WKS Zawisza Bydgoszcz 3-2 GKS Katowice

29.03.1964, niedziela – widzów 4000 – Stadion Wojska Polskiego, Al. 1 – Maja – II liga

Relacja sportowa

Zawisza Bydgoszcz: Edmund Rychlewicz – Waldemar Folbrycht, Kazimierz Zgoda, Ryszard Harmata, Bronisław Waligóra, Mirosław Ziółkowski, Jerzy Sułkowski (38. Kazimierz Ryciak), Jan Pieszko, Jerzy Krasucki, Ryszard Wesołowski, Ryszard Kamiński.
Trener: Edward Brzozowski

GKS Katowice: Jan Bem – Reinhold Guzy, Jan Piecyk, Andrzej Gajewski, Andrzej Roczek, Jerzy Morcińczyk, Paweł Glück, Zygmunt Schmidt, Joachim Olszówka, Andrzej Strzelczyk, Hubert Miller.
Trener: Jerzy Nikiel

Bramki: Ryszard Kamiński (5), Bronisław Waligóra (67), Ryszard Wesołowski (77) – Zygmunt Schmidt (31), Paweł Glück (80)
Sędzia: Jan Bożek (Warszawa)
Ż. kartki:

Już nie Rapid Wełnowiec, a GKS Katowice był rywalem Zawiszy w meczu rewanżowym. Drużyna z Górnego Śląska zimą (27 lutego) jako jedna z kilku połączyła się z innymi tworząc klub GKS Katowice. Kolejny mecz rundy wiosennej odbył się w fatalnych warunkach. Po nocnych opadach śniegu z deszczem boisko nie kwalifikowało się do rozegrania spotkania ligowego, jednak arbiter podjął inną decyzję. Na grzęzawisku „wojskowi” zagrali bardzo ambitnie. Zdaniem reportera „Gazety Pomorskiej” bydgoszczanie zyskali dwa punkty dzięki ofiarnej grze obrońców. Goście zwłaszcza w pierwszej połowie mieli przewagę. Prowadzenie zdobyli gospodarze w 5 minucie. Piłkę po rzucie rożnym przejął lewoskrzydłowy Ryszard Kamiński i bez problemów trafił do siatki. Katowiczanie wyrównali w 31 minucie. Strzał łącznika Strzelczyka obronił Rychlewicz, lecz odbitą piłkę przejął Schmidt i nie dał szans golkiperowi Zawiszy. Bydgoszczanie usiłowali kontrować, ale nic z tego nie wychodziło. Ich podania były niskie i krótkie, więc nie mogły przynieść korzyści, piłka po prostu zatrzymywała się w błocie. Zapewne w przerwie trener Brzozowski zwrócił uwagę na te mankamenty, ponieważ po zmianie stron „wojskowi” stosowali długie przerzuty piłki. W 67 minucie na strzał zdecydował się Pieszko. Piłka odbiła się od słupka, w zamieszaniu przejął ją Waligóra i między nogami bramkarza posłał do siatki. Przy wyniku 2:1 Zawisza atakował nadal i 10 minut później zdobył trzeciego gola. Po podaniu Waligóry z rzutu wolnego bramkę zdobył Wesołowski. Wynik meczu został ustalony w 80 minucie. Zawodnik Katowic Glück przerzucił piłkę nad wybiegającym z bramki Rychlewiczem. „Przegląd Sportowy” już w tytule relacji zaznaczył: „GKS bliski remisu z Zawiszą”. W tej kolejce II ligi ze względu na zły stan boisk rozegrano zaledwie 5 spotkań. Przodownik tabeli Śląsk Wrocław wygrał 3:1 ze Stalą Mielec

Źródło: zawisza.info.pl

„Gazeta Pomorska” z 31.03.1964 o meczu Zawisza – GieKSa (29.03.1964).

„Gazeta Pomorska” z 31.03.1964 o meczu Zawisza – GKS Katowice (29.03.1964).

„Ilustrowany Kurier Polski” z 31.03.1964 o meczu Zawisza – GKS Katowice (29.03.1964).

„Ilustrowany Kurier Polski” z 31.03.1964 o meczu Zawisza – GKS Katowice (29.03.1964).

„Przegląd Sportowy" już w tytule relacji zaznaczył: „GKS bliski remisu z Zawiszą"
„Przegląd Sportowy” już w tytule relacji zaznaczył: „GKS bliski remisu z Zawiszą”