GKS Katowice 1-0 Chojniczanka Chojnice

23.08.2017

Relacja GieKSiarza

Mimo że wczorajsze spotkanie dotyczyło nadchodzącej niedzieli, to już dziś, podczas środowego meczu można było zobaczyć poprawę na Blaszoku. Wszyscy skupili się wokół sektora „B” (nikt nie zasiadł na zewnętrznych częściach sektorów „A” i „C”), który jest sercem naszego dopingu. Na trybunach zasiadło 1850 widzów, w tym 25 osób z Banika – dzięki za wsparcie. Na płocie pojawiły się płótna takie jak: trans Pozdrawiamy Nieobecnych Gieksiarzy, GKS HOOL’S FROM MYSŁOWICE, VIP i LĘDZINY. Tak słabego oflagowania na Bukowej ciężko szukać w pamięci nawet najstarszych fanatyków, ale miejmy nadzieje że ten stan rzeczy długo już nie potrwa. Jeśli chodzi o doping to możemy być z siebie zadowoleni. Często śpiewano na dwie trybuny oraz równie często główna przyłączała się do Blaszoka. Duży wpływ na to miały wydarzenia na boisku, gdzie mogliśmy zobaczyć w końcu walkę przez katowiczan. Za tą walkę i kolejne 3 punkty dziękowali po meczu zgromadzeni fani. Dodatkowo chcieliśmy znów pochwalić Midzierskiego, który po  wizycie pod Blaszokiem, wyraźnie dał znać reszcie drużyny że to nie koniec i trzeba jeszcze podejść podziękować za doping pod sektor rodzinny. Tak postępuje powinien postępować kapitan, po prostu odpowiednia osoba na stanowisku.

Relacja GieKSy

W przeddzień meczu z Chojniczanką odbyło się w Katowicach spotkanie kilkuset osób ze wszystkich grup kibicowskich działających wokół GieKSy, głównym tematem nie był jednak ten mecz lecz nadchodzące spotkanie z Odrą Opole, na którym ma nastąpić prawdziwa reaktywacja Blaszoka.
Mecz z Chojniczanką jawił się tymczasem jako typowe zawody dla koneserów, ot kolejna okazja do spotkania ze znajomymi – tym razem w  środku tygodnia. Ci, którzy idąc na mecz ostrzyli sobie zęby na dobry doping – jaki zazwyczaj można usłyszeć przy meczach w środku tygodnia – nie zawiedli się. Blaszok dał radę a i Główna kilkukrotnie przyłączała się do śpiewu. Wsparcie trybun dało pozytywny impuls piłkarzom do walki, a piłkarze… odwdzięczyli się tym razem rzeczywiście waleczną postawą, co z kolei powodowało pozytywną reakcję zwrotną kibiców. Dobiegała już 30. minuta spotkania kiedy po raz pierwszy po udanej akcji GKS w ataku, na Blaszoku zrobiło się naprawdę głośno. Do końca spotkania wrzawa podnosiła się jeszcze kilkukrotnie przy okazjach do strzelenia gola przez naszych piłkarzy, czuć było typowo piłkarskie emocje a wynik pomagał. Kto miał być ten był, nikt chyba nie jest zawiedziony, teraz czas na niedzielę…

Źródło: Gieksa.pl

FILM: 23.08.2017 GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice