Zbrojovka Brno 1-3 Baník Ostrava

28.07.2017

Relacja GieKSiarza

Pierwszy mecz Banika po powrocie do „czeskiej ekstraklasy” przypadł w piątek. Mimo to teren ciekawego rywala jakim jest Brno, przyciągał wielu Chacharów (924), a i 15 GieKSiarzy nie chciało czekać na inauguracje na Bukowej i pojechało wspierać czeskich braci. W tej liczbie znalazło się 6 fanów z Giszowca. Dodatkowo forma ostrawskich piłkarzy (wygrana 4 z 6 sparingów) i podgrzana przez Brno atmosfera poprzez namalowanie graffiti „Śmierć Banikowi” z żydowskimi emblematami (graf już po meczu był w przychylnej dla Chacharów wersji) przyciągała fanów na ten mecz.

Z dworca na Svinovie jedziemy pociągiem specjalnym, co ostatnio w naszym kraju jest nieosiągalnym środkiem transportu. Po drodze na różnych stacjach dosiadają się liczne fan cluby Banika, by razem z resztą ostrawskiej wiary wrócić na szlak w nowym sezonie. Po ok. 2 godzinach jesteśmy na docelowym dworcu skąd czeka nas tradycyjny, prawie godzinny przejazd autobusami pod stadion Zbrojovki. Na miejscu jesteśmy na ok. 1 godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Wejście sprawne, choć nie odbyło się bez filmowania naszych dokumentów i garderoby przez psiarskich mundurowych.

Na sektorze wszyscy jesteśmy ubrani na biało, co daje fajny efekt. Ultrasi wywieszają flagi na płocie, w tym nasz transparent dla „Nieobecnych” (PDW) oraz debiutujące płótno Młodej Bandy ChzB i na kilkanaście minut przed rozpoczęciem zaczynają zagrzewać Chacharów do dopingu.

Od ostatniej wizyty gospodarze dorobili się zadaszenia wzdłuż boiska i przenieśli młyn na prostą. Zbrojavaci wywiesili sporo flag jak na czeską scenę kibicowską, w tym też dwie Slovanu Bratysława który ich tego dnia wspierał razem z Austrią Wiedeń. Miejscowi ultrasi na początku meczu zaprezentowali sektorówkę z herbem, którą dopełniały czerwone folie i transparent „ULTRAS BRNO”. Dodatkowo coś tam zaświeciło przy choreografii, ale raczej było to spontaniczne odpalenie niż zaplanowana część widowiska. Poza tym przez cały mecz machali jedną dużą i 5 małymi flagami na kij oraz na koniec spotkania odpalili trochę czerwonych świec dymnych. Jeśli chodzi o doping to słyszalni tylko w przerwach wokalu przyjezdnych.

Jednak gdy już się wydawało że ten mecz będzie najspokojniejszy w historii gdy na przeciw siebie stają dzisiejsi rywale, to goście zaczęli „festiwal uprzejmości” nie zapominając wytknąć gospodarzom braku umiejętności w odbieraniu telefonów oraz tego co spotkało ich środki lokomocji po ostatnim spotkaniu z ChzB. Koalicja Brno&Slovan&Austria w ok. 80 głów (jak sami podają) przemieściła się na sektor najbliżej klatki i zaczęła ubliżać Polakom. Pomiędzy wymianę bluzgów wdarli się Ultrasi Banika prezentując w kierunku Zbrojovatów transparent „AUTO SERWIS ChzB” (odnoszący się do powrotu Brna z Karwiny 06.08.2017). Hasło tak rozwścieczyło miejscowych i ich zwolenników że ruszyli na sektor przyjezdnych. Chacharzy nie byli bierni i również ruszyli na ogrodzenie oddzielające zwaśnione grupy. W powietrzy latały różne przedmioty, zwłaszcza te z punktu gastronomicznego. Najciekawiej było gdy wybuchła butla z gazem z urządzenia w demolowanym bistro, dorwana przez jednego z tutejszych fanów. Wymiana ciosów przez płot trwała ok. 3 minut, szkoda że ogrodzenie wytrzymało bo było by o wiele ciekawiej. Tym bardziej że pewnie zapał gospodarzy by się znacznie ostudził, bo po stronie przyjezdnych było o wiele więcej chętnych do sprawdzenia swoich sił. Wszystko przerywają mendy zawijając 3 miejscowych. Co ciekawe gospodarze wspierają braci śpiewem w języku polskim – „zostaw kibica…”, mimo że chwilę przed awanturą z ich ust leciało „polskie ku*wy”. Banik również uderza w policję, nie tylko werbalnie, bo i przez płot leci wszystko co może w stronę powijających kibiców gliniarzy. Ci odpowiadają paintballem, co jest od paru lat często stosowaną bronią w rękach prewencji.

Potem wszystko się uspokaja, chodź w dopingu nadal słychać kąśliwe teksty dla przeciwników i palanterii.  Banik prezentuje swoją choreografię. Na płocie pojawia się transparent „GOTOWI NA PIKNIK!”, a w tle wśród zielonych kartoników rozwinięto sektorówkę gdzie w piknikowym koszu na kocu, zamiast smakołyków pojawiły się takie atrybuty jak: kominiarka, race, szczęka bokserska czy rękawice do MMA. Całość dopełniło też trochę pirotechniki m.in. race i stroboskopy.

Po meczu piłkarze na czele z legendą czeskiego futbolu – Milanem Barosem podchodzą pod sektor przyjezdnych by wspólnie świętować zwycięstwo w pierwszym meczu I ligi. Gospodarze zaś mają kolejne problemy zgotowane przez stróżów prawa (kolejne powinięcia). Następnie wracamy do Ostrawy czyli bus+pociąg i na miejscu jesteśmy przed północą. Jednak nie wszyscy z nas kończą już ten wyjazd, część zostaje by wspólnie z Chacharami umacniać nierozerwalne od ponad 20 lat braterskie więzi.

Chuligani z Bazalu & Persona Non Grata

FILM: 28.07.29 Zbrojovka Brno – Banik Ostrava – BRAMKI

FILM: 28.07.29 Zbrojovka Brno – Banik Ostrava – SEKTOR GOŚCI