Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
09.08.2026, niedziela 17:00 – widzów 7120
Relacja Banika
Pod „lizakami” poczynania Baníka obserwował wypełniony sektor gości (525 osób) + kolejnych pięćdziesięciu Chacharów zasiadło w sąsiednich sektorach (w sumie 575 głów). Praktycznie wszyscy drogę przemieżyli transportem kołowym. Biały dress-code optycznie podkreślało osiem jednakowych, foliowych machajek oraz las szalików. Dobry doping, szczególnie do momentu straty bramki, następnie jeszcze bardziej przybrał na sile w końcówce drugiej połowy. Krople wody i przyśpiewka „Celé Slezsko Baník miluje” stworzyły razem prawdziwie fanatyczną kombinację. Tego dnia razem z nami 2 kibiców GieKSy – dzięki.
Relacja GieKSiarza (Witosa)
Hradec Kralove to miasto położone w sercu Czech, mniej więcej 230 kilometrów na zachód od Ostrawy. Dziś poza tematem sportowym, znane też jest z dużych corocznych festiwali muzycznych Rock for People, a historycznie było ono miastem posagowym czeskich królowych. Klub założony w 1905 roku. Obecnie „VOTROCI ” – bo z takim przydomkiem utożsamiają się mieszkańcy, kibice oraz zawodnicy miejskiego klubu, grają na stadionie o pojemności 9300 widzów, gruntownie zmodernizowanym w 2023 roku. Barwy klubu to czerń i biel. Na stadionie wyjątkowe jupitery – okrąglaki, a każda z trybun jest zadaszona.
Na miejsce docelowe docieramy na tyle wcześnie by rozsiąść się wokół pięknego rynku w kawiarniach, restauracjach czy pizzeriach – zresztą z rynku po degustacji, nasza grupa ze wspólnej zbiórki rusza w kierunku stadionu. Tam posrana ochrona ciut spowolniła nasze wejście, ale nie na tyle by nie zdążyć na początek meczu oraz nie skosztować giętej – ta paprykowa moim zdaniem przebija wszystkie poprzednie na innych czeskich stadionach. Upał a więc nawodnienie obowiązkowe. Sektory gości wypełnione w całości, plus grupa Banikowców zasiadająca na sektorach miejscowych. W sumie 575 głów w tym 2 GieKSiarzy. W naszym sektorze machajki, flagi na płotach – wszyscy obowiązkowo w bieli – naszą dwójkę wyróżniały tylko szale z GieKSy. Doping tego dnia był niesamowity i bardzo dobry, a w drugiej połowie to odlecieliśmy chyba wszyscy dzięki prowadzącym. Piłkarzom niestety nie idzie, upał praży, a u nas głośne śpiewy oraz zabawa przy przyśpiewkach „Całe Slezko Banik Miluje” oraz „GieKSa & Banik, niech ta zgoda wiecznie trwa”. Dodatkowo kultowe „BANIK PICO FCB” karze każdemu chwycić się za ramiona i rytmicznie skakać – wtedy najlepiej widać też że poza sektorem gości Banik ma fanów na przyległych sektorach gospodarzy. Mecz przegrany, lecz mimo to piłkarze dostają wsparcie po meczu od Chacharów. Dodatkowo delikatna zabawa w polewanie kranówką z kubków, wprawiają większość w doskonałe humory, bo żar z nieba lał się niesamowity. Zawsze przychodzi jednak ten moment że musisz się żegnać – z niektórymi na dłużej bo terminarz będzie się nakładał na nasze mecze – z Innymi zaś do środy, gdy z kolei nam będą pomagać w dopingu na naszym pucharowym meczu… Wracając do śpiewanego „Katowice – Ostrava, Jedna Wielka Rodzina” – to nie tylko melodyjna wspólna przyśpiewka ale też odzwierciedlenie tego jak się czujemy będąc wspólnie razem na rejonie. Wyjazd szosowy zaczynał się dla nas słonecznym niedzielnym porankiem i kończąc go przed 23:00 w Ostrawie. GKS & FCB
ARO