Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
17.11.2025, poniedziałek 20:45 – widzów 10 326 – Malta, Stadion Narodowy w Ta’Qali
Relacja GieKSiarza
Na meczach kadry widać w ostatnim czasie ożywienie wśród kibicowskiej braci. Wraca atmosfera taka, jak powinna być zawsze, a po ostatnim meczu w Warszawie, wiadomo było, że na Malcie nudno nie będzie. Listopadowy termin sprzyjał tanim lotom z Polski, dzięki czemu wielu Polaków zaplanowało sobie urlopy połączone z meczem. Wszyscy spodziewali się najazdu biało-czerwonych kibiców, gdyż pula 3 tysięcy biletów przyznanych PZPN, rozeszła się w mgnieniu oka. Wielu zaczęło wiec wykupywać bilety na sektory gospodarzy, z czym miejscowi działacze nie mieli żadnych problemów.
W dniu meczu miasto i jego ulice zostały opanowane przez Polaków. Wszędzie można było usłyszeć polski doping, a centrum Valletty, gdzie została zaplanowana przedmeczowa zbiórka, zostało opanowane na kilka godzin przed meczem. Miejscowi byli zdezorientowani, jeszcze czegoś takiego nie widzieli, a to był dopiero początek.
Na Stadionie Narodowym w Ta’Qali zameldowało się ponad 10 tysięcy widzów, z czego większość to byli Polacy. Szacuje się, że z kraju nad Wisłą przybyło nawet 6 tysięcy osób! Ilość polskich ekip odzwierciedlała ilość flag i doping, który był na najwyższym poziomie. Biało-czerwoni utworzyli dwa równoległe młyny, po obu stronach murawy, często śpiewając na dwie strony. Warto tutaj dodać, że w prowadzenie dopingu i wybijanie rytmu na bębnie, byli zaangażowani GieKSiarze i to po obu stronach. Ogólnie każdy nakręcał się na maksa, mimo kopaniny, jaką zaserwowali nam zawodnicy.
Maltańczycy w swoim stylu więcej grali na instrumentach, jak śpiewali. Wywiesili mnóstwo flag na płocie i mieli też kilka na kijach. Na otwarcie zaprezentowali sektorówkę przedstawiającą cień kibica z uniesionym szalem, na tle biało-czerwonych łuków.
Polacy zaś na początku meczu, chwilę po odśpiewaniu hymnu, wyrzucili mnóstwo serpentyn, a w drugiej połowie zaprezentowali sektorówkę szachownice – symbol Polskiego lotnictwa, w asyście kilkuset biało-czerwonych flag i rac. Ten moment dodatkowo został uświęcony bramką naszej reprezentacji, co tylko podgrzało atmosferę na naszych sektorach jeszcze bardziej.
Ostatecznie, choć z trudem udaje się wygrać ten mecz, co świętujemy z drużyną po ostatnim gwizdku, a o atmosferze, jaką stworzyli Polacy na trybunach, mówiono na Malcie jeszcze długo po tym spotkaniu. GieKSiarze zjawili się na tym wyjeździe przynajmniej w 31 głów z kadrówką i biało-czerwoną flagą Trzebinia.
Warto też dodać że tego dnia na fasadzie Pałacu Prezydenckiego wyświetlono projekt oprawy kibiców, której zabroniono wnieść na ostatnim meczu reprezentacji w Warszawie. W ten sposób Prezydent Karol Nawrocki okazał wsparcie dla patriotycznych inicjatyw kibiców i naszej kadry.
Obecne ekipy m.in.: GKS Katowice (31), Górnik Zabrze (30), JKS Jarosław, ROW Rybnik, Wisłoka Dębica (5), Unia Nowa Sarzyna (12), Stal Sanok, ŁKS Łódź, Lechia Gdańsk, Sandecja Nowy Sącz, Korona Kielce, GKS Tychy (10), Zawisza Bydgoszcz, Motor Lublin, Zagłębie Lubin, Górnik Konin, GKS Sompolno, Powiślanka Lipsko, GKS Jastrzębie, Bałtyk Gdynia, Victoria Sulejówek, Zagłębie Sosnowiec, AKS Niwka, Siarka Tarnobrzeg, Ruch Radzionków, Śląsk Wrocław, Góral Żywiec, Pogoń Leżajsk (5), LZS Jadachy, Polonia Świdnica, GKM Grudziądz (14), ŁKS Łomża, Polonia Bydgoszcz, Raków Częstochowa, Motor Lublin, Odra Wodzisław, Kotwica Kołobrzeg (8), MKS Karlino (5), Start Namysłów, Odra Opole, Unia Oświęcim, Wisła Sandomierz, Chrobry Głogów (25), Stilon Gorzów Wielkopolski (25), Stomil Olsztyn, Włókniarz Częstochowa, Stal Mielec (30), Górnik Wałbrzych, Gwardia Koszalin, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Stal Jesień, Karkonosze Jelenia Góra, Czuwaj Przemyśl, MKS Radymno (1), Polonia Bytom, San Kłyżów, RKS Radomsko, Stal Stalowa Wola (5), Czarni Jasło, Orkan Rumia, Wisła Płock, Jagiellonia Białystok, Czuwaj Przemyśl (7) i inni.
FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net
Relacja sportowa
Malta: Henry Bonello – Zach Muscat (54, Juan Corbalan), Kurt Shaw, Gabriel Mentz (87, Trent Buhagiar), Ryan Camenzuli – Joseph Mbong (46, Adam Magri Overend), Matthew Guillaumier, Alexander Satariano, Teddy Teuma (77, Enrico Pepe), Ilyas Chouaref – Irvin Cardona (77, Paul Mbong).
Trener: Emilio De Leo
Polska: Bartłomiej Drągowski – Paweł Wszołek (78, Kamil Grosicki), Przemysław Wiśniewski (78, Bartosz Bereszyński), Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior, Michał Skóraś – Jakub Kamiński (90, Filip Rózga), Bartosz Slisz (78, Bartosz Kapustka), Piotr Zieliński, Nicola Zalewski (46, Karol Świderski) – Robert Lewandowski.
Trener: Jan Urban
Bramki: Irvin Cardona (36), Teddy Teuma (68) karny – Robert Lewandowski (32), Paweł Wszołek (59), Piotr Zieliński (85)
Sędzia: Igor Pajač (Chorwacja).
Żółte kartki: Teuma, Satariano – Wiśniewski, Zalewski.
Strzał z dali w Ta’ Qali
Reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe 3-2 (1-1) z Maltą w meczu ostatniej, 10. kolejki grupy G eliminacji mistrzostw świata. Bramki dla „biało-czerwonych” zdobyli Robert Lewandowski, Paweł Wszołek i Piotr Zieliński. Dla gospodarzy trafili Irvin Cardona i Teddy Teuma. Polacy zakończyli rozgrywki grupowe na drugim miejscu i zapewnili sobie miejsce w barażach o udział w turnieju finałowym.
Pierwszy celny strzał w meczu już 3. minucie oddali Polacy. Do bezpańskiej piłki przed maltańskim polem karnym dopadł Bartosz Slisz, uderzył mocno, ale w środek bramki i ostatecznie nie sprawił bramkarzowi większego problemu. Trzy minuty później było groźnie z kolei pod naszą bramką. Z rzutu wolnego z lewej strony w nasze pole karne mocno dośrodkowywał Ilyas Chouaref, a Bartłomiej Drągowski popisał się skuteczną interwencją wybijając daleko piłkę. W 11. minucie lewą stroną w pole karne gospodarzy przedarł się Nicola Zalewski, ale w ostatniej chwili jego próbę dogrania zablokował Henry Bonello. Po chwili ponownie próbował Zalewski – tym razem po kontrataku. Polski skrzydłowy po przebiegnięciu z piłką kilkudziesięciu metrów zdecydował się na strzał z linii pola karnego, a futbolówka po jego strzale nieznacznie minęła dalszy słupek. Polacy objęli prowadzenie w 32. minucie. Do dośrodkowania Piotra Zielińskiego z rzutu wolnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Robert Lewandowski i precyzyjnym strzałem głową z siódmego metra pokonał maltańskiego bramkarza. Gospodarze odpowiedzieli cztery minuty później. Nieporadność Polaków w obronie sprawiła, że Joseph Mbong znalazł się naszej szesnastce „sam na sam” z Drągowskim. Jego próbę zablokował jeszcze polski bramkarz, ale do odbitej piłki pierwszy dopadł Irvin Cardona i za drugą próbą umieścił ją w naszej siatce obok próbujących interweniować obrońców. W końcówce tej części gry ładnie w naszym polu karnym odnalazł się jeszcze Alexander Satariano, którego strzał jednak był zbyt słaby żaby pokonać Drągowskiego.
Tuż po przerwie szansę na dublet zmarnował Lewandowski. Świetnym prostopadłym podaniem popisał się Karol Świderski, a kapitan reprezentacji Polski w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem strzelił nad bramką. Następnie strzałami z dystansu próbowali Zieliński i Jakub Kamiński. Obie próby były jednak niecelne. Polacy dopięli swego w 59. minucie. Do prostopadłego podania ruszył Lewandowski, wpadł w pole karne, gdzie obrońcy udało zablokować się jego strzał. Futbolówka szczęśliwie spadła pod nogi zamykającego akcję Pawła Wszołka, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce. Chwilę później „biało-czerwoni” zdobyli trzecią bramkę. Do siatki po ładnej indywidualnej akcji i podaniu Michał Skórasia trafił Świderski. Sędzia jednak wrócił do wcześniejszego incydentu w polskim polu karnym i po analizie VAR gola Polaków anulował, a dla gospodarzy przyznał rzut karny. „Jedenastkę” na gola pewnie zamienił Teddy Teuma. W 80. minucie niespodziewanie przed szansą na bramkę stanął Adam Magri Overend. Z jego strzałem z linii pola karnego świetnie poradził sobie Drągowski. Na pięć minut przed końcem podstawowego czasu Polacy po raz trzeci w tym meczu objęli prowadzenie. Na odważny strzał z dystansu zdecydował się Zieliński – piłka po jego strzale odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do bramki obok zdezorientowanego bramkarza gospodarzy. W końcowych minutach ambitni Maltańczycy dążyli do wyrównania, lecz Polacy rozsądnie się bronili i w konsekwencji zakończyli eliminacje ciężko wywalczonym zwycięstwem.
Źródło: 90minut.pl