów cieszyli się niespełna 31 lat temu!

Po pierwszej połowie katowiczanie zastanawiali się pewnie jak to możliwe, że nie rozstrzygnęli tego spotkania już przed przerwą. Zagłębie było bojaźliwe, niepewne i niedokładne, a jedyny celny strzał oddało po strzale z dystansu Łukasza Matusiaka, który bez problemu wyłapał Mateusz Abramowicz.

Natomiast by opisać wszystkie sytuacje GKS-u w tej partii, powinno się napisać osobną relację. Dość powiedzieć, że minimalnie mylili się Kamil Jóźwiak, Mikołaj Lebedyński (dwukrotnie), a także Bartłomiej Kalinkowski, Tomasz Foszmańczyk i Andreja Prokić. Cała piątka miała znakomite okazje nawet z kilku metrów, ale piłka jak zaklęta nie chciała wpaść do siatki. Najlepszym komentarzem tego, co działo się w pierwszych 45 minutach były chóralne gwizdy miejscowych fanów, które żegnały gospodarzy schodzących do szatni.

W drugiej połowie Zagłębie pozbyło się słabej gry. Strzeliło bramkę tuż po wznowieniu gry za sprawą Michała Fidziukiewicza, który popisał się widowiskowym wolejem w polu karnym. Mateusz Abramowicz nie miał szans na interwencję. Stracona bramka podcięła skrzydła katowiczanom, nie pomogło wejście na murawę Armina Ćerimagicia i Grzegorza Goncerza. GieKSiarze grali nerwowo i niedokładnie, choć mieli przewagę w posiadaniu piłki. To jednak nie przełożyło się na okazje, których zabrakło i to Zagłębie cieszyło się ze szczęśliwego kompletu punktów.

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

W 22 kolejce przyszło nam zagrać w Sosnowcu mecz z Zagłębiem. GieKSa do tego spotkania przystępowała ze sporym niedosytem spowodowanym remisem ze Stomilem. Zagłębie w jeszcccze gorszych nastrojach po porażce 0:5 w Nowym Sączu.

Skład GieKSy nieco zmieniony ze względu na kartkę czerwińskiego – do gry pierwszy raz w sezonie wskoczył Frańczak. W środku pola za Sapałe wrócił Zejdler.

Początek spotkania to wzajemne badanie sił a pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki miała GieKSa, w pole karne do piłki dośrodkowanej przez Frańczaka dopadł Lebedyński, ale jego strzał głową był niecelny. W 12 minucie odpowiedziało Zagłębie po nieudanym rzucie rożnym GieKSy kontrę wyprowadzili gospodarze, ale skuteczna interwencja Kalinkowskiego zakończyła ich akcję w polu karnym. GieKSa szybko odpowiedziała niecelnym strzałem Lebedyńskiego w długi róg bramki z 13 metrów. Kolejne minuty to lekka przewaga GieKSy i dobra akcja Jóźwiaka, który wyszedł sam na sam z bramkarzem – Strzał był jednak niecelny. Po tej akcji kolejny strzał na bramkę Fabisiaka oddał Prokic, ale znowu lepszy okazał się bramkarz gospodarzy. Po tych okazjach mecz się wyrównał a na kolejną okazję musieliśmy czekać do 33 minuty. Prokic zacentrował w pole karne, do piłki doszedł Abramowicz, ale jego strzał był zbyt lekki. W końcówce znowy dobra gra GieKSy i kolejne strzały Foszmańczyka i Prokica. W ostatnich sekundach kolejny strzał Prokica, ale wynik ciągle był 0:0.

Drugą połowę lepiej rozpoczęło Zagłębie i w pierwszej akcji strzeliło bramkę. Michalak objechał Frańczaka podał w pole karne a tam bramkę z 13 metrów strzelił Fidziukiewicz. W grę GieKSy wdarła się nerwowość a trener Brzęczek próbował reagować zmianami wprowadzając Goncerza za Prokica. Po 10 minutach Cerimagic zmienił Lebedyńskiego. GieKSa nieśmiało zaatakowała, ale bez dobrych okazji w tym okresie meczu. W ostatnich 15 minutach obraz gry niewiele się zmienił, GieKSa mimo zmian nie miała argumentów do strzelenia bramki. Przegrywamy w ten sposób pierwszy mecz w roku, ale bardziej boli fakt, że jesteśmy ciągle bez wygranej.

Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 1:0
Bramki: Fidziukiewicz (47)
Zagłębie: Fabisiak – Budek, Najemski (67. Wiktorski), Markowski, Udovicić, Matusiak, Milewski (46. Łuczak), Michalak, Nowak, Bartczak, Fidziukiewicz (76. Dudek).
GKS: M.Abramowicz – Frańczak, Kamiński, Wisio, D.Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler (90. Praznovsky), Kalinkowski, Jóźwiak – Lebedyński (65. Cerimagić) – Prokić (58. Goncerz).
Ż.kartki: Budek – Kamiński
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Źródło: GieKSa.pl