Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Relacja GieKSiarza
Przez to że Dolcan Ząbki wycofał się z rozgrywek, mieliśmy możliwość w dobrej liczbie wesprzeć Banik na ostatnim meczu w sezonie, i tym samym ostatnim meczu w czeskiej ekstraklasie. Niestety FCB po 49 latach spada do II ligi, która jak to głoszą media „nie jest przygotowana na kibiców Banika”. Do Ostrawy na mecz z Brnem udało się ok. 300 fanów katowickiego GKS-u, w tym 22 osoby z Giszowca. Wszyscy jesteśmy ubrani w okazjonalne żółtre koszulki, zaś nasi przyjaciele w takie same o kolorze białym. Zasiadamy wszyscy w młynie i prowadzimy fantastyczny doping wychwalając 20-letnią zgodę między fanami z Katowic i Ostrawy. Atmosfera z minuty na minutę się tylko rozkręcała, a w drugiej połowie Ultrasi Banika prezentują zgodową oprawę. W skład choreo wchodziły balony, transy na kij oraz sektorówka i transparent „FOOTBALL MANIACS”. Nie zabrakło też pirotechniki która była palona sporadycznie przez całe spotkanie.
W sektorze gości zameldowało się ok. 100 fanów z Brna którzy byli wspomagani przez kibiców Slovanu Bratysława. Również tam po wyrównującej bramce dla gości nie zabrakło paru świecidełek które wylądowały na bieżni.
Po meczu, mimo że przegranym i kończącym rozgrywki Banika w I lidze atmosfera jak po zdobyciu tytułu. Nikt nie opuszcza trybun, każdy chce przybić przysłowiową piątkę z młodymi piłkarzami FCB którzy od połowy sezonu bronili barw Banika. Mimo że przegrali, to wielokrotnie pokazali walkę i ambicję której nikt nie może odmówić tym piłkarzom. Drużyna która została stworzona z wcześniejszych rezerw i juniorów Banika mimo spadku skradła serca swoich fanów. Miejmy nadzieje że po roku przerwy wrócą na swoje miejsce.
Relacja kibica GKS-u
Od dłuższego czasu było wiadomo, że Banik Ostrawa nie uniknie w tym sezonie spadku z najwyższej czeskiej klasy rozgrywkowej. Mecz ze Zbrojovką Brno, rozgrywany w minioną sobotę, był ostatnim u siebie – miejmy nadzieję, że na rok – meczem drużyny z Ostrawy w Superlidze. Tak się szczęśliwie złożyło, że GKS nie rozgrywał w ten weekend swojego meczu i GieKSiarze mogli wspólnie z Banikovcami pożegnać te rozgrywki.
W młynie na stadionie w Vitkovicach ramię w ramię z przyjaciółmi z Czech stanęło około 300 kibiców GieKSy, wszyscy w okazjonalnych żółtych koszulkach zgodowych. Trykoty z identycznym wzorem, ale białe, miało na sobie wielu fanów Banika. Od pierwszych minut trwał kapitalny doping, rozkręcony na dobre w drugiej połowie, między innymi dzięki przyśpiewkom śpiewanym na dwie strony. Właśnie w drugiej połowie ultrasi Banika zaprezentowali oprawę, na którą składała się sektorówka, transparenty, baloniki i pirotechnika. Motyw przewodni? 20-lecie katowicko-ostrawskiej zgody!
Po meczu, zakończonym porażką FCB, atmosfera na stadionie była dość… myląca. Głośne śpiewy wspólnie z piłkarzami, przybijanie piątek – najtrafniej można to nazwać „świętowaniem spadku”. Przyczyną takiego podejścia kibiców są porządki w zespole – od połowy sezonu drużyna Banika składa się głównie z bardzo młodych piłkarzy przesuniętych z rezerw i drużyn młodzieżowych. Dodatkowo zawodnikom tym nie można było odmówić ambicji i woli walki. Do utrzymania zabrakło po prostu umiejętności i odpowiedniego przygotowania fizycznego. Miejmy nadzieję, że z zawirować organizacyjnych i sportowych nasi przyjaciele wyjdą obronną ręką i już za rok będziemy mogli faktycznie świętować razem awans!
Moglibyśmy napisać jeszcze coś o pomeczowym umacnianiu zgody, jednakże nie mamy pewności, czy napisać „trwało” czy „trwa”. W związku z tym kończymy relację przypominając raz jeszcze o zaplanowanym na 23 lipca meczu zgodowym z Banikiem. Stadion przy Bukowej musi być wtedy pełny!
Źródło: GieKSa.pl