WKS Zawisza Bydgoszcz 2-1 GKS Katowice

20.09.1972, środa 16:45 – widzów 1000 – Bydgoszcz, Stadion Wojska Polskiego

Relacja sportowa

Zawisza Bydgoszcz: Andrzej Brończyk – Janusz Krause (78.Wacław Starzyński), Jerzy Fiodorow, Kazimierz Zgoda, Ryszard Harmata, Zbigniew Benkes (82. Henryk Miłoszewicz), Zbigniew Stefaniak, Marceli Rościszewski, Zbigniew Czerwiński, Bogdan Nuckowski, Tadeusz Gapiński.
Trener: Joachim Szołtysek

GKS Katowice: Mieczysław Biedroński – Stefan Pietraszewski, Stanisław Zuzok, Władysław Witkowski, Alojzy Łysko, Lechosław Olsza, Eugeniusz Pluta, Bogdan Błaszczyk (66. Andrzej Mrozek), Stanisław Gzil (30. Paweł Banaś), Zygmunt Schmidt, Józef Nowak.
Trener: Marceli Strzykalski

Bramki: Bogdan Nuckowski (17), Zbigniew Benkes (30) – Eugeniusz Pluta (1) 15 sekunda
Sędzia:
 Wiesław Bartosik (Kraków)

Debiut w Zawiszy: Zbigniew Benkes. W tym meczu pokonany został lider tabeli! „To był zupełnie inny zespół, niż ten jaki oglądaliśmy w niedzielnym meczu z MGKS i takie „spektakle” piłkarskie chcielibyśmy częściej oglądać na murawie bydgoskiego stadionu” – napisał sprawozdawca „Gazety Pomorskiej” o drużynie Zawiszy. Do dobrego poziomu piłkarskiego nie dostroił się sędzia z Krakowa. Jego wiele decyzji było błędnych, czym tylko zaostrzył i tak nerwową już atmosferę. Zawodnicy byli karani żółtymi kartkami. Zostało upomnianych dwóch piłkarzy Zawiszy, lecz ich nazwisk nie wymieniono. Prowadzenie zdobyli katowiczanie, gdy po szybkiej akcji, Brończyka pokonał Pluta. Działo się to w 15 sekundzie spotkania. Kiedy spodziewano się „czarnego scenariusza”, okazało się, że stracony gol zmobilizował bydgoszczan, którzy walczyli ofiarnie i udanie atakowali. W 8 i 14 minucie na bramkę minimalnie niecelnie strzelał Rościszewski. W 17 minucie padło jednak wyrównanie. Z linii szesnastu metrów rzut wolny wykonywał Fiodorow. Dośrodkowana przez niego piłka trafiła na głowę Nuckowskiego, który zaskoczył bramkarza gości – Biedrońskiego. W 30 minucie głową strzelał Rościszewski. Katowiczan uratował Pietraszewski, wybijając piłkę z linii bramkowej. W konsekwencji tego zagrania Zawisza egzekwował rzut rożny, po którym, debiutant Benkes plasowanym strzałem podwyższył wynik na 2:1. Goście w pierwszej połowie kontratakowali i Brończyk musiał interweniować, po uderzeniach Pluty, Gzila i Schmidta. Po zmianie stron gra była mniej atrakcyjna. Kibice oglądali dużo ostrych zagrań, w czym celowali zwłaszcza przyjezdni. W 73 minucie GKS mógł wyrównać, kiedy po podaniu Błaszczyka, niecelnie głową uderzał Schmidt. Sytuacja ta miała miejsce, gdy Brończyk minął się z piłką. 120 sekund później Biedroński obronił ładny strzał Czerwińskiego.

Źródło: Zawisza.info.pl

„Ilustrowany Kurier Polski" z 20.09.1972.

„Ilustrowany Kurier Polski” z 20.09.1972.

„Gazeta Pomorska" z 21.09.1972 o meczu Zawisza – GKS Katowice (20.09.1972).

„Gazeta Pomorska” z 21.09.1972 o meczu Zawisza – GKS Katowice (20.09.1972).

Katowicki „Sport" z 21.09.1972 o meczu Zawisza – GKS Katowice (20.09.1972).

Katowicki „Sport” z 21.09.1972 o meczu Zawisza – GKS Katowice (20.09.1972).