Pogoń Siedlce 1-2 GKS Katowice

28.03.2021, niedziela 16:45 – widzów brak (pandemia COVID-19)

Relacja sportowa

Pogoń Siedlce: Misztal – Danielewicz, Baidoo (88. Adamek), Olszewski, Rymek (82. Pierzchała), Ocenas, Przybecki, Wróblewski, Tadrowski, Repka, Kołoczek.
Trener: Bartosz Tarachulski

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala – Kiebzak (85. Pavlas), Figiel, Gałecki (85. Jaroszek), Adrian Błąd (77. Kościelniak), Sanocki (62. Woźniak) – Kozłowski (77. Kurbiel).
Trener: Rafał Górak

Bramki: Przybecki (68) – Kozłowski (29), Rogala (38)

W chłodne niedzielne popołudnie GKS Katowice zmierzył się na wyjeździe z Pogonią Siedlce, która w ostatnim czasie mierzyła się z problemami wywołanymi przez epidemię COVID-19 w drużynie. Nie powinno to jednak uśpić czujności katowiczan, którzy przystępowali do tego meczu w charakterze faworyta. Trener Rafał Górak zdecydował się na dwie zmiany w składzie względem poprzedniego meczu. Krystian Sanocki zastąpił Arkadiusza Woźniaka, natomiast Rafał Figiel zagrał w miejsce Marcina Urynowicza. Początek spotkania nie toczył się po myśli katowiczan. To Pogoń próbowała strzałów z dystansu. Żaden poważnie bramce Bartosza Mrozka nie zagroził, ale rywal naciskał, konstruując szybkie akcje lewą stroną.

GieKSa dopiero po kilkunastu minutach była w stanie dojść do głosu. Gdy się to udało, rozpoczęliśmy ataki, które w 30. minucie przyniosły szansę na wrzucenie piłki z rzutu rożnego. Piłka spadła na piąty metr i w zamieszaniu najlepiej odnalazł się Filip Kozłowski. Napastnik GKS-u otworzył wynik pewnie pokonując Rafała Misztala. Drugie uderzenie przyszło w 39. minucie. Dobra akcja katowiczan wyprowadzona lewą stroną zakończyła się strzałem z szesnastu metrów Grzegorza Rogali. Misztal niepewnie interweniował i piłka wpadła do siatki podwyższając prowadzenie gości. Na drugą połowę wracaliśmy więc z przewagą dwóch goli.

W 51. minucie na listę strzelców mógł się wpisać Rafał Figiel. Adrian Błąd posłał świetną piłkę w szesnastkę, ta spadła tuż przed Figla, który jednak nie był w stanie oddać precyzyjnego strzału i futbolówka przeleciała nad poprzeczką. W kolejnych minutach to gospodarze dwukrotnie nam zagrozili. Kolejną szansę miał Filip Kozłowski, gdy posłał bombę sprzed szesnastki… piłka o centymetry minęła światło bramki. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 68. minucie, gdy Miłosz Przybecki po długim podaniu znalazł piłkę w naszym polu karnym i pokonał Mrozka. Katowiczanie mieli kilka okazji na strzelenie trzeciego gola, m.in. po strzale Piotra Kurbiela i kontrze Szymona Kiebzaka. Więcej bramek jednak nie padło i GKS wygrał kolejne spotkanie.

Źródło: gkskatowice.eu

FILM: 28.03.2021 Pogoń Siedlce – GKS Katowice