Irlandia Północna 0-1 Polska

12.06.2016, niedziela 18:00 – widzów 33 742 – Francja, Nicea – Allianz Riviera

Relacja TMK

9 CZERWCA -Na trasie podczas podróży do Francji 4 kibiców Lecha Poznań atakuje 4 Rosjan, starcie dla Polaków.
11 CZERWCA -W Nicei pojawili się już liczni kibice z Irlandii Północnej oraz Polski,, oczekujący na mecz, który odbył się dzień później. Wyróżniła się około 220 osobowa grupa GKS Katowice, Górnik Zabrze i ROW Rybnik, która odpaliła race w centrum miasta. Wieczorem uaktywniła się miejscowa ekipa BSN („Brigade Sud Nice”), która zaatakowała kibiców Irlandii Północnej, a przy okazji także paru bawiących się z Wyspiarzami Polaków. Pojawiła się policja, z którą też doszło do awantur.
12 CZERWCA -Na meczu Irlandia Północna-Polska dochodzi do drobnego incydentu, gdy grupka fanów Legii próbuje ściągnąć z balkonu flagę „Polonia Warszawa” (na meczu 3 polonistów). Ostatecznie flaga zostaje na swoim miejscu.
-Francuski rząd zakazuje sprzedaży alkoholu podczas Euro. Zakaz sprzedaży, konsumpcji i transportu alkoholu obowiązywać ma w strefach kibica i innych newralgicznych miejscach w miastach rozgrywania meczów, w dniu meczu oraz dzień przed nim. Dotyczy zarówno przestrzeni publicznej, jak i sklepów. Zakaz został wprowadzony w wyniku awantur w ierwszych dniach Euro w Marsylii, Nicei oraz Lille.
-Tragiczne wydarzenie w Nicei. Kilka godzin po meczu Irlandia Północna-Polska brytyjski kibic Darren Roberts zmarł w wyniku nieszczęśliwego upadku z 8-metrowej wysokości na promenadzie tuż przy plaży miejskiej.

Źródło: To My Kibice nr 178

Kibice GKS Katowice wywiesili wiele flag tego dnia: kadrówka GieKSy, Siemianowice Śląskie, Katowice On Tour, Mysłowice, z wszytą „brytyjką” na biało-czerwona flagę.

Relacja Arki Gdynia

Do Nicei wybieramy się w piątek w 20 osób lotem do Pizy. Tam szybko w wypożyczone auta i pięknym lazurowym wybrzeżem do Nicei. Jesteśmy rozdzieleni na trzy chaty w różnych częściach miasta. Wieczorem na mieście w większych grupach widoczni tylko Irlandczycy. Spotykamy chłopków z Kościerzyny i Wejherowa. Później robimy kilka piwek w jednym z pubów i zawijamy się do apartamentów.
Sobota rano całym składem śmigamy na piękną, choć kamienistą plaże złapać trochę słońca. Zaczyna już być widać grupki kibiców z PL. Z plaży udajemy się na pociąg do Monaco. Naszym celem jest słynne Casino Monte Carlo. Szczęście zbytnio nam nie dopisało. Humory poprawiają nam imponujące auta, jachty i piękne kobiety. Spotykamy delegacje Legii a później Zawiszy. Sobota wieczór spotykamy na głównym placu GKS Katowice. Zbijamy się w grupę dołączając do nich. Po chwili pod fontanną zaczynają się śpiewy wśród rac i próby przesunięcia obecnych Irlandczyków idąc pod ramię tyralierą. Napieramy ale jest ich zbyt wielu. Odchodząc widzimy psiarnie ładującą się w pośpiechu do aut. Idąc pod największy pub oblegany przez Irlandczyków widzimy typowy „poimprezowy” krajobraz Euro. To tu jakieś 15 min wcześniej zakończyła się ponoć porządna awantura. Ekipa lokalnych hools Nicei zaatakowała Irlandczyków. Obecni w pubie Polacy podłączyli się do zadymy. Wokół wszędzie mnóstwo psów, zawijamy się do mieszkań.
W niedziele od rana wszystkim dopisuje humor. Ubrani w okazjonalne na trip koszulki lecimy na miasto. Rozkładamy się pod parasolami przy głównej ekipie Iroli. Przysiadają się chłopaki z Radomiaka. Pijemy piwka i marszem pod autobusy na stadion. Na głównej promenadzie straszny tłok. Nie chcąc czekać, przeskakujemy płoty i wbita do busa przy potężnych gwizdach Irusów. Trasa długa (bo Allianz Riviera leży poza miastem), ale bardzo wesoła. Po wyjściu z busów czekał nas bardzo długi przemarsz pod stadion. Na jednym z zakrętów spotykamy CracovskiJudeGang, a wraz z nimi kilku naszych Emigrantów.
Obczajamy bilety, kto gdzie siedzi i dzielimy się na grupy. Najliczniejsi zabierają flagę i tu zaczynają się problemy. Nasza ponad 7 metrowa GDYNIANIE jest według fifa „ponadgabarytowa”. OK. wycofujemy się spod bramki i przerzucamy ją przez płot. Wbiegamy grupą na koronę stadionu i tu już czeka liczniejszy „sportowy skład” psiarni z gazami i teleskopami. Szef ochrony z dołu pruje się non-stop. Żądamy wezwania delegata. Czekamy i znów psiarnia z ochroną chcą nas wypchnąć za bramy. Kolejny nasz podjazd bokiem i zostajemy otoczeni. Niestety musimy odpuścić. Cała grupa psów eskortuje nas do depozytu. Później już wejście idzie nam sprawnie. Wkurwienie sięga zenitu, gdy naszym oczom ukazują się flagi innych klubów i januszy wielkością jak nasze.
Zajmujemy miejsca w sektorze. Okazuje się, że lekko nad nami siedzi ekipa Pojebanych z Lecha, a na dole Gwardia Koszalin. Z załóg w naszym sektorze widoczne jeszcze: Łks&Tychy, Widzew, Stomil. Choć siedzimy w centralnej części sektora za bramką, oprócz kilku zrywów i Hymnu doping średni. Jedynie po bramce szał i kilka minut przebudzenia. Irlandczycy głośno, z solidnym melodyjnym dopingiem przez całe spotkanie. Po ostatnim gwizdku w ich sektorze dalej zabawa trwa mimo niekorzystnego wyniku. Po meczu piątki z przyjaciółmi, znów długa droga do busów i nawrotka do centrum. Część z nas zostaje na mieście opijając zwycięstwo – tu spotykamy najliczniejszą, bo podobnie do naszej około 20 osobową ekipę starszych z Żurlandii. Lekkie picie i chata.
Rano w poniedziałek ogarka, w auta i do Pizy. Tu niektórzy śmigają z bomby na lotnisko załatwić odprawy, a inni zaś szukają baru z szamą na wynos dla wszystkich. Ci ostatni korzystając z okazji meldują się pod krzywą wieżą – kilka fot i zawijka dalej w auta i na samolot. Jedno auto nie odpuszcza i pęka w nim 1,5l whisky. Chyba wszystko z nami było OK, choć byliśmy najgłośniejszą grupą na terminalu to na rewizje załapuje się tylko jeden. W samolocie chcąc pozbyć się „balastu” euro waluty pijemy dalej. Lądowanie w Gdańsku, chwila gadki, piąteczki i rozjazd.
Podsumowując – wyjazd mocno relaksacyjny, wręcz wakacyjny, kosztowny i mocno alkoholowo męczący, ale na swój sposób zajebisty!

Źródło: Arkowcy.pl i To My Kibice nr 178

Pierwszy mecz w grupie wypadł z Irlandią Północną, który odbył się w Nicei. Przed meczem w ręce Polaków wpada PIERWSZA ZDOBYCZ – flaga Crawley Town F.C. – klubu grającego w czwartej piłkarskiej lidze w angielskim systemie, trzeciej w The Football League. Dzień przed meczem doszło również do porządnej awantury. Ekipa lokalnych hools Nicei zaatakowała Irlandczyków. Obecni w pubie Polacy podłączyli się do zadymy.

Źródło: stadionowioprawcy.net

Obecne ekipy: GKS Katowice, Górnik Zabrze, ROW Rybnik, Lech Poznań, Legia Warszawa, Polonia Warszawa, Arka Gdynia, Elana Toruń, Start Namysłów, Gwardia Koszalin, ŁKS Łódź, GKS Tychy, Stomil Olsztyn, Górnik Wałbrzych, GKS Jastrzębie, Polonia Słubice, Motor Lublin, Chełmianka Chełm, Górnik Łęczna, Polonia Słubice i inni.

Relacja sportowa

IRLANDIA PÓŁNOCNA: Michael McGovern – Conor McLaughlin, Craig Cathcart, Gareth McAuley, Jonny Evans, Shane Ferguson (66, Conor Washington) – Paddy McNair (46, Stuart Dallas), Chris Baird (76, Jamie Ward), Steven Davis, Oliver Norwood – Kyle Lafferty.
Trener: Michael O’Neill

POLSKA: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk – Jakub Błaszczykowski (80, Kamil Grosicki), Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (78, Tomasz Jodłowiec), Arkadiusz Milik, Bartosz Kapustka (88, Sławomir Peszko) – Robert Lewandowski.
Trener: Adam Nawałka

Bramki: – Arkadiusz Milik (51)
Sędzia: Ovidiu Alin Hațegan (Rumunia).
Ż. kartki: Craig Cathcart (69) – Bartosz Kapustka (65), Łukasz Piszczek (89)

SKUTECZNE OBLĘŻENIE

Reprezentacja Polski pokonała 1-0 (0-0) Irlandię Północną i od zwycięstwa zaczęła mistrzostwa Europy we Francji. Przewagę Polaków przez niemal całe spotkanie udokumentował gol Arkadiusza Milika w 51. minucie. „Biało-czerwoni” kolejny mecz zagrają z Niemcami w czwartek o 21:00 w Saint-Denis.

Polacy od początku przejęli inicjatywę na boisku. Już kilka minut po wznowieniu gry strzały z dystansu Krzysztofa Mączyńskiego i Jakuba Błaszczykowskiego ofiarnie zablokowali obrońcy. Jeszcze lepszą okazję na gola miał Arkadiusz Milik, ale niepilnowany na dziesiątym metrze nie potrafił kopnąć w piłkę. Napastnik Ajaxu spudłował także lewą nogą, gdy dostał dobre podanie od wbiegającego w szesnastkę Artura Jędrzejczyka. W 17. minucie Mączyński znalazł sobie trochę miejsca w polu karnym, jednak trafił wprost w jednego z rywali. Pierwszy celny strzał na bramkę został oddany po dwóch kwadransach. Milik otrzymał piłkę z głębi pola i uderzył mocno w środek bramki wprost w ręce Michaela McGoverna.

22-letni Polak najlepszą szansę zmarnował w 31. minucie. Łukasz Piszczek podał płasko wszerz pola karnego, a Milik długo zwlekał ze strzałem, by w końcu kopnąć z kilku metrów obok bramki. Chwilę później niecelnie z dwudziestu metrów uderzył również Bartosz Kapustka. 19-letni pomocnik znacznie bliżej na zdobycie gola był w 39. minucie, gdy Irlandczycy zbyt krótko wybili piłkę z pola karnego, a reprezentant Polski uderzył z powietrza tuż pod poprzeczkę, zmuszając golkipera do ofiarnej interwencji. Po rzucie rożnym zakotłowało się pod bramką rywali, a akcję niecelnym strzałem z trudnej pozycji zakończył Michał Pazdan.

Druga połowa nie mogła lepiej rozpocząć się dla Polaków. Błaszczykowski z narożnika pola karnego podał do Milika, a ten przyjął sobie piłkę i z piętnastu metrów pokonał McGoverna uderzeniem lewą nogą po ziemi. Futbolówka w tej sytuacji przeleciała jeszcze między nogami interweniującego Craiga Cathcarta. W kolejnej akcji strzelającego Kapustkę zablokowała północnoirlandzka obrona. Irlandia Północna po raz pierwszy przedostała się w polskie pole karne dopiero w 66. minucie. Stuart Dallas dośrodkował na głowę Garetha McAuleya, a piłka po jego uderzeniu otarła się jeszcze od Kamila Glika i wyleciała za linię końcową. Po drugiej stronie boiska Błaszczykowski zostawił ze plecami rywali, ale z kilkunastu metrów uderzył obok słupka.

Niebezpiecznie pod bramką „Biało-czerwonych” zrobiło się w 71. minucie, gdy Conor Washington ambitnie pobiegł za futbolówką zmierzającą w stronę Wojciecha Szczęsnego i tylko ofiarna interwencja naszego bramkarza zażegnała niebezpieczeństwo. W odpowiedzi piłka jak po sznurku krążyła między Milikiem, Błaszczykowskim i Mączyńskim, a ten ostatni w dogodnej sytuacji strzelił obok bramki. Rywale próbowali czasami desperackich środków, by pokonać Szczęsnego. Tak było w sytuacji, w której Kyle Lafferty zdecydował się na strzał przewrotką z osiemnastu metrów.

Kamil Grosicki potrzebował niewiele czasu, by po wejściu na boisko postraszyć rywali. Piłka po jego uderzeniu z dalszej odległości przeleciała tuż obok słupka. Po chwili Irlandczycy próbujący złapać Polaków na pozycji spalonej pozostawili bez opieki Milika i Lewandowskiego i ten pierwszy kopnął z powietrza wprost w McGoverna. W 86. minucie po sprytnie rozegranym rzucie wolnym Steven Davis mógł wyrównać stan meczu, ale nie zdołał sięgnąć piłki. Po drugiej stronie boiska Grzegorz Krychowiak mocno kopnął z dystansu koło słupka.

Źródło: 90minut.pl