Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
10.10.2026, sobota 18:00 – widzów 6219
Relacja Banika
Wyprzedany sektor gości w Ďolíčku (315 osób) oglądał kolejne nieudane występy ostravskich „piłkarzy”. Główna grupa, ze względu na niezbyt dogodne połączenie kolejowe, ponownie wybrała się na wyjazd samochodami. Razem z nami obecnych było 14 osób z GieKSy – dzięki za wsparcie!
Jedynym jasnym punktem meczu był początek drugiej połowy, kiedy w naszym młynie całkiem solidnie się zagotowało. Pojawiła się oprawa „MÁM RÁD ČR A NE FAČR!” („KOCHAM CZECHY, ALE NIE FAČR!”), którą przygotowała młodsza część baníkovskich ultrasów (chodzi o tekst jednego z czeskich raperów wymierzony w federację piłkarską). Następnie odpalono jeszcze jedną serię rac oraz stroboskopów, którym towarzyszyły klasyczne machajki.
>Doping odpowiadał wydarzeniom na boisku i wierzymy, że następnym razem nie dopadnie nas już ta „wynikowa” niemoc, a nasza prezentacja na trybunach będzie stała na odpowiednim poziomie również pod względem dopingu.
Dla ciekawostki możemy dodać, że oprawa, już przygotowana na kijach, zgodnie z pierwotnym planem nie zmieściła się w bagażniku autobusu, przez co na około sześć godzin przed rozpoczęciem meczu jej los stał pod dużym znakiem zapytania. Podczas gdy nasza ekipa była już w drodze do Pragi-Vršovic, w Ostrawie w pośpiechu szukano busa, a kije skracano szlifierką kątową, aby można było wszystko przetransportować.
Jak widać na zdjęciach, udało się. Takie nieoczekiwane przeszkody również czasami stają nam na drodze…
Flagi w naszym sektorze: BAZAL, SLEZSKÁ ORLICE, ANTI TVRDÍK, SILESIAN FAMILY, 2.11.1996, ULTRAS GKS&FCB, ZÁKAZOVCI, VLAJKONOŠI DOMÁCÍ, 1922.
Gospodarze zaprezentowali sektorówkę nawiązującą do korzystnych interesów ich klubu z klubem z Ostrawy. Wszystko wyjaśniał cytat z czeskiego filmu „Slavnosti sněženek”: „TO JE MOJE, KUPOVAT LACINO KRÁSNÝ VĚCI. S KAZEM TŘEBA. ALE NEKUPTE TO, KDYŽ JE TO TAK VÝHODNÝ” („To jest właśnie moje – kupować piękne rzeczy tanio. Nawet z wadą. Ale jak tego nie kupić, skoro to taka okazja?”). Oprawę uzupełniły race.
Relacja GieKSiarza (Witosa)
Bohemians – przydomek Kangury – to czeski zawodowy klub piłkarski z siedzibą w praskiej dzielnicy Vrsovice. Do największych osiągnięć klubu należy awans do półfinału Pucharu UEFA w sezonie 1982/83, w którym tez zdobyli mistrzostwo Czechosłowacji oraz wywalczenie krajowego pucharu w 1982 roku. Kibice tego klubu stanowią trzecią siłę kibicowską w Pradze. Stadion pod koniec lat 50. zyskał przydomek „Dolicek” ( Mały Dół ), przejmując nazwę od pierwotnego boiska klubu AFK Vrsovice. Barwy klubu to zieleń oraz biel.
O tym że Będziemy mieli możliwość wspierać Banicek, wiedzieliśmy w chwili potwierdzenia terminu meczu GKS-u z Rakowem, a więc jeszcze przed zgodowym jubileuszem na Bukowej. Główna kwestią było tylko ilu będzie chętnych GieKSiarzy, bo miejsca były ograniczone. Ostatecznie, wśród 35-osobowej grupy Banika, było nas 14-stu. Chacharski dress code na ten dzień to czerń, gdyż synoptycy straszyli deszczami w weekend – w sumie popadało tylko w trasie. Około południa pakujemy się do autokaru ruszając na kolejny wyjazd za Ostrawską Drużyną. Podróż w zacnym towarzystwie mija na tym co zwykle, polsko-czeskie debaty, śpiewy, jadło, a te trzeba czymś popić – klasyka. Na niecałą godzinę przed meczem dojeżdżamy na stadion Kangurów, wcześniej mijając obiekt praskiej Slavii. Na stadionie dwa wysokie jupitery przy trybunach odkrytych, gdzie mieści się nasz sektor. Reszta stadionowego oświetlenia jest bez masztów i mieści się nad trybuną krytą gospodarzy, naprzeciwko naszego sektora. Frekwencja ze strony Bohemki, bardzo dobra, trochę ultrasują na otwarciu meczu. Prezentują sektorówkę przedstawiającą trzy kadry, co było opisane „To je moje, kupovat lacino krásný věci. S kazem třeba. Ale nekupte to, když je to tak výhodný”. Całość została okraszona racami. Ogólnie dobrze to wyglądało.
Po stronie Banika dobre oflagowanie, w tym trochę machajek z różnymi motywami. W drugiej połowie młodzi ultrasi Banika prezentują oprawę „MÁM RÁD ČR – A NE FAČR!” (kocham Republike Czeską, a nie FAČR (odpowiednik PZPN)). Pierwszy człon transparentu był w narodowych barwach, a za nim powiewały Czeskie flagi. Zaś drugi człon zakończony wymiotującą emotikonką, otoczony był sakiewkami. Wszystko to zostało też okraszone podzielona pirotechniką. Pierwsza część racami, a druga czarnymi dymami. Poza tym podczas meczu Chachary odpaliły jeszcze stroboskopy i race. Spotkanie niestety to kolejna porażka ostrawskiej drużyny, co miało tez wpływ na średni doping tego dnia.
O 20:30 wracamy, mimo porażki w autokarze ciszy nie ma. Po pierwszej w nocy jesteśmy na miejscu przedmeczowej zbiórki, skąd po pożegnaniu z najbliższymi wracamy do Kato. Dzięki za wsechno… Niech ta Zgoda wiecznie trwa !!!! GIEKSA & BANIK
ARO
Z Giszowca obecna jedna osoba.