GKS Ruch Radzionków 1-3 KS ROW 1964 Rybnik ZAKAZ

11.04.2026, sobota 17:00

Relacja GieKSiarza

Choć na kibicach ROW-u ciąży zakaz wyjazdowy za mecz na Podlesiance, ci nie zamierzali rezygnować z kibicowskiego hitu 4. ligi śląskiej. Rybniczanie do Radzionkowa wyruszyli transportem kołowym w 122 osoby, w tym Wisłoka (30) i GieKSa (2). Cidry proponowały pomoc w wejściu na stadion Zielono-Czarnym, lecz ci odmówili i postanowili dopingować swoją drużynę spoza stadionu. Powodem tej decyzji jest niewykluczenie z szeregów Żółto-Czarnych ich lidera konfidenta, o czym głośno dali znać podczas meczu. Początkowo obecna psiarnia nastawiona była bojowo do naszej grupy, próbując nas odizolować od stadionowego ogrodzenia, strasząc mandatami i represjami z powodu braku wykonywania poleceń. Na szczęście ich dowódca poszedł po rozum do głowy i odpuścili, dzięki czemu mogliśmy w spokoju dopingować za wywieszonych flag (wyjazdówka ROW RYBNIK i ROW&KSW).
Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć śp. Jacka Megiery, piłkarza, trenera i człowieka, który w piłkarskim świadku darzony był niebywałym szacunkiem. Następnie rozpoczął się mecz i wokalne wsparcie piłkarzy. Miejscowi ze wsparciem kibiców Podbeskidzia Bielsko-Biała (32 osoby) wywiesili 7 flag na płocie i rozpoczęli swój spektakl, nawiązując do patrona miasta i Polski, który widnieje w herbie Radzionkowa. Pod dach podciągnięto sektorówkę „JEDYNA UCIECHA W MIEŚCIE ŚW. WOJCIECHA” z witrażowym wizerunkiem świętego oraz miejsko-górniczą infrastrukturą. Sektorówka ta stała się wstępem i zakończeniem do różnych pirotechnicznych prezentacji Cidroków, przez co na trybunach podczas meczu pojawiała się kilkukrotnie. Fanatycy z Orlika odpalali czterokrotnie, za każdym razem paląc inne środki pirotechniczne. Rozpoczęli racowiskiem, potem odpalili żółte i czarne świece dymne, wystrzelili też fajerwerki w postaci rzymskich ogni, a swój pokaz zakończyli wystrzałem żółtych min dymnych. Także tego dnia przy ulicy dr. ks. Józefa Knosały 113 działo się.
Mecz ostatecznie zakończył się pewnym zwycięstwem ROW-u 3:1, za co dziękujemy piłkarzom, którzy są coraz bliżej awansu. Piłka nożna dla kibiców!

 

Relacja Cidrów

Podobnie jak w poprzednim sezonie tak i w tym mecz z ROW-em Rybnik uznawany jest za najważniejsze spotkanie w całym sezonie, zarówno te na wyjeździe, jak i u siebie. Przygotowania do spotkania rozpoczęliśmy dużo wcześniej, ponieważ oprawa miała zaskoczyć wszystkich. Miała być pomysłowa, miała być inna, miała zrobić wrażenie na naszych kibicach.
Swoje „Przygotowania” rozpoczęła również policja, która na wszelkie możliwe sposoby próbuje zepsuć piłkarskie i kibicowskie Święto. Została ograniczona pojemność naszej trybuny, a sektor gości pozostał zamknięty nie tylko ze względu na zakaz, który został nałożony na kibiców z Rybnika, ale również klatka za bramką została obstawione przez smutnych panów, którzy nie dopuścili do ominięcia tego zakazu dla przyjezdnych.
Nasz klub prowadził przedsprzedaż biletów, a w dniu meczu w kasie zostało tylko 100 wejściówek, które szybko zostały sprzedane. To kolejny, jasny sygnał dla władz miasta, że nowy stadion dla Ruchu Radzionków powinien być priorytetem.
Co się jeszcze musi wydarzyć, aby Miasto Radzionków w końcu zrozumiało, że najważniejsza powinna być budowa nowego, skromnego obiektu dla Ruchu Radzionków.
Podczas meczu z ROW-em Rybnik w młynie pojawiło się około 180 – 190 kibiców, co jest naszym rekordem na Orliku w Radzionkowie. Nawet mecz otwarcia nie ściągnął do młyna tyle osób, co w minioną sobotę. Wspierali nas również kibice Podbeskidzia Bielsko Biała w 32 osoby za co bardzo dziękujemy. Były również osoby z innych klubów, a nawet za granicy, by zobaczyć na żywo i od środka klimat naszej trybuny.
Na początku spotkania zaprezentowana została sektorówka na której namalowano Św.Wojciecha – Symbol naszego miasta, który trzymał swoje berło i racę. Do tej pory dodatkowe hasła były malowane na osobnych transparentach, a tym razem South Inferno postanowiło „Wrzucić” hasło też na sektorówkę co dało fajny i oryginalny efekt. Oryginalne było również hasło „Jedyna uciecha w mieście Św.Wojciecha”.
Po kilku minutach zaprezentowana sektorówka została opuszczona, a na młynie zostały odpalone najpierw race, a później Żółto – Czarne świece, które również dały fajny efekt.
W drugiej połowie odpalono jeszcze ręczne wyrzutnie, przez które sędzia na chwilę musiał przerwać mecz.
Warto wspomnieć o stoisku z gadżetami klubowymi, bo tam można było zakupić figurkę „Ecika”. Sprzedało się aż 70 sztuk, a kibice nadal pytają i zamawiają.  Tym gadżetem zainteresowały się również media, które wspomniały wcześniej o tym oryginalnym pomyśle.
Na młynie przeprowadzono również zbiórkę pieniędzy na cele Ultras i z tego miejsca dziękujemy wszystkim kibicom za mocne wsparcie finansowe, bo w puszce znalazło się aż 1512 zł i 5 euro.
Oprawa meczu z ROWem kosztowała nas 2807 z, ale warto było, bo kolejny raz stanęliśmy na wysokości zadania nie tylko całą grupą Ultras, ale również inni kibice Cidrów nam sporo pomogli w przygotowaniach.
Piłkarze Ruchu Radzionków przegrali 1:3 z ROW-em, który jest liderem naszej ligi i wszystko wskazuje na to, że to właśnie ta drużyna awansuje do III ligi.
Mimo tej porażki podziękowaliśmy naszej drużynie za walkę na boisku, bo mecz mógł się podobać.Źródło: ultrasruch.com

   

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net
FOTOGALERIA: 12zawodnik.pl
FILM: 11.04.2026 Ruch Radzionków – ROW Rybnik TRYBUNY
FILM: 11.04.2026 Ruch Radzionków – ROW Rybnik CIDRY