Marsz Niepodległości 2025

11.11.2025, wtorek 14:00 – Warszawa, Rondo Romana Dmowskiego

Relacja GieKSiarza

Jak co roku Marsz Niepodległości wzbudzał już wiele emocji na długo przed 11 listopada. Wszystko za sprawą jego przeciwników, których decyzje to przysłowiowe „dolewanie oliwy do ognia”, co tylko stawało się wręcz paliwem napędowym dla zwolenników tej patriotycznej inicjatywy. Zaplanowany remont Dworca Centralnego, który skutkował jego zamknięciem akurat w dniu Narodowego Święta Niepodległości, stał się tegorocznym symbolem utrudnień zafundowanych przez rządzącą centrolewice. Dodatkowo tego dnia zabroniono na terenie Warszawy m.in. lotów dronem, posiadania broni palnej oraz…. pirotechniki! Wywołało to tylko wrzenie, które musiało skutkować działaniem na przekór, bo jak wiadomo Polacy mają „opór we krwi” i się nie dostosują na zawołanie.
Cieszy jednak fakt że coraz więcej osób postanawia uczcić samo Święto Niepodległości, choćby na swój sposób, ale zawsze w duchu narodowej jedności. Tak samo dzieje się wśród grup kibiców, którzy tego dnia zdobywają z biało czerwoną flagą górskie szczyty, biorą udział w lokalnych obchodach, czy innych inicjatywach często związanych ze sportem. Nie można też zapomnieć o meczowych oprawach i wieszaniu narodowych flag podczas kolejki poprzedzającej Święto Niepodległości. Najpopularniejszym sposobem w ostatnich latach stały się różne biegi niepodległościowe. W Katowicach taki bieg nosi imię Dziewięciu z Wujka, a GieKSiarze są mocno zaangażowani w jego organizacje i start. Mimo to wciąż nie brakuje u nas Ślązaków którzy ten dzień chcą świętować w stolicy, biorąc udział w Marszu Niepodległości.
Kibice GieKSy do Warszawy wyruszają każdy na swój sposób, jedni wcześniej inni typowo tylko na Marsz. My ruszyliśmy z samego rana, by tradycyjnie odwiedzić miejsca pamięci o ważnych wydarzeniach i osobach dla naszej ojczyzny. Tym razem postawiliśmy na Stare Miasto i Żoliborz, gdzie udało się nam odwiedzić Cytadele Warszawską, Pomnik Poległym i Pomordowanych na Wschodzie, Pomnik 1 Dywizji Pancernej, Pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego, Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej oraz Pomnik Grób księdza Jerzego Popiełuszki. Następnie ruszyliśmy na drugi brzeg Wisły, na cmentarz Bródnowski, gdzie pochowany jest jeden z ojców niepodległości śp. Roman Dmowski. Po drodze widzimy jak psiarnia w najważniejsze święto narodowe Polski, traktuje niczym wrogów publicznych, osoby idące z biało-czerwona flagą. Skandal to mało powiedziane, bo wyglądało to jak świętowanie niepodległości w okupowanym kraju. Palanteria szukała oczywiście pirotechniki, a ten widok zasiał w nas nieco wątpliwości, które jeden z nas rozwiał słowami „jeśli się boisz, to już jesteś niewolnikiem”.
Pozostało więc już tylko dostać się na zbiórkę, co okazało się trudniejsze niż sądziliśmy z uwagi na czas jaki nam pozostał i to że policja zablokowała wjazd pod stadion Narodowy, gdzie chcieliśmy zaparkować. Ostatecznie udało się nam to dopiero na warszawskiej Pradze, skąd udaliśmy się na starówkę, by wmieszani w tłum dostać się na Rondo Dmowskiego. Po drodze jeszcze, ale tylko wzrokiem, zaliczyliśmy państwowe obchody pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza, gdzie Prezydent Polski wygłosił mocne przemówienie m.in. o naszej tożsamości, która pozwoliła przetrwać naszemu narodowi i wskrzesić ojczyznę.
Z innymi GieKSiarzami spotykamy się tradycyjnie pod obeliskiem, gdzie co roku zbierają się też inne ekipy, co ciekawe głównie z naszego województwa, ale nie brakuje tam też innych. Obok stoi też trzech tajniaków, przebranych za narodowców i kibiców, z kamerką zainstalowaną między zamkiem kurtki. Inwigilacja pełna, bo to nie był odosobniony przypadek. Dopiero tutaj wyciągamy nasze flagi, które wcześniej były schowane by nie przyciągać uwagi tych którzy chcieli by nas zatrzymać na przeszukanie. Zaznaczamy głośno swoją obecność i udajemy się na same rondo, by tak jak w ubiegłym roku, sprawić by orzeł biały z napisem „KATOWICE”, dumnie powiewał nad oceanem biało-czerwonych flag. Ten widok sprawia że kolejni GieKSiarze dołączają do nas lub podchodzą się przywitać. W sumie na tym Marszu było nas przynajmniej 50 osób, z czego większą grupą przeszliśmy razem.
Na początku rozpoczęły się przemówienia, gdzie paliło się i dymiło aż miło. Polacy nie dali się zastraszyć. Odpalili też politycy Konfederacji na tle jednego z banerów uderzającego w Tuska „POLSKA DZIŚ SIE UPOMINA: ZWRÓCIĆ TUSKA DO BERLINA”. Podobnych haseł w stronę „Donka” nie brakowało, zarówno na płótnach jak i ustach zgromadzonych, gdzie można było usłyszeć m.in. „Donald matole, twój rząd obalą kibole”.
Organizatorzy wielokrotnie podkreślali znaczenie tegorocznego Marszu który wystartował pod hasłem „JEDEN NARÓD – SILNA POLSKA” w tysięczną rocznicę powstania Królestwa Polskiego i koronacji Bolesława Chrobrego. Zresztą przypominała o tym też grupa rekonstruktorów, którzy wcielili się w historyczne postacie i konno w towarzystwie husarii, przeszli trasę Marszu. Zanim jednak wszystko ruszyło, tradycyjnie o godzinie 14:00 wszyscy zgromadzeni odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, który wraz ze słowami „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy My żyjemy…”, został okraszony blaskiem tysięcy rac. Tych zakazanych, lecz symbolizujących wolność już nie tylko w kręgach stadionowych.
Tutaj ciężko było doszukać się osób w naszym otoczeniu, które nie odpaliły, bo sam podmuch dymu z tylu rac odpalonych jednocześnie, był tak silny, że połamał wędkę na której powiewała nasza narodowa chorągiew, którą wymachiwano z dachu przystanku. Na szczęście sytuacja została opanowana i niedługo potem jej śladem ruszyliśmy w trasę Marszu. Ludzi było tyle, że jak napiszemy że poruszaliśmy się tip-topami to za dużo powiedziane. Jakiekolwiek przemieszczanie się, jak już nastąpiło to przez długi czas, polegało na zdobywaniu wręcz centymetrów. Szacuje się że w tym roku udział w zgromadzeniu wzięło nawet 300 tysięcy ludzi, co ponownie czyni Marsz Niepodległości najważniejszym patriotycznym wydarzeniem w Polsce i Europie. Podobno ostatnie osoby opuściły Rondo dopiero po 16:30! Uczestnicy, wśród których znaleźli się przedstawiciele różnych środowisk, różnych partii, kombatanci, rodzin z dziećmi oraz kibice, pokazali, że można świętować w duchu jedności i wzajemnego szacunku. W marszu uczestniczył także prezydent Karol Nawrocki, którego obecność podkreśliła rangę wydarzenia i znaczenie Narodowego Święta Niepodległości. Ten już na wstępie został wielokrotnie przywitany chóralnym „Czołem Panie Prezydencie”. Przez dłuższy czas szedł ze swoją świtą, nieopodal naszej grupy, o czym świadczą liczne zdjęcia z sieci gdzie widać w tle naszą flagę.
Tegoroczny marsz był jednym z najspokojniejszych, jak nie najspokojniejszym. Ludzie zachowywali się z godnością, nie reagowali na drobne prowokacje, które niestety – jak co roku – próbowały zakłócić przebieg uroczystości. Większość uczestników rozumiała jednak, że prawdziwe znaczenie tego dnia tkwi w jedności, pamięci o historii i szacunku do tych, którzy walczyli o wolną Polskę. Większe zainteresowanie, niż kilka prowokacyjnych punktów z tęczowymi flagami, wzbudzali snajperzy na dachach, którzy zabezpieczali najpewniej głowę państwa. W końcu, choć to nie pierwszy Marsz Niepodległości Karola Nawrockiego, to jednak pierwszy na którym pojawił się Prezydent Polski.
Miłą tradycją stała się już obecność machającej do maszerujących z balkonu w towarzystwie flag Polski starszej pani, którą wszyscy pozdrawiali i bili jej brawo. Tym bardziej że jej obecność całkowicie rozbroiła lewackich prowokatorów na osiatkowanym balkonie nieopodal niej.
Choć race palono praktycznie non stop, to poza miejscem startu, najwięcej tradycyjnie odpalano na moście Poniatowskiego i w okolicy już samego Stadionu Narodowego. Z kibiców najlepiej pokazali się ponownie kibice Jagielloni, z transparentem z hasłem które zaprezentowali na oprawie w meczu z nami w marcu „NIC DLA SIEBIE, WSZYSTKO DLA OJCZYZNY”. Licznie pojawiło się też Zagłębie Sosnowiec z flagą „STOP IMIGRACJI”, oraz koalicje skupione wokół Triady i eŁKSy, choć tu nie ma co nawet porównywać do najlepszych lat. Poza tym w tym dniu spotykamy mniejsze grupy Ostrovii, Podbeskidzia i wiele innych ekip i ich delegacji.
Pierwsze skrzypce z kategorii ultras na Marszu grała ponownie Młodzież Wszechpolska i grupy skupione w kolumnie nacjonalistycznej, która jak zwykle kończy cały pochód patriotów. Niesione hasła to m.in. „STOP IMIGRACJI-CZAS DEPORTACJI”, „BIJ KACAPA W KAŻDEJ POSTACI, BO TO JEST TWÓJ NAJWIEKSZY WRÓG”, „OPÓR WE KRWI”, „multikulti ZABIJA” czy „POLSKA DLA POLAKÓW – EUROPE FOR THE EUROPEANS!”. Obie grupy pamiętały też o sektorówkach z przekazem, dla których sceną jest most Poniatowskiego. ONR z resztą nacjonalistów zaprezentował płótno z żołnierzem okraszonym hasłem uderzającym w Rosję „FEDERACJA KŁAMSTW – INNE CZASY TEN SAM WRÓG – ZATRUTY ODDECH IMPERIUM”. Wszechpolscy zaś wywiesili sektorówkę odnoszącą się do największego zagrożenia jakie grozi naszemu narodowi, które sprawiamy sobie sami „KOTKI I PSIECKA NIE ZASTĄPIĄ CI DZIECKA! POLSKI NARÓD WYMIERA! TRWA KATASTROFA DEMOGRAFICZNA, A WSKAŹNIK URODZEŃ W POLSCE WYNOSI DRAMATYCZNE 1,16! DEMOGRAFIA TO PRZYSZŁOŚĆ!” z wizerunkiem stereotypowej lewackiej kobiety pchającej wózek dziecięcy z psem w środku. Poza tym na finiszu odpalili przy transparencie „WSZECHPOLACY TO MY” z ważną symboliką wyznawanych wartości przez MW.
Marsz Niepodległości uczcił 107. rocznicę odzyskania niepodległości Polski, którego meta już tradycyjnie była na błoniach Stadionu Narodowego, gdzie odbywały się jeszcze wystąpienia i koncerty. Z roku na rok to wydarzenie nabiera na sile, a Polacy widząc sytuacje w Europie i na świecie, coraz bardziej przywiązują wagę wartości jaką jest wolność i niepodległość.
Nie będzie jej bez patriotycznego wychowania i dzieci które są naszą przyszłością, dlatego na koniec niech każdy z was odpowie sobie na pytanie które zadały nam harcerki podczas spaceru po Żoliborzu, czym dla was jest patriotyzm?
Dla nas jest miłością do ojczyzny, nadrzędną pracą dla niej za którą nie wymagamy wynagrodzenia. Jest tym czym klub dla fanatyka, który sławi go i trwa przy nim gdziekolwiek by nie była jego drużyna. Bo patriotyzm zaczyna się od dbania o lokalne wartości. Dlatego dbaj o swój dom i rodzinę! Czołem Wielkiej Polsce!

Obecne ekipy m.in.: GKS Katowice (50), Górnik Zabrze, JKS Jarosław, ROW Rybnik, Jagiellonia Białystok (150), Górnik Wałbrzych (30), Polonia Świdnica (25), GKS Tychy, ŁKS Łódź, Zawisza Bydgoszcz, Lech Poznań, Arka Gdynia, Cracovia Kraków, Ostrovia Ostrów Wielkopolski (21), Stal Gorzów, Zagłębie Sosnowiec, Legia Warszawa, Olimpia Elbląg, Odra Opole, Miedź Legnica (18), Promień Żary, GKS Jastrzębie, Piast Gliwice, Falubaz Zielona Góra, Odra Wodzisław, GKS Sompolno, Górnik Konin, Unia Leszno (25), Wisła Kraków, Sparta Wrocław (20), Bałtyk Gdynia, Włókniarz Częstochowa, GKS Bełchatów, Podbeskidzie Bielsko-Biała (30), ŁKS Łomża, GKM Grudziądz (15), Olimpia Grudziądz, Pogoń Zduńska Wola, Radomiak Radom, Victoria Jaworzno, Widzew Łódź, Polonia Przemyśl, Unia Tranór, Hutnik Kraków, Raków Częstochowa, Igloopol Dębica, Polonia Bydgoszcz, Stomil Olsztyn, Mazur Ełk, Anwil Włocławek, Unia Oświęcim, Dozamet Nowa Sól, Orzeł Przeworsk, Nielba Wągrowiec i inni.

 

FILM: 11.11.2025 Marsz Niepodległości
FILM: 11.11.2025 Marsz Niepodległości (2)
FILM: 11.11.2025 Marsz Niepodległości KOLUMNA NACJONALISTYCZNA