Polska 0-0 Bośnia i Hercegowina

25.09.2026, piątek 20:45 – widzów 46 775 – Warszawa, Stadion Narodowy PGE

Obecne ekipy m.in.: GKS Bełchatów, Bałtyk Gdynia, Karkonosze Jelenia Góra, Barycz Sułów (15), Piast Żmigród,

Relacja sportowa

POLSKA: Marcin Bułka – Matty Cash, Kacper Potulski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior (46, Przemysław Frankowski) – Michał Skóraś (73, Karol Świderski), Bartosz Slisz (46, Wiktor Nowak), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, 7. Jakub Kamiński (24, Nicola Zalewski) – Robert Lewandowski (87, Mateusz Żukowski).
Trener: Jan Urban

Bośnia i Hercegowina: Martin Zlomislić – Zinedin Smajlović (46, Amar Memić), Nikola Katić, Tarik Muharemović, Sead Kolašinac – Esmir Bajraktarević, Ivan Šunjić (66, Benjamin Tahirović), Ivan Bašić, Kerim Alajbegović (90, Armin Gigović) – Haris Tabaković (90, Jovo Lukić), Ermedin Demirović (78, Ermin Mahmić).
Trener: Sergej Barbarez

Sędzia: Anastássios Papapétrou (Grecja).
Żółte kartki: Jakub Kiwior (19), Jan Bednarek (82), Matty Cash (86) – Kerim Alajbegović (22), Zinedin Smajlović (38), Ivan Šunjić (47), Sergiej Barbarez (57) trener, Sead Kolašinac (81), Amar Memić (89).

Bez bramek na start
Reprezentacja Polski prowadzona przez Jana Urbana zremisowała 0-0 w meczu 1. kolejki grupy 4 dywizji B Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. W następnym spotkaniu Polska zagra ze Szwecją (28 września, 20:45, Solna).
W piątej minucie piątkowej rywalizacji zaatakowali „biało-czerwoni”. Uderzenie Piotra Zielińskiego zostało zablokowane przez defensora gości i piłka poleciała poza boisko. Przyjezdni odpowiedzieli za sprawą niecelnego strzału Esmira Bajraktarevicia. W następnych chwilach spotkania Bośnia i Hercegowina przejęła inicjatywę, lecz podopieczni Sergeja Barbareza nie wykreowali groźnych sytuacji do zdobycia bramki. W 23. minucie goście starali się pokonać golkipera za sprawą rzutu z autu. W końcowej fazie ataku futbolówka dotarła do Bajraktarevicia. Na szczęście dla Marcina Bułki skrzydłowy nie zdołał oddać celnego strzału. W 39. minucie Nicola Zalewski wywalczył rzut wolny z boku boiska. Do piłki podszedł Zieliński, ale futbolówka po jego uderzeniu minęła bramkę w znacznej odległości. Chwilę przed przerwą Zalewski dośrodkował w pole karne. Tam najlepiej odnalazł się Robert Lewandowski, który w nieco szczęśliwy sposób dograł do Sebastiana Szymańskiego. Pomocnik Rennes zdecydował się na strzał z „pierwszej piłki”. Z jego próbą poradził sobie Martin Zlomislić. Było to jedyne celne uderzenie w pierwszej połowie piątkowej rywalizacji.
W 55. minucie „biało-czerwoni” stworzyli sobie kilka dogodnych okazji. Najpierw z prawej strony boiska uderzył Matty Cash. Dobijał Szymański, a chwilę później Zalewski starał się dograć piłkę wzdłuż linii końcowej. Dopiero za trzecim razem obrońcy drużyny przyjezdnej zdołali zażegnać niebezpieczeństwo. Chwilę później na strzał ze znacznej odległości zdecydował się Wiktor Nowak. Futbolówka minęła słupek, ale nabrała rotacji i leciała z dużą prędkością. W 62. minucie Polska wyprowadziła groźny kontratak. Cash posłał diagonalne podanie na lewe skrzydło do rozpędzającego się Zalewskiego. Pomocnik zbiegł z piłką do środka i uderzył. Piłka poleciała obok bramki, lecz była to kolejna składna akcja podopiecznych Jana Urbana. Kolejno sprzed „szesnastki” strzelił Cash, ale tym razem nie zmusił Zlomislicia do wysiłku. W 71. minucie Bośnia i Hercegowina oddała pierwsze celne uderzenie. Kerim Alajbegović posłał futbolówkę w stronę bramki, ale skutecznie interweniował Bułka. W 77. minucie goście trafili do siatki po rzucie rożnym, ale trafienie nie zostało uznane. W polu bramkowym faulowany był bramkarz „biało-czerwonych”. Następnie w niesygnalizowany sposób uderzył Ermin Mahmić. Piłka nie poleciała w światło bramki. W doliczonym czasie gry celnie uderzył Zieliński, ale nie zdołał pokonać golkipera przyjezdnych.

Źródło: 90minut.pl