FK Mladá Boleslav 4-0 FC Baník Ostrava

06.09.2026, niedziela 13:00 – widzów 3667

Relacja Banika

W Mladá Boleslav pojawiło się 479 Chacharów (w tym 9 GKS, dzięki za wsparcie), którzy, tak jak gospodarze, dołączyli do protestu poprzez dwanaście minut bez dopingu. Zaczęliśmy doping od wspólnych okrzyków z miejscowymi: „Český fotbal pro fanoušky” i „Jebat Tvrdíka”. Tak samo jak po stronie Mladá Boleslav w ich małym młynie, tak i po naszej wisiał transparent: „Stop kriminalizaci fans!”. Następnie nad naszymi głowami powedrowała prosta choreografia poświęcona Baníkowi i jego śląskiej przynależności z herbami FCB i Śląska. Potem wieszamy flagi: „Baníček nejlepší u nás”, „Ultras”, „CHzB”, „Slezská orlice”, „Chacharofobie” i „Zákazovci”. Sektor, w większości ubrany na biało („dzięki” wszystkim niedorozwojom umysłowym, którzy psują wspólny efekt), zaprezentował jedynie bardzo przeciętny doping, lecz ciężko oczekiwać lepszego przy takiej grze. Banik ostatecznie przegrał 4:0.

Relacja GieKSiarza (Witosa)

Mlada Boleslav leży w pobliżu Pragi, w odległości ponad 300 kilometrów od Ostrawy. Miasto znane jako siedziba producenta samochodów Śkoda. Za datę założenia klubu tradycyjnie uznaje się rok 1902, choć termin ten należy raczej rozumieć jako początek piłki nożnej w tym mieście. Obecny klub powstał faktycznie w 1950 roku, w wyniku znaczącej fuzji lokalnych rywali. Barwy klubu to niebieski i biały, a swe mecze rozgrywa na stadionie mogącym pomieścić 5 tysięcy widzów.
My niedzielnym porankiem wyruszamy na kolejny wyjazd naszych przyjaciół, tym razem pociągiem. Na miejsce zbiórki docieramy kwadrans wcześniej, po czym udajemy się na peron, skąd punktualnie wyruszamy w kilkugodzinną podróż za Banikiem. Przesiadka w Kolinie, skąd jedziemy na docelowy dworzec. Zapas czasowy pozwala nam na niedzielny obiadek w familijnym gronie.
Następnie spacer na stadion, sprawne wejście, kulinaria i doping…. choć ten zaczyna się od 12 minuty protest ogólnoczeski na temat m.in. piro „STOP KRYMINALIZACI FANS ). Młyn gospodarzy, choć niewielki to z odpowiednim transparentem odnoszącym się do protestu. Banik wsparcie zaczyna od pokazu choreo, gdzie sektorówki z herbami Banika i Śląska okalane były sreberkami w ich barwach. Później już wjeżdżają flagi płot i na kijach. Mimo złego wyniku na sektorach gości zabawa. Na boisku gospodarze gali w niebieskich koszulkach, a Banikowcy w jasnoszarym triko ze św. Barbarą i zielonych spodenkach, co kojarzy się z pierwotnymi barwami górniczej drużyny. Mecz zakończył się porażką 4:0 – mimo to wsparcie piłkarzy po meczu.
Po pół godziny mamy powrotny pociąg, także było trochę pośpiechu, by dojść rychło na dworzec. Znów kierunek Kolin, skąd po kolejnej przesiadce wracać już bezpośrednio w kierunku Ostrawy. Przed 20:30 kończymy wyjazd w śląskim mieście. W obie strony w podróży wesołe towarzystwo, jadło, debaty, opowieści różnej treści – jak to w rodzinie. W sumie ten wyjazd zaliczyło 479 osób, w tym 9 GieKSiarzy – dzięki za gościnę! GIEKSA & BANIK

ARO

Z Giszowca obecna jedna osoba.

FOTOGALERIA: Chachari.cz